Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Chcesz schudnąć przed wakacjami? Mafia już ma dla ciebie zastrzyk

płyn jest pobierany strzykawką z fiolki
Autor. Envato elements / @wirestock

Każdy chce być piękny, młody i szczupły – a latem najlepiej natychmiast. Gdy zbliżają się wakacje, rośnie presja, by w kilka tygodni zrzucić kilogramy i pokazać „idealne ciało”, nawet za cenę zdrowia. Tę desperację doskonale wyczuła przestępczość zorganizowana: zamiast długiej terapii oferuje cudowny zastrzyk. W całej Europie rozrasta się czarny rynek preparatów odchudzających, na którym obietnica szybkiej metamorfozy zamienia się w milionowy biznes przemytników, fałszerzy i podziemnych laboratoriów.

Leki zawierające semaglutyd i tirzepatyd miały być przełomem w leczeniu cukrzycy i otyłości. Stały się jednak również towarem niemal idealnym dla przestępców: są drogie, niewielkie, łatwe do ukrycia i pożądane przez miliony klientów gotowych ominąć lekarza, receptę oraz legalną aptekę. W Europie wyrósł już rozbudowany czarny rynek obejmujący przemyt oryginalnych preparatów, fałszowanie recept, produkcję podróbek, sprzedaż eksperymentalnych peptydów oraz dystrybucję przez TikToka, Telegram i zwykłe firmy kurierskie.

We wrześniu 2025 roku Europejska Agencja Leków w komunikacie poinformowała o wyraźnym zwiększeniu liczby ofert nieautoryzowanych preparatów GLP-1. W internecie wykrywano setki fałszywych profili, reklam i stron oferujących semaglutyd, liraglutyd oraz tirzepatyd. Sprzedawcy podszywali się pod apteki, używali logotypów instytucji publicznych i publikowali fikcyjne rekomendacje lekarzy. Nie jest to już chaotyczny handel pojedynczymi fiolkami. Powstała coraz sprawniej działająca infrastruktura produkcyjna, marketingowa i logistyczna, której część została przejęta przez zorganizowane grupy przestępcze.

Towar idealny dla przestępców

Czarny rynek wyrósł na przecięciu trzech zjawisk: ogromnego popytu, wysokich cen i społecznej obsesji na punkcie szybkiego odchudzania. Preparaty przeznaczone dla określonych grup pacjentów zostały przedstawione w mediach społecznościowych jako kosmetyczny skrót do szczupłej sylwetki. Tam, gdzie legalny system wymaga diagnozy, recepty i kontroli, nielegalny sprzedawca obiecuje dyskrecję, natychmiastową dostawę i brak pytań.

Dla grup przestępczych jest to wyjątkowo atrakcyjny produkt. Pen albo fiolka zajmują niewiele miejsca, a ich wartość jednostkowa jest wysoka. Do dystrybucji nie potrzeba ulicznych dealerów. Wystarczą profil w mediach społecznościowych, komunikator, rachunek podstawionej firmy i sieć kurierów. Surowce, puste wstrzykiwacze, etykiety oraz opakowania można zamawiać oddzielnie, a następnie składać gotowy produkt w magazynie, warsztacie lub prywatnym domu.

Ryzyko karne bywa także postrzegane jako niższe niż w handlu narkotykami. Sprzedawca przedstawia się nie jako handlarz niebezpieczną substancją, lecz jako dostawca „peptydów badawczych”, suplementów albo produktów wellness. Ta fasada obniża czujność klientów i ułatwia przenikanie przestępczego towaru do pozornie legalnego obiegu.

Wielka Brytania: podziemne fabryki

Najpełniej udokumentowany europejski rynek ujawniono w Wielkiej Brytanii. W październiku 2025 roku Medicines and Healthcare products Regulatory Agency zlikwidowała w Northampton zakład produkujący nielegalne zastrzyki odchudzające. Znaleziono dziesiątki tysięcy pustych penów, substancje chemiczne, urządzenia produkcyjne, profesjonalne opakowania oraz ponad dwa tysiące gotowych wstrzykiwaczy oznaczonych jako tirzepatyd i retatrutyda. Wartość uliczną gotowych produktów oceniono na ponad 250 tysięcy funtów.

W kolejnych miesiącach brytyjskie służby przejęły następne partie oraz wyposażenie produkcyjne w Lincolnshire i Nottinghamshire. W maju 2026 roku zabezpieczono około 12 tysięcy dawek niedopuszczonych preparatów. Skala znalezisk pokazała, że proceder przeszedł od chałupniczego przepakowywania do produkcji seryjnej.

Przestępcy nie ograniczają się już do kopiowania markowych pudełek. Tworzą własne marki, hologramy, instrukcje i strony internetowe imitujące legalne przedsiębiorstwa farmaceutyczne. The Guardian opisywał przejście od przerabianych penów insulinowych do zorganizowanej produkcji przeznaczonej dla masowego odbiorcy.

W całym 2025 roku brytyjski regulator przejął tysiące nielegalnych penów GLP-1 oraz zakłócił działalność ponad 1500 stron i kont związanych ze sprzedażą nielegalnych farmaceutyków. To jednak tylko ujawniona część rynku. Znalezione puste urządzenia i półprodukty wskazywały, że rzeczywisty potencjał produkcyjny był wielokrotnie większy od liczby gotowych dawek zabezpieczonych przez służby.

TikTok rekrutuje, Telegram sprzedaje

Internet nie jest dodatkiem do tego procederu. Jest jego podstawową infrastrukturą. Reklama pojawia się na TikToku, Instagramie albo Facebooku, a właściwa transakcja przenoszona jest do prywatnej grupy na Telegramie lub na WhatsApp. Publiczny profil buduje zainteresowanie i wiarygodność, zamknięty komunikator służy do ustalenia ceny, płatności oraz wysyłki.

Brytyjskie media opisywały influencerów promujących retatrutydę, substancję pozostającą w fazie badań klinicznych. Publikowali zdjęcia przemian sylwetki, kody rabatowe i odsyłacze do prywatnych sprzedawców. W zamkniętych grupach użytkownicy otrzymywali instrukcje wykonywania zastrzyków i samodzielnego zwiększania dawek. Preparat formalnie oferowano jako „wyłącznie do badań”, chociaż cały przekaz był skierowany do ludzi zamierzających go sobie wstrzykiwać. Prawne zastrzeżenie stawało się listkiem figowym dla handlu niedopuszczonym środkiem medycznym.

Czarny rynek przejął narzędzia legalnego handlu elektronicznego: marketing afiliacyjny, recenzje, rabaty, programy poleceń, obsługę klienta i dostawę następnego dnia. Nielegalny produkt jest prezentowany jak zwykły towar konsumpcyjny. Klient ma odnieść wrażenie, że kupuje w nowoczesnym sklepie, a nie od sieci przestępczej.

Europa Południowa: przemyt w małych paczkach

Na południu Europy rozwinął się model transgraniczny. Hiszpański El País opisał sprzedaż preparatów między Hiszpanią, Andorą i Gibraltarem. Mounjaro oraz sproszkowane substancje reklamowane jako tirzepatyd oferowano bez recepty, z dostawą kurierską, często w postaci przeznaczonej do samodzielnego rozpuszczenia. Klient stawał się więc nie tylko pacjentem bez nadzoru, lecz również amatorem przygotowującym sobie lek z proszku niewiadomego pochodzenia.

Przemyt takich środków nie wymaga wielkich transportów. Wystarczy samochód osobowy, bagaż podróżny albo seria niewielkich przesyłek. Dla służb celnych tysiące paczek wysyłanych do pojedynczych odbiorców są trudniejsze do wykrycia niż jeden duży transport. Dla grup przestępczych to model wygodny: przejęcie jednej przesyłki nie oznacza utraty całej partii, a ryzyko można rozproszyć pomiędzy wielu nadawców i odbiorców.

W Irlandii liczba zatrzymanych produktów reklamowanych jako preparaty GLP-1 wzrosła z 1582 w 2024 roku do 48 752 w roku następnym. Większość nie była nawet klasycznymi podróbkami penów. Wśród przejętych produktów znajdowały się dziesiątki tysięcy rzekomych kropli GLP-1 i plastrów mikroigłowych. Badania części plastrów wykazały, że nie zawierały deklarowanego semaglutydu.

To najbardziej cyniczna odmiana procederu. Przestępcy nie zawsze próbują już podrobić rzeczywisty lek. Czasem wykorzystują jedynie popularną nazwę i obietnicę szybkiego schudnięcia. Klient nie otrzymuje ani oryginału, ani nawet nieudolnej kopii, lecz całkowicie fikcyjny produkt opakowany w język nowoczesnej farmakologii.

Polska: laboratorium, forum i tysiące paczek

Polska nie jest wyłącznie rynkiem zbytu. W 2024 roku Centralne Biuro Śledcze Policji ujawniło magazyny i miejsca produkcji preparatów przeciwcukrzycowych, anabolicznych oraz innych nielegalnych farmaceutyków. Zabezpieczono urządzenia, półprodukty, substancje czynne i tysiące gotowych produktów. Jedenaście osób usłyszało zarzuty związane między innymi z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej i produkowaniem sfałszowanych leków.

W kolejnym śledztwie, opisanym w 2026 roku przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach, grupa miała oferować preparaty hormonalne, psychotropowe, sterydy oraz środki wspomagające odchudzanie. Część substancji sprowadzano z Chin i Indii, następnie przepakowywano i oznaczano nowymi etykietami. Według prokuratury zrealizowano ponad 15 tysięcy przesyłek o wartości przekraczającej 15 milionów złotych.

Sprawa pokazuje pełny model działania: import surowców, nielegalne laboratorium, magazyny, przepakowywanie, wyspecjalizowane forum internetowe i masową wysyłkę kurierską. Nie był to handel prowadzony przez samotnego oszusta, lecz struktura zdolna do obsługi tysięcy klientów.

Reklama

Oryginalny lek zdobyty przestępstwem

Nielegalny rynek nie składa się wyłącznie z podróbek. W Niemczech odnotowano wzrost liczby fałszowanych recept na Ozempic, Wegovy i inne drogie preparaty. Oryginalny lek jest wyłudzany z apteki, a następnie odsprzedawany poza oficjalnym systemem.

Ten segment jest szczególnie trudny do wykrycia, ponieważ przestępstwo dotyczy sposobu zdobycia produktu, a nie jego składu. Autentyczne opakowanie staje się osłoną nielegalnej dystrybucji. Klient nie ma przy tym gwarancji, że lek był prawidłowo przechowywany i transportowany. Oryginalność produktu nie oznacza bezpieczeństwa całego łańcucha dostaw.

Najgroźniejsze podróbki nie są po prostu nieskuteczne. W kilku państwach europejskich wykryto fałszywe peny Ozempic zawierające insulinę. W Austrii pacjenci trafili do szpitali z ciężką hipoglikemią i drgawkami. Podanie insuliny osobie, która jej nie potrzebuje, może doprowadzić do utraty przytomności, śpiączki, a nawet śmierci.

Podrobione peny pojawiały się także w hurtowym łańcuchu dystrybucji. To obala przekonanie, że zagrożenie dotyczy wyłącznie osób kupujących na anonimowych stronach. Jeżeli fałszywy produkt dociera do hurtownika, znajduje się już niebezpiecznie blisko legalnej apteki i pacjenta.

Zorganizowana przestępczość wchodzi w farmację

Operacje koordynowane przez Europol pokazują, że nielegalne środki odchudzające rozwijają się wewnątrz szerszych struktur przestępczości farmaceutycznej. W operacji SHIELD VI, prowadzonej w 30 państwach, postępowaniami objęto ponad trzy tysiące osób, a wartość przejętych nielegalnych leków i substancji dopingujących oszacowano na dziesiątki milionów euro. Semaglutyd został wskazany jako jedno z nowych zagrożeń.

Nie oznacza to, że cały rynek kontroluje kilka wielkich mafii. Powstał raczej przestępczy ekosystem: importerzy surowców, producenci, drukarnie opakowań, fałszerze recept, administratorzy stron, influencerzy, hurtownicy, salony kosmetyczne i drobni sprzedawcy. Część struktur przypomina klasyczne grupy przestępcze, inne działają jako elastyczne sieci łączące legalny biznes z nielegalnym obrotem.

Właśnie ta płynność jest ich siłą. Zamknięcie jednej strony nie likwiduje laboratorium. Zatrzymanie kuriera nie przerywa importu surowców. Usunięcie profilu z TikToka nie rozbija grupy na Telegramie. Przestępcza infrastruktura przenosi się szybciej, niż państwo uruchamia kolejne postępowanie.

Nowe czarne złoto

Preparaty odchudzające zaczynają odgrywać na nielegalnym rynku rolę podobną do sterydów anabolicznych i środków na potencję, lecz skala popytu jest znacznie większa. To towar oparty na kompleksach, presji społecznej i obietnicy szybkiego rezultatu. Klient często sam szuka sprzedawcy i nie uważa się za uczestnika czarnego rynku. Chce jedynie „tego samego zastrzyku”, który widział u celebryty lub influencera.

W rzeczywistości kupuje niewiadomą zamkniętą w strzykawce. Może otrzymać oryginalny produkt pochodzący z kradzieży, źle przechowywany lek, eksperymentalny peptyd z azjatyckiej fabryki, mieszaninę przygotowaną w magazynie, insulinę, sól fizjologiczną albo zwykłą wodę.

Europa nie zmaga się już z pojedynczymi oszustami wykorzystującymi modę na odchudzanie. Powstał międzynarodowy rynek obejmujący import surowców, laboratoria, profesjonalne pakowanie, fałszywe recepty, influencerów, komunikatory i tysiące przesyłek kurierskich. Tam, gdzie społeczeństwo domaga się cudownego zastrzyku, przestępczość zorganizowana dostarcza go szybciej niż lekarz i taniej niż apteka. Ceną może być jednak nie tylko utrata pieniędzy, ale również zdrowia i życia.

Reklama
Zobacz również

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama