Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Kto przejmie FSB po Bortnikowie? Odejście Ałpatowa zmienia układ sił

Fot. Andrey Stenin/Wikipedia (CC-BY-SA-3.0)
Fot. Andrey Stenin/Wikipedia (CC-BY-SA-3.0)

Odejście Siergieja Ałpatowa ze stanowiska szefa Służby Bezpieczeństwa Ekonomicznego FSB może być początkiem największej od lat przebudowy kierownictwa rosyjskiej służby bezpieczeństwa. Według ustaleń „Ważnych historii” planowane na jesień zmiany mogą objąć również samego dyrektora FSB Aleksandra Bortnikowa, a rosnące znaczenie kilku potencjalnych następców sprawia, że dotychczas najbardziej oczywisty scenariusz sukcesji przestaje być jedynym możliwym.

Odejście Siergieja Ałpatowa, szefa Służby Bezpieczeństwa Ekonomicznego FSB, może być pierwszym sygnałem większej przebudowy kierownictwa najpotężniejszej rosyjskiej służby specjalnej. Według informacji ujawnionych 12 września 2026 roku przez portal „Ważne historie” planowane zmiany mogą objąć nie tylko kierownictwo kluczowych pionów Federalnej Służby Bezpieczeństwa, lecz także stanowisko jej dyrektora, zajmowane od 2008 roku przez Aleksandra Bortnikowa.

Doniesienia te nie zostały oficjalnie potwierdzone. Według źródeł „Ważnych historii” podczas coraz częstszej nieobecności Bortnikowa część jego obowiązków wykonuje pierwszy zastępca Siergiej Korolow, od lat należący do najlepiej umocowanych kandydatów do przejęcia kierownictwa FSB.

Jego pozycja pozostaje silna, ale zmieniło się otoczenie, w którym może dojść do sukcesji. W ostatnich miesiącach wzrosło znaczenie Iwana Tkaczowa, kierującego kontrwywiadem wojskowym, a w najnowszych doniesieniach wśród możliwych kandydatów pojawia się również Władisław Mieńszczikow. Jednocześnie z kierownictwa jednego z najważniejszych pionów FSB odszedł Ałpatow, wcześniej wiązany z personalnym zapleczem Korolowa.

Nie oznacza to, że Korolow został odsunięty. Oznacza natomiast, że sukcesja, która przez lata była rozpatrywana przede wszystkim przez pryzmat jego przewagi instytucjonalnej, staje się bardziej otwarta.

Korolow: przewaga budowana przez lata

Pozycja Siergieja Korolowa nie powstała nagle. Punktem zwrotnym był 2021 rok, kiedy został mianowany pierwszym zastępcą dyrektora FSB. Rosyjskie „Wiedomosti” zwracały wówczas uwagę, że sam awans natychmiast uruchomił spekulacje dotyczące jego przyszłej sukcesji po Bortnikowie. Cytowany przez gazetę były funkcjonariusz służb oceniał, że nominacja Korolowa w naturalny sposób będzie prowadziła do takich wniosków.

Znaczenie miał nie tylko tytuł stanowiska. Korolow wcześniej kierował Służbą Bezpieczeństwa Ekonomicznego FSB, czyli strukturą, przez którą przed objęciem kierownictwa całej służby przeszedł również Bortnikow. Po awansie Korolow otrzymał stopień generała armii. Jego status potencjalnego następcy był na tyle utrwalony także poza Rosją, że w rozporządzeniu wykonawczym Rady UE 2022/1270 z 21 lipca 2022 roku zapisano wprost, iż jest wskazywany jako potencjalny następca Bortnikowa. Nie oznaczało to, że jego nominacja została przesądzona, ale potwierdzało, że Korolow od dawna należał do najlepiej umocowanych instytucjonalnie kandydatów do przejęcia FSB.

Jego pozycja opierała się również na zapleczu personalnym. Centrum „Dossier” w materiale dotyczącym Zarządu „M” FSB przytaczało relację źródła bliskiego środowisku Ałpatowa, które mówiło o „grupie Korolowa”. Miała ona obejmować Ałpatowa, Aleksieja Komkowa i Aleksieja Wiertiaszkina. Nie była to formalna frakcja, lecz sieć funkcjonariuszy połączonych przebiegiem karier, współpracą i wzajemnymi awansami.

Ałpatow był wcześniej pierwszym zastępcą Korolowa w Służbie Bezpieczeństwa Ekonomicznego, a po jego przejściu do ścisłego kierownictwa FSB przejął ten pion. Dlatego jego obecne odejście ma większe znaczenie niż zwykła zmiana kadrowa. Jednocześnie „Dossier” zastrzegało, że współpraca Korolowa i Ałpatowa mogła mieć charakter sytuacyjny, przede wszystkim w konflikcie ze środowiskiem związanym z Olegiem Fieoktistowem i Iwanem Tkaczowem. Układu wewnątrz FSB nie należy więc sprowadzać do dwóch trwałych „klanów”. Bardziej przypomina on system zmiennych koalicji i rywalizujących sieci wpływu.

Tkaczow wyrasta na realną alternatywę

Najważniejsza zmiana polega na tym, że równolegle z budowaniem pozycji Korolowa rosło znaczenie Iwana Tkaczowa. Nie jest on kandydatem, którego nazwisko pojawiło się dopiero we wrześniowych przeciekach. Francuski Intelligence Online już 9 stycznia 2026 roku pisał, że świeżo mianowany szef Departamentu Kontrwywiadu Wojskowego ma ambicje objęcia stanowiska Bortnikowa. Serwis określał Tkaczowa również jako człowieka bliskiego szefowi Rosniefti Igorowi Sieczinowi.

Jeszcze wcześniej, pod koniec grudnia 2025 roku, The Insider przedstawiał jego przejście na czele kontrwywiadu wojskowego jako rezultat ostrej walki o jedno z najważniejszych stanowisk w FSB i wzmocnienie środowiska wiązanego z Sieczinem. Znaczenie Tkaczowa wynika przede wszystkim z funkcji, którą dziś pełni. Departament Kontrwywiadu Wojskowego FSB – DWKR nadzoruje centralny aparat Ministerstwa Obrony, Sztab Generalny, dowództwa rodzajów sił zbrojnych oraz struktury wojskowe. W warunkach wojny przeciwko Ukrainie daje to jego szefowi znacznie większe możliwości oddziaływania niż w okresie pokoju.

Wojna zmienia więc również wewnętrzną wagę poszczególnych pionów FSB. Im większe znaczenie mają armia, sektor obronny i bezpieczeństwo wojskowe, tym silniejsza staje się pozycja kontrwywiadu wojskowego.

Rywalizacja ludzi związanych dziś z Korolowem i Tkaczowem ma przy tym dłuższą historię. „Dossier” opisywało sytuację z 2016 roku, gdy Korolow został szefem SEB, Ałpatow jego pierwszym zastępcą, a Tkaczow objął Zarząd „K”. Według źródeł projektu Ałpatow i Tkaczow znajdowali się w konflikcie. Nie oznacza to, że obecnie trwa prosta wojna Korolow-Tkaczow. Pokazuje jednak, że dzisiejsza konkurencja o wpływy wyrasta z wcześniejszych sporów o kontrolę nad kluczowymi strukturami FSB.

Odejście Ałpatowa zmienia układ

12 września „Ważne historie”, powołując się na dwóch niezależnych od siebie byłych funkcjonariuszy FSB, podały, że Ałpatow opuścił stanowisko szefa Służby Bezpieczeństwa Ekonomicznego ze względów zdrowotnych. Znacznie bardziej interesujący jest brak natychmiastowej nominacji jego następcy. Według rozmówców redakcji ma to wynikać z przygotowywanej większej reorganizacji, która może rozpocząć się w październiku i objąć również Bortnikowa. Te same źródła twierdzą, że część jego obowiązków coraz częściej wykonuje Korolow.

Na obecnym etapie są to informacje źródłowe „Ważnych historii”, a nie oficjalnie potwierdzony plan Kremla. Nie ma także dowodu, że odejście Ałpatowa jest bezpośrednim uderzeniem w Korolowa.

Znaczenie tej zmiany będzie można ocenić dopiero wtedy, gdy okaże się, kto obejmie Służbę Bezpieczeństwa Ekonomicznego i czy stanowiska zaczną tracić kolejni funkcjonariusze wcześniej wiązani z zapleczem pierwszego zastępcy dyrektora FSB. Jedna z hipotez dotyczących odejścia Ałpatowa prowadzi poza wewnętrzną rywalizację w służbie – do spraw Ilji Trabera i ludzi związanych z projektami Arkadija Rotenberga. Traber został aresztowany, następnie zwolniony, a prowadzone wobec niego postępowanie zakończono. Również osoby zatrzymane w sprawach dotyczących przedsięwzięć związanych z projektami Rotenberga zaczęły później opuszczać areszty.

VChK-OGPU/Rucriminal twierdzi, że działania struktur Ałpatowa miały naruszyć interesy ludzi posiadających silne wpływy na Kremlu, po czym stanowisko Putina wobec tych operacji uległo zmianie. Związku tego nie potwierdzono jednak w innych źródłach. Wątek pozostaje więc hipotezą, a nie udowodnionym wyjaśnieniem odejścia Ałpatowa.

Stawką jest kontrola nad coraz silniejszą FSB

Rywalizacja personalna nabiera znaczenia dlatego, że zmienia się pozycja samej FSB w rosyjskim systemie władzy. Francuski „Le Monde” 16 września 2026 roku w analizie Isabelle Mandraud opisywał daleko idącą ekspansję wpływów służby po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny przeciwko Ukrainie.

Cytowany Andriej Sołdatow, współtwórca portalu Agentura.ru, zwracał uwagę, że w przeciwieństwie do sowieckiego KGB, podlegającego formalnej kontroli partii komunistycznej, współczesna FSB działa bez porównywalnego mechanizmu zewnętrznego nadzoru. Tatiana Stanowaja, analityczka specjalizująca się w rosyjskich elitach i mechanizmach podejmowania decyzji na Kremlu, wprowadzała jednak ważne zastrzeżenie: znaczenie FSB wzrosło, ale służba nie wyznacza samodzielnie polityki państwa – realizuje decyzje politycznego centrum, czyli Putina.

Rosnąca potęga FSB nie musi więc oznaczać utraty kontroli przez Kreml. Oznacza natomiast, że kontrola nad jej kierownictwem staje się jeszcze ważniejsza. Podobny obraz przedstawiają Irina Borogan i Andriej Sołdatow w analizie CEPA z 13 sierpnia 2026 roku. Opisują rozszerzanie działalności FSB na obszary wcześniej kojarzone bezpośrednio ze strukturami wojskowymi. Wojna zwiększa więc znaczenie całej służby, a szczególnie pionów związanych z armią, bezpieczeństwem wojskowym i sektorem obronnym.

Putin może utrzymywać kilku kandydatów

Pojawienie się kilku silnych kandydatów nie musi oznaczać, że Kreml traci kontrolę nad sukcesją. Aleksandra Prokopenko z Carnegie Russia Eurasia Center w komentarzu z 5 czerwca 2026 roku, dotyczącym innego konfliktu między aparatem bezpieczeństwa a cywilną administracją, zwracała uwagę na charakterystyczny dla systemu Putina sposób zarządzania konkurującymi ośrodkami władzy. Nie każdy konflikt kończy się pełnym zwycięstwem jednej strony. Konkurujące grupy mogą zachować część wpływów i kompetencji, podczas gdy Putin pozostaje ostatecznym arbitrem.

Nie oznacza to, że świadomie tworzy dziś rywalizację między Korolowem, Tkaczowem i Mieńszczikowem. Pokazuje jednak, że utrzymywanie kilku silnych kandydatów może ograniczać możliwość zbudowania przez któregokolwiek z nich pozycji bezalternatywnej przed podjęciem ostatecznej decyzji.

Na razie Korolow zachowuje najsilniejszą pozycję formalną, ale o rzeczywistym układzie sił zdecydują kolejne nominacje. Pierwszym testem będzie obsadzenie stanowiska po Ałpatowie. Jeżeli Służbę Bezpieczeństwa Ekonomicznego obejmie funkcjonariusz związany z dotychczasowym zapleczem Korolowa, będzie to wskazywało na ciągłość. Jeżeli stanowisko przypadnie człowiekowi reprezentującemu inne środowisko, może to oznaczać przesunięcie równowagi.

Drugim sygnałem będą dalsze losy funkcjonariuszy wcześniej wiązanych z Korolowem. Jedna dymisja nie tworzy jeszcze nowego układu. Seria zmian kadrowych miałaby już inne znaczenie. Najważniejsza pozostaje jednak przyszłość Aleksandra Bortnikowa. Jeżeli odejdzie i zastąpi go Korolow, potwierdzi się scenariusz sukcesji rozważany od czasu awansu pierwszego zastępcy w 2021 roku. Jeżeli stanowisko obejmie ktoś inny, będzie to oznaczało, że formalna i personalna przewaga Korolowa nie wystarczyła do przejęcia kierownictwa całej służby.

Nie ma obecnie dowodów na bunt w FSB ani na utratę przez Putina kontroli nad aparatem bezpieczeństwa. Nie ma też podstaw do stwierdzenia, że Korolow został odsunięty. Zmieniło się coś innego. Wojna wzmocniła piony, z których wyrasta Tkaczow, odejście Ałpatowa naruszyło dotychczasowy układ personalny, a rosnące znaczenie samej FSB zwiększyło wagę decyzji o następcy Bortnikowa. To właśnie sprawia, że sukcesja na Łubiance jest dziś mniej przewidywalna niż jeszcze kilka miesięcy temu.

Reklama
Zobacz również
Reklama