Reklama

Służby Mundurowe

Zmiany w mundurowych uczelniach zaakceptowane przez Senat

Zdjęcie ilustracyjne
Autor. Straż Graniczna

Dwie „nowe” akademie i jedna nowa szkoła wyższa - coraz bliżej takich zmian są mundurowe uczelnie. Chodzi dokładnie o projekt zmian nazw tych jednostek, które zajmują się kształceniem (przede wszystkim) policjantów i strażaków oraz utworzenie Wyższej Szkoły Straży Granicznej. Dokumentami ich dotyczącymi zajmował się w ostatnich tygodniach Senat, który właśnie przegłosował ich wdrożenie. Co najważniejsze, bez istotnych zmian merytorycznych.

Reklama

Senat rozpatrzył ustawę o zmianie nazw uczelni służb państwowych nadzorowanych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych, o zmianie ustawy o Policji, ustawy o Straży Granicznej, ustawy o Państwowej Straży Pożarnej oraz niektórych innych ustaw. Dokument zmienia nazwę warszawskiej Szkoły Głównej Służby Pożarniczej na Akademią Pożarniczą i Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie na Akademią Policji. Przepisy tworzą też nową uczelnie - Wyższą Szkołę Straży Granicznej w Koszalinie - z przekształcenia istniejącego tam Centralnego Ośrodka Szkolenia Straży Granicznej im. Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego. Senatorowie przyjęli tę ustawę bez poprawek i nie mieli do niej merytorycznych uwag, czyli podobnie jak ich koledzy z Sejmu.

Reklama

Czytaj też

Reklama

Jak podkreślał podczas senackiej debaty reprezentujący Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wiceminister Paweł Szefernaker, zaproponowane przez resort rozwiązania służyć mają poprawie jakości kształcenia i wyszkolenia funkcjonariuszy trzech formacji, którzy "każdego dnia pełnią ciężką służbę dla zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim mieszkańcom naszego kraju". Podkreślił również, że głównym elementem dokumentu jest sprawa utworzenia Wyższej Szkoły Straży Granicznej, która tworzona jest w ekspresowym tempie. Przynajmniej biorąc pod uwagę fakt, że o pomyśle tym resort poinformował zaledwie pod koniec marca br. Utrzymanie takiego tempa możliwe jest dzięki temu, że uczelnia powstanie - jak wspomniano wyżej - w oparciu o funkcjonujący od ponad 30 lat Centralny Ośrodek Szkolenia Straży Granicznej im. Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego. Widać to szczególnie, gdy porównamy tempo prac nad budową nowej szkoły policyjnej w Lublinie.

Nabór ruszyć już w październiku tego roku. Natomiast już w lutym 2024 roku w jej murach pojawić ma się pierwszych 40 studentów, którzy rozpoczną kształcenie na studiach I stopnia, na kierunku bezpieczeństwo granicy państwowej. Każdy ze słuchaczy do wyboru ma mieć trzy specjalizacje, odpowiadające trzem głównym pionom formacji – cudzoziemskiemu, operacyjno-śledczemu i granicznemu. Na starcie uczelnia dysponować ma tym, z czego korzysta ośrodek, czyli ponad 40 salami dydaktycznymi, ale też np. pływalnią, symulatorami dachowania, okrętu patrolowego oraz strzelnicą. W przyszłości obiekt trzeba będzie rozbudować, ale na start WSSG ma to wystarczyć (choć korzystać ma z bazy akademików Politechniki Koszalińskiej). Dopiero po trzech latach, czyli po ukończeniu studiów przez pierwszą transzę studentów, ruszyć mają kolejne kierunki oraz studia II stopnia i tzw. podyplomówki. Między 2025 rokiem a 2028 rokiem powstać mają również dwa nowe akademiki i boisko wielofunkcyjne.

Czytaj też

Absolwent WSSG, po studiach I stopnia, ma otrzymać tytuł licencjata i stopień młodszego chorążego. Jak podkreślał niedawno InfoSecurity24.pl nie będzie więc – przynajmniej na razie – tak, jak na innych mundurowych uczelniach podległych ministrowi spraw wewnętrznych – Wyższej Szkole Policji w Szczytnie i Szkole Głównej Służby Pożarniczej, gdzie mundurowi opuszczają progi jako oficerowie. By być precyzyjnym, w przypadku szkoły policyjnej, mowa o kierunku "Nauka o Policji", trwającym jednak 4 lata i – co ważne – jego ukończenie pozwala nie tyle otrzymać automatycznie oficera, a przystąpić do egzaminu oficerskiego. I to on jest właśnie podstawą do mianowania. Natomiast w przypadku SGSP, studenci w służbie kandydackiej w "koszarach" uczelni spędzają aż 5 lat, mowa bowiem o jednolitych studiach magisterskich. A ich absolwent otrzymuje pierwszy stopień oficerski PSP. Inaczej sytuacja wygląda już w Wyższej Szkole Wymiaru Sprawiedliwości, gdzie studia stacjonarne I stopnia w służbie kandydackiej kończą się egzaminem licencjackim i możliwością przystąpienia do egzaminu na pierwszy stopień w korpusie chorążych. Absolwenci otrzymują dyplom – tytuł licencjata oraz akt nadania stopnia młodszego chorążego Służby Więziennej. Natomiast studia stacjonarne II stopnia (także w służbie kandydackiej) mają z kolei kończyć się egzaminem magisterskim i możliwością przystąpienia do egzaminu na pierwszy stopień w korpusie oficerskim. Co bardziej przypomina kurs, który obrał resort w przypadku WSSG.

Na początku WSSG swoje drzwi otworzy tylko dla funkcjonariuszy Straży Granicznej, na innych przyjdzie kiedyś pora. Tak jak i na studia zaoczne (zapewne dopiero w 2029 roku). Ich rekrutacja prowadzona ma być w dwóch etapach. Pierwszy z nich organizowany będzie w jednostkach organizacyjnych formacji, w których prowadzony jest nabór kandydatów. I to tam, po ukończeniu studiów będą pełnili służbę. Za drugi etap odpowiadać będzie już sama uczelnia. Ze względu na terminy (matury i rozpoczęcia roku akademickiego), rozpoczęcie tego całego procesu możliwe będzie już w ostatniej klasie szkoły ponadpodstawowej, a potem bieżące uzupełnianie dokumentacji. Nabór do Straży Granicznej, jak przyznaje MSWiA, może bowiem trwać nawet do ośmiu miesięcy.

Czytaj też

Część środków na nową jednostkę akademicką pochodzić będzie z resortu edukacji i nauki, a część z budżetu formacji. W pierwszych latach będą one głównie wydawane na utrzymanie kadry. Później Straż Graniczna ma pozyskiwać środki finansowe na inwestycje. Ogólnie, jeszcze w 2023 roku na uczelnię wydanych ma zostać ponad 10,3 mln złotych, ponad 41,2 mln złotych w 2024 roku i kolejnych 48,3 mln złotych w 2025 roku. W 2026 roku wydatki skoczyć mają do ponad 87,1 mln złotych, czy nawet ponad 89,6 mln złotych w 2028 roku. Później, do 2033 roku koszty nie będą spadać poniżej 50 mln złotych rocznie. WSSG ma również w planach skorzystanie ze środków unijnych, a dokładnie z Funduszu Zintegrowanego Zarządzania Granicami, Fundusz Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a także Funduszu Azylu, Migracji i Integracji.

Nie są to jednak jedyne modyfikacje wprowadzane projektem, nad którym prace zakończył właśnie Senat. Zawierają one bowiem również modyfikacje, które umożliwić mają formacji prowadzenie zajęć oraz sprawdzianów ze sprawności fizycznej oraz wyszkolenia strzeleckiego, mających na celu utrzymanie odpowiedniego jej poziomu, a także nabywanie i doskonalenie umiejętności zapewniających wykonywanie przez policjanta zadań służbowych. Powodem ma być konieczność wdrożenia rozwiązań dotyczących systematycznego udziału funkcjonariuszy w takich zajęciach, co ma mieć – tłumaczy MSWiA – bezpośredni wpływ na zapewnienie bezpieczeństwa osobistego policjanta oraz innych osób podczas interwencji.

Czytaj też

Resort przemycił również nową wersję ustawy o budowie zabezpieczenia granicy państwowej. MSWiA zależało na ekspresowym wprowadzeniu zmian, ze względu na nieustającą presję migracyjną i plan ten - jak widać - udało się zrealizować. Pojawi się w niej przepis mówiący o możliwości realizacji inwestycji zabezpieczających granice ze środków publicznych pochodzących z budżetu Unii Europejskiej oraz innych niepodlegających zwrotowi, jak z pomocy udzielanej przez państwa członkowskie Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA). Wiemy już, że pieniądze te w pierwszej kolejności mają zostać wykorzystane na zabezpieczenie rzecznych odcinków granicy zewnętrznej (z Rosją, Białorusią i Ukrainą), np. na rzece Bug, Świsłocz i innych. SG planuje zainstalować tam urządzenia elektroniczne. W tym roku ma rozpocząć się procedura wyłonienia wykonawcy.

Reklama

Komentarze

    Reklama

    Najnowsze