- WIADOMOŚCI
Strażaccy związkowcy przeciw zmianom w naborze do PSP
Planowane przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zmiany w zasadach naboru do Państwowej Straży Pożarnej spotkały się z kategorycznym sprzeciwem Krajowej Sekcji Pożarnictwa NSZZ „Solidarność”. Związkowcy alarmują, że nowe przepisy mogą znacząco obniżyć standardy rekrutacyjne i ograniczyć prawa kandydatów, nie rozwiązując przy tym głównego problemu, jakim jest blisko dziewięciomiesięczny czas trwania postępowań kwalifikacyjnych.
O tym, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowało zmiany w zasadach naboru do Państwowej Straży Pożarnej wiadomo nie od dziś. Według resortu zmiany mają usprawnić procedury i uelastycznić rekrutację, między innymi poprzez obniżenie minimalnej liczby punktów koniecznych do zaliczenia testu sprawności fizycznej.
Co jednak ciekawe, do planowanych zmian odniosła się Krajowa Sekcja Pożarnictwa NSZZ „Solidarność”, która negatywnie zaopiniowała projekt rozporządzenia MSWiA. Strażaccy związkowcy zwrócili uwagę, że służba w PSP wymaga od kandydatów odpowiedniej kondycji fizycznej, siły, wytrzymałości oraz odporności na długotrwały wysiłek.
Zdaniem mundurowych obniżanie wymagań może prowadzić do przyjmowania osób, które nie będą odpowiednio przygotowane do wykonywania wymagających zadań ratowniczych. W konsekwencji – jak wskazują związkowcy – może wzrosnąć ryzyko wypadków i kontuzji, a także zagrożenie zarówno dla strażaków, jak i osób, którym udzielają oni pomocy.
Jednocześnie strażacy podkreślają, że problemów z pozyskiwaniem kandydatów nie należy rozwiązywać poprzez obniżanie wymagań. Strona społeczna wskazała na konieczność zwiększenia atrakcyjności służby, przede wszystkim poprzez zapewnienie wynagrodzeń adekwatnych do zakresu obowiązków, odpowiedzialności i społecznego zaufania, jakim cieszą się strażacy.
W stanowisku związkowcy przypomnieli, że przez lata jednym z czynników przyciągających kandydatów do służb mundurowych był system zaopatrzenia emerytalnego. Według Krajowej Sekcji Pożarnictwa NSZZ „Solidarność” po zmianach zasad przechodzenia na emeryturę liczba kandydatów do służb podległych MSWiA znacząco spadła.
Zobacz też 
Szczególne zastrzeżenia dotyczą propozycji postępowania w sytuacji, gdy kandydat otrzyma negatywne orzeczenie rejonowej komisji lekarskiej, ale odwoła się od niego do Centralnej Komisji Lekarskiej. Strażaccy związkowcy postulują całkowite wykreślenie mechanizmu pozwalającego na kierowanie na badania kolejnych osób z listy rankingowej w sytuacji, gdy kandydat z wyższą lokatą odwołał się od negatywnego orzeczenia. Związek chce utrzymania dotychczasowej zasady wstrzymania procedury dotyczącej danego etapu lub wakatu do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia przez Centralną Komisję Lekarską.
Zdaniem strażackiej „Solidarności” proponowane rozwiązanie może ograniczać skuteczność prawa do odwołania. Kandydat, który uzyska pozytywne rozstrzygnięcie CKL, może bowiem dowiedzieć się, że w międzyczasie wolny etat został obsadzony przez osobę zajmującą niższą pozycję w rankingu. Związek wskazuje w tym kontekście na wątpliwości dotyczące konstytucyjnego prawa równego dostępu do służby publicznej oraz prawa do zaskarżania rozstrzygnięć.
Związkowcy wskazują również na możliwość wypaczenia konkurencyjnego charakteru naboru. Kandydat z lepszym wynikiem może zostać pominięty wyłącznie dlatego, że jego badania lekarskie trwają dłużej. Dodatkowo kierowanie kolejnych osób na badania oznacza kolejne koszty, a w przypadku pozytywnego rozpatrzenia odwołania może dojść do sytuacji, w której dwóch kandydatów będzie posiadało orzeczenie o zdolności do służby, podczas gdy dostępne będzie tylko jedno stanowisko.
Według Krajowej Sekcji Pożarnictwa NSZZ „Solidarność” projekt niewłaściwie identyfikuje źródło problemu przewlekłości postępowań. Związek uważa, że nie wynika ona z faktu korzystania przez kandydatów z prawa do odwołania, lecz przede wszystkim z opóźnień w pracy rejonowych i centralnych komisji lekarskich oraz niedotrzymywania ustawowych terminów.
Strażaccy związkowcy proponują, aby badanie psychologiczne kandydata przeprowadzał psycholog jednostki organizacyjnej PSP. Wydane przez niego orzeczenie miałoby być następnie przekazywane właściwej komisji lekarskiej podległej ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych i uwzględniane przy wydawaniu orzeczenia o zdolności do służby. Zdaniem związku byłaby to realna i bezpieczna alternatywa dla skrócenia procesu rekrutacyjnego.
Według danych Komendy Głównej PSP średni czas rekrutacji wynosi obecnie 8 miesięcy i 26 dni. Z kolei strażacka „Solidarność” uważa, że przeniesienie badań psychologicznych do struktur PSP pozwoliłoby przeprowadzać je w ciągu kilku dni od rozmowy kwalifikacyjnej. Rejonowe komisje lekarskie mogłyby natomiast skoncentrować się na specjalistycznych badaniach medycznych.
Związkowcy zwracają przy tym uwagę, że podobne rozwiązania funkcjonują już w Policji i Straży Granicznej, gdzie orzecznictwo psychologiczne kandydatów prowadzą psychologowie działający w strukturach tych formacji. Jak wskazuje strażacka „Solidarność”, PSP również posiada odpowiednie zaplecze kadrowe w postaci psychologów zatrudnionych w komendach wojewódzkich i szkołach pożarniczych.
Przypomnijmy. Do proponowanych zmian w naborze do Państwowej Straży Pożarnej odnosił się wcześniej w rozmowie z InfoSecurity24.pl komendant główny PSP nadbryg. Wojciech Kruczek. Jak mówił, zmiany mają usprawnić procedury i uelastycznić rekrutację, m.in. poprzez obniżenie minimalnej liczby punktów koniecznych do zaliczenia testu sprawności fizycznej.
„Musimy obserwować rynek, być elastyczni i dostosowywać się. Tak naprawdę te warunki naboru funkcjonowały przez pewien czas. Przeanalizowaliśmy dobre i złe strony tych zapisów i wprowadziliśmy pewne zmiany” – mówił generał w rozmowie z InfoSecurity24.pl.
Zmiana dotycząca testu sprawnościowego oznacza obniżenie progu o pięć punktów, czyli o 10 proc. Komendant podkreślał jednak, że nie chodzi o odejście od wymagań wobec kandydatów do służby w jednostkach ratowniczo-gaśniczych. Rozwiązanie ma umożliwić skuteczniejszą rekrutację na wyspecjalizowane stanowiska.
„Czasem pojawiały się nabory, w których ze względu na specjalizację pewnych funkcji, które mają ci strażacy realizować, czy to informatyk, chemik, logistyk, czyli osoby, których jest mniej na rynku i trudniej ich pozyskać do realizacji tego typu zadań, nie mogliśmy zatrudnić” – wskazywał nadbryg. Wojciech Kruczek.
„Stwierdziliśmy, że lepiej mieć większy zasób osób, które zdadzą test, obniżając jakby ten zakres, i korzystać z ich wiedzy i umiejętności” – dodawał.
Jednocześnie PSP zamierza zaostrzyć wymagania dotyczące pływania. „Podwyższyliśmy próg, jeżeli chodzi o basen. Tam znowu stwierdziliśmy, że jest bardzo łatwo zaliczyć ten test, więc obniżyliśmy czas, w którym trzeba przepłynąć odpowiednią długość” – wyjaśniał komendant główny.
Kruczek mówił również o zmianie dotyczącej kandydatów odwołujących się od negatywnych orzeczeń komisji lekarskich. Jak wskazywał, dotychczas takie sytuacje mogły znacząco wydłużać nabór.
„Często kandydaci, po przejściu całego naboru, nie przechodząc komisji lekarskiej, odwołują się od negatywnego orzeczenia. I to jest element, który powodował, że przedłużały się nam te nabory, bo odwołanie z natury, biorąc pod uwagę jeszcze dostępność komisji, jest dosyć długie” – mówił szef PSP.
Zobacz też 
Po zmianach PSP będzie mogła sięgać po kolejnych kandydatów z listy bez oczekiwania na rozpoznanie odwołania. „Teraz będziemy mogli pominąć kwestie odwołań, wziąć z listy kolejnych kandydatów, a po odwołaniu będziemy rozpatrywać kandydatury tych osób” – tłumaczył Kruczek. Jak ocenił, „to nam usprawni szybkość zatrudniania”.
Komendant główny PSP zaznaczał także, że zróżnicowanie wymagań ma wynikać z charakteru poszczególnych stanowisk. W przypadku typowego naboru do jednostki ratowniczo-gaśniczej – jak mówił – można spodziewać się wielu bardzo wysportowanych kandydatów. Dla osób osiągających najlepsze wyniki w testach przewidziano natomiast dodatkową premię punktową.
Wśród specjalistów szczególnie potrzebnych w PSP Kruczek wymieniał informatyków, psychologów, a także osoby zajmujące się zamówieniami publicznymi, logistyką i finansami. Formacja potrzebuje również kompetencji związanych z ochroną ludności.




Wybrane okazje dla Ciebie