- WIADOMOŚCI
Zmiany w naborze do PSP. Komendant główny: potrzebujemy specjalistów
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowało zmiany w zasadach naboru do Państwowej Straży Pożarnej. Mają one usprawnić procedury i uelastycznić rekrutację, między innymi poprzez obniżenie minimalnej liczby punktów koniecznych do zaliczenia testu sprawności fizycznej. Jak podkreśla komendant główny PSP nadbryg. Wojciech Kruczek, rozwiązanie ma ułatwić pozyskiwanie ekspertów w obszarach, w których formacja szczególnie ich potrzebuje.
„Musimy obserwować rynek, być elastyczni i dostosowywać się. T naprawdę te warunki naboru funkcjonowały przez pewien okres czasu. Przeanalizowaliśmy dobre i złe strony tych zapisów i wprowadziliśmy pewne zmiany” – powiedział w rozmowie z InfoSecurity24.pl komendant główny PSP.
Zmiana dotycząca testu sprawnościowego oznacza obniżenie progu o pięć punktów, czyli 10 proc. Jak wyjaśnił szef PSP, nie chodzi o odejście od wymagań wobec kandydatów do służby w jednostkach ratowniczo-gaśniczych, ale o umożliwienie skuteczniejszej rekrutacji na wyspecjalizowane stanowiska.
Zobacz też 
„Czasem pojawiały się nabory, w których ze względu na specjalizację pewnych funkcji, które mają ci strażacy realizować, czy to informatyk, chemik, logistyk, czyli osoby, których jest mniej na rynku i trudniej ich pozyskać do realizacji tego typu zadań, nie mogliśmy zatrudnić – wskazał nadbryg. Wojciech Kruczek. „Stwierdziliśmy, że lepiej mieć większy zasób osób, które zdadzą test, obniżając jakby ten zakres, i korzystać z ich wiedzy i umiejętności” – dodał.
Jednocześnie PSP zamierza zaostrzyć wymagania w części dotyczącej pływania. „Podwyższyliśmy próg, jeżeli chodzi o basen. Tam znowu stwierdziliśmy, że jest bardzo łatwo zaliczyć ten test, więc obniżyliśmy czas, w którym trzeba przepłynąć odpowiednią długość” – wyjaśnił komendant główny.
Szybsze procedury po negatywnym orzeczeniu komisji
Jedną z istotnych zmian ma być również rozwiązanie problemu przedłużających się postępowań rekrutacyjnych w przypadku odwołań od negatywnych orzeczeń komisji lekarskich. Jak zaznaczył Kruczek, dotychczas takie sytuacje mogły blokować zakończenie naboru przez dłuższy czas.
„Często kandydaci, po przejściu całego naboru, nie przechodząc komisji lekarskiej, odwołują się od negatywnego orzeczenia. I to jest element, który powodował, że przedłużały się nam te nabory, bo odwołanie z natury, biorąc pod uwagę jeszcze o dostępność komisji, jest dosyć długie” – powiedział.
Po zmianach PSP będzie mogła sięgać po kolejnych kandydatów z listy, nie czekając na rozpoznanie odwołania. „Teraz będziemy mogli pominąć kwestie odwołań, wziąć z listy kolejnych kandydatów, a po odwołaniu będziemy rozpatrywać kandydatury tych osób” – tłumaczył szef formacji. „To nam usprawni szybkość zatrudniania” – ocenił.
Konkurencja winduje próg
Pytany o to, czy zróżnicowanie progów i potrzeb rekrutacyjnych nie wpłynie negatywnie na morale w formacji, komendant główny PSP wskazał na różnice między charakterem poszczególnych stanowisk.
„Nasze nabory, w zależności od stanowiska, na które ten nabór jest realizowany, będą przyciągały innych ludzi. Jeżeli będzie to typowy nabór do jednostki ratowniczo-gaśniczej, jestem przekonany, że tam przyjdzie wielu bardzo wysportowanych ludzi – powiedział. Dodał, że dla osób osiągających najlepsze wyniki w testach przewidziano dodatkową premię punktową. „Zaplanowaliśmy dla tych osób, które zdadzą test z największą liczbą punktów (…) punkty preferencyjne” – zaznaczył.
Zdaniem Kruczka, w przypadku stanowisk wymagających wąskiej wiedzy i doświadczenia PSP musi mieć możliwość pozyskania kandydatów.
„Jeżeli chodzi o stanowiska dla nas trudne, jeżeli chodzi o znalezienie osób na te specjalistyczne kierunki, o których powiedziałem wcześniej, a potrzebujemy tych ludzi – bo doskonale wiemy, ile pracy Państwowa Straż Pożarna ma i jak wiedzę trzeba aktualizować, jak świat się zmienia – to musimy tutaj dać pewną przestrzeń, żebyśmy w ogóle mogli kogokolwiek zatrudnić w tym zakresie – podkreślił.
Informatycy, psycholodzy i finansiści potrzebni w PSP
Komendant główny PSP wymienił grupy zawodowe, które są obecnie szczególnie istotne dla formacji. W pierwszej kolejności wskazał informatyków. „To jest taki element, który bardzo mocno budujemy, biorąc pod uwagę kwestie związane z informatyzacją całego naszego świata i wszystkich narzędzi, które mamy wokół” – mówił.
W PSP potrzebni są także psycholodzy. „Strażacy potrzebują coraz częściej wsparcia psychologicznego w sytuacjach bardzo traumatycznych, w wielu różnych trudnych sytuacjach związanych też z życiem, które wiąże się z działalnością Państwowej Straży Pożarnej” – zaznaczył Kruczek.
Wśród kluczowych obszarów wskazał też zamówienia publiczne, logistykę oraz finanse. „To naprawdę muszą być bardzo wyspecjalizowani ludzie” – podkreślił.
Jak dodał, rośnie również zapotrzebowanie na osoby posiadające kompetencje związane z ochroną ludności. „Wiedza dodatkowa tych ludzi w tym zakresie, który tak naprawdę dopiero rozwijamy, jest dla nas ogromnie cenna i ważna, żeby budować kompetencje” – ocenił komendant główny PSP.



Wybrane okazje dla Ciebie