Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • ANALIZA

Powietrzni strażacy Europy

Samolot gaśniczy Canadair CL-415 podczas zrzutu wody
Canadair CL-415 należący do francuskiej Sécurité Civile podczas zrzutu wody
Autor. Gérard Joyon/Wikipedia/CC BY 3.0

Co roku w sezonie letnim basen Morza Śródziemnego staje w płomieniach. Krajom takim jak Francja, Hiszpania czy Grecja czoła wielkoobszarowym pożarom lasów pomagają stawiać wyspecjalizowane floty lotnicze. Wśród maszyn gaśniczych ikoną pozostają kanadyjskie samoloty-amfibie z rodziny Canadair, a szczególnie model CL-415.

Historia linii samolotów gaśniczych Canadair rozpoczęła się w latach 60. XX wieku. Wówczas kanadyjskie przedsiębiorstwo Canadair zaprojektowało pierwszą dedykowaną amfibię gaśniczą – Canadair CL-215.

Ewolucja konstrukcji

Oblatany w 1967 roku Canadair CL-215 napędzany był dwoma tłokowymi silnikami gwiazdowymi Pratt&Whitney R-2800. Ciekawostką historyczną jest fakt, że w zespole projektowym tej maszyny brał udział polski konstruktor i pilot okresu II wojny światowej, Stefan Kazimierz Brochocki. CL-215 zabierał na pokład około 5300 litrów wody, pobierając ją z akwenów wodnych w trakcie przyziemienia na tafli (tzw. scooping).

Na przełomie lat 80. i 90. tłokowe jednostki napędowe zaczęły ustępować miejsca nowoczesnym silnikom turbośmigłowym Pratt&Whitney Canada PW123AF. Poprawiło to niezawodność, zwrotność oraz moc samolotu w wersji Canadair CL-215T.

Wprowadzona do służby w 1994 roku nowa wersja seryjna Canadair CL-415 „Super Scooper” (oblot 1993 r.) bazowała na sukcesie odmiany 215T. Została wyposażona w nowocześniejszą awionikę, winglety oraz zmodyfikowany układ zbiorników wodnych o pojemności zwiększonej do ponad 6100 litrów. CL-415 potrafi zatankować pełny zbiornik z wody w około 12 sekund, pędząc po lustrze jeziora lub morza z prędkością ponad 130 km/h.

Prawa do programu Canadair w 2016 roku przejęła firma Viking Air (część De Havilland Canada). Obecnie rozwijana jest kolejna generacja – DHC-515 Firefighter – oferująca cyfrową awionikę i większą efektywność w odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie ze strony państw UE.

Canadair CL-415 włoskiej obrony cywilnej
Canadair CL-415 włoskiej obrony cywilnej (będącej częścią Vigili del Fuoco) podczas zrzutu wody.
Autor. Maarten Visser - Wikimedia commons

Główni użytkownicy w Europie

W Europie południowej, ze względu na dostęp do rozległych akwenów (Morze Śródziemne, jeziora), samoloty-amfibie CL-415 stanowią podstawowe ogniwo systemów ratowniczych.

Hiszpania

Głównym operatorem jest Ejército del Aire (Hiszpańskie Siły Powietrzne), w strukturach którego działa wyspecjalizowana jednostka Grupo 43. Dysponuje ona flotą maszyn CL-215T oraz CL-415 operujących z wielu baz na terenie całego kraju.

Francja

Sécurité Civile (Obrona Cywilna) wykorzystuje flotę CL-415 stacjonującą głównie w bazie Nîmes-Garons. Francuskie samoloty są stałym elementem akcji gaśniczych w Prowansji, na Lazurowym Wybrzeżu i Korsyce.

Grecja

Greckie Siły Powietrzne (355. Taktyczny Szwadron Transportowy w Elefsina) eksploatują zarówno starsze CL-215, jak i nowsze CL-415. Ze względu na trudne ukształtowanie terenu i tysiące wysp, samoloty te są kluczowe w walce z obszarowymi pożarami.

Włochy

Włochy (Dipartimento dei Vigili del Fuoco) dysponują jedną z największych flot CL-415 w Europie – 18 maszyn (z 19 zamówionych jedną utracono w 2022 r.).

Chorwacja

6 sztuk eksploatowanych przez chorwacką straż pożarną – 885. Eskadrę Gaśniczą jest aktywnie wykorzystywanych wzdłuż dalmatyńskiego wybrzeża.

Większość z tych maszyn wchodzi w skład unijnej rezerwy rescEU, wspierającej państwa członkowskie w ramach Unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności.

Reklama
Bombardier Dash 8 Q400-MR francuskiej obrony cywilnej
Bombardier Dash 8 Q400-MR francuskiej obrony cywilnej (Sécurité Civile) przystosowany do pełnienia zarówno zadań transportowych jak i gaśniczych.
Autor. Peter Bakema - Jetphotos/Wikipedia

Inne samoloty i śmigłowce walczące z pożarami w Europie

Choć Canadair jest najbardziej rozpoznawalny, europejskie służby ratownicze posiłkują się szerokim wachlarzem maszyn gaśniczych. Należą do nich zarówno samoloty, w tym nawet wojskowe transportowce, jak i śmigłowce. Do najbardziej popularnych należą:

Samoloty gaśnicze i wspierające

  • Air Tractor AT-802 / AT-802F Fire Boss: lekki, turbośmigłowy samolot gaśniczy, masowo używany w Hiszpanii, Francji, Grecji i Portugalii. W wersji Fire Boss posiada pływaki umożliwiające pobieranie wody z akwenu podobnie jak Canadair;
  • Bombardier Dash 8 Q400-MR: francuska Sécurité Civile eksploatuje kilka pasażerskich samolotów turbośmigłowych Dash 8 (dwa pierwsze odkupione od linii lotniczych Scandinavian Airlines System) przystosowanych do pełnienia funkcji samolotów gaśniczych w sezonie pożarowym oraz maszyn transportowych poza sezonem. Noszą one oznaczenie oznaczenie Q400-MR (Multi Role) i są zdolne do zrzutu do 10 000 litrów wody lub środka gaśniczego (retardantu);
  • C-130 Hercules z systemem MAFFS: Wojskowe samoloty transportowe wyposażane w modułowe systemy zrzutu wody pod ciśnieniem (wykorzystywane m.in. przez Hiszpanię);
  • Samoloty rozpoznawcze (np. Beechcraft King Air): Służą jako powietrzne punkty dowodzenia i koordynacji akcji gaśniczej dla maszyn zrzucających wodę.

Śmigłowce gaśnicze

  • Erickson S-64 Aircrane (Sikorsky S-64 Skycrane): śmigłowiec „dźwig" wyposażony w montowany pod kadłubem zbiornik na wodę (ok. 9000 litrów) oraz elastyczną rurę do szybkiego napełniania z płytkich zbiorników. Używany m.in. w Grecji i we Włoszech;
  • Kamov Ka-32: Charakteryzujący się podwójnym, przeciwbieżnym wirnikiem. Wykorzystywany ze względu na wysoką manewrowość w trudnym, górskim terenie (np. w Hiszpanii i Portugalii);
  • Eurocopter / Airbus AS332 Super Puma / H225M: Średni śmigłowiec używany m.in. we Francji i Grecji z podwieszanymi zbiornikami typuBambi Bucket (zbiorniki o pojemności 2500–4000 litrów);
  • Boeing CH-47 Chinook: Wojskowe śmigłowce dwuwirnikowe wyznaczane do akcji gaśniczych z wielkoformatowymi zbiornikami podwieszanymi (Grecja, Hiszpania).
PZL M18B Dromader na lotnisku Bemowo Balice
PZL M-18B Dromader na lotnisku Bemowo Balice
Autor. Mateusz Multarzyński/Defence24.pl

Polskie gaśnicze Dromadery

Podczas gdy południe Europy polega na amfibiach i ciężkich maszynach, filarem polskiego lotnictwa gaśniczego od ponad 40 lat pozostaje PZL M18 Dromader. Samoloty te wykorzystywane były także do gaszenia pożarów w innych państwach, jak Hiszpania czy Grecja.

Zaprojektowany w latach 70. XX wieku przez WSK PZL Mielec przy współpracy z amerykańską firmą Rockwell International, Dromader bazował na podzespołach samolotu Thrush Commander, ale został znacząco powiększony i wzmocniony. Napędzany potężnym tłokowym silnikiem gwiazdowym ASz-62IR, stał się światowym hitem eksportowym. Wyprodukowano ponad 750 egzemplarzy, które trafiły do ponad 20 krajów. Dziś Dromadery można spotkać między innymi w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii, Hiszpanii, Grecji czy Turcji.

W Polsce Dromadery pracują na rzecz Lasów Państwowych, stacjonując w 17 Leśnych Bazach Lotniczych (operowanych m.in. przez Mieleckie Zakłady Lotnicze). Ich zadaniem jest patrolowanie kompleksów leśnych oraz wykonywanie punktowych zrzutów wody (pojemność zbiornika to około 1500–2200 litrów w zależności od wersji).

Problem starzejącej się floty

Starzejąca się flota polskich maszyn gaśniczych generuje co raz poważniejsze wyzwania. Jak wskazują eksperci główne chodzi o:

  • Wiek maszyn i zużycie strukturalne - większość latających egzemplarzy Dromaderów wyprodukowano kilkadziesiąt lat temu. Mimo skrupulatnych przeglądów technicznych, zmęczenie materiału staje się czynnikiem ryzyka, o czym przypomniały tragiczne wypadki podczas akcji gaśniczych (m.in. w rejonie Puszczy Solskiej);
  • Trudności z jednostką napędową - gwiazdowe silniki tłokowe ASz-62IR są konstrukcyjnie przestarzałe, wymagają specjalistycznej obsługi, a dostęp do części i odpowiedniego paliwa lotniczego (AVGAS) staje się coraz bardziej ograniczony w porównaniu do powszechnego paliwa naftowego JET A-1 stosowanego w silnikach turbośmigłowych;
  • Ograniczony udźwig - w obliczu rosnącej częstotliwości długotrwałych susz i wielkoobszarowych pożarów lasów w Polsce, zrzut ok. 1,5–2 ton wody bywa niewystarczający do szybkiego opanowania rozwiniętego ognia.

Stąd w publikowanych analizach podkreśla się, że Polska stoi przed koniecznością przygotowania systemowej strategii wymiany maszyn gaśniczych. Wśród potencjalnych następców wymienia się nowoczesne samoloty turbośmigłowe, takie jak Air Tractor AT-802 (zarówno w wersji lądowej, jak i ze zdolnością lądowania na wodzie) czy zakupy śmigłowców wielozadaniowych wyposażonych w moduły gaśnicze. Bez względu kierunek jaki zostanie obrany, jedno jest pewne: bez zdecydowanych kroków i inwestycji w nową flotę, polski system ochrony przeciwpożarowej lasów z powietrza może wkrótce zderzyć się z kryzysem dostępności sprawnych maszyn.

Samolot Air Tractor AT-802A należący do firmy Avialsa podczas akcji gaśniczej w Portugalii.
Samolot Air Tractor AT-802A należący do firmy Avialsa podczas akcji gaśniczej w Portugalii.
Autor. Hugomvlopes/Wikipedia/CC BY-SA 4.0
Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama