Reklama
  • WIADOMOŚCI

Koniec finansowych złudzeń? „Nie ma przestrzeni na zwiększenie wynagrodzeń”

Fot. Ministerstwo Finansów
Fot. Ministerstwo Finansów

Ministerstwo Finansów nie widzi przestrzeni na nowe wydatki budżetowe w najbliższych latach, w szczególności na wzrost płac w administracji publicznej – napisało MF w uwagach do jednego z projektów ustaw, który zakłada zwiększenie środków z budżetu.

„Nie ma przestrzeni na nowe wydatki ponoszone z budżetu państwa w najbliższych latach budżetowych, w tym w szczególności na zwiększenie wynagrodzeń w administracji publicznej. Finansowanie nowych zadań odbywa się bowiem w ramach przestrzeni wydatkowej wyznaczonej przez stabilizującą regułę wydatkową (SRW), określającą nieprzekraczalny limit wydatków dla organów i jednostek, o którym mowa w art. 112aa ust. 3 ustawy o finansach publicznych” – napisał resort.

MF podał, że ze względu na obecny brak dostępnej przestrzeni finansowej, zmiany poziomu wydatków w stosunku do przepisów obowiązujących muszą być neutralne dla budżetu państwa, poprzez priorytetyzację zadań, finansowanie ich w oparciu o pozyskane oszczędności, efektywne wydatkowanie środków lub ograniczenie środków przeznaczonych na inne cele.

Batalia o podwyżki

Stanowisko resortu finansów nie wychodzi naprzeciw oczekiwaniom mundurowego środowiska, które rozpoczęło batalię o wzrost uposażeń w 2027 roku. Choć Rada Ministrów skorygowała swoją pierwotną ofertę i zamiast 2,5 proc. zaproponowała 3 proc. wzrostu wynagrodzeń w służbach, dla reprezentantów strony społecznej to wciąż kropla w morzu potrzeb. Związki zawodowe domagają się bowiem 15-procentowych podwyżek.

Rozdźwięk między resortem a mundurowymi jest zatem dość spory i wynosi aż 12 punktów procentowych. Związkowcy argumentują, że bezpieczeństwo państwa to nie tylko zakupy sprzętowe, ale przede wszystkim ludzie, a oferowane 3 proc. nie pozwala na realną poprawę ich kondycji finansowej. Z kolei płynący z MF sygnał o braku „przestrzeni wydatkowej” i sztywnych limitach reguły wydatkowej zwiastuje wyjątkowo trudne negocjacje.

Obecna sytuacja stawia pod znakiem zapytania ostateczny kształt przyszłorocznego budżetu w obszarze bezpieczeństwa. Z jednej strony mamy twarde „nie” ze strony resortu finansów, z drugiej zaś rosnącą frustrację w formacjach, które alarmują, że bez godnych płac trudno będzie sprostać nakładanym na nie obowiązkom.

Reklama
Reklama