Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rusza batalia o podwyżki dla budżetówki. Rząd podniósł ofertę, ale do oczekiwań wciąż daleko

Rząd zwiększył proponowany wzrost wynagrodzeń w „budżetówce” na 2027 rok. Choć jeszcze niedawno mowa była o podwyżkach na poziomie 2,5 procent, teraz Rada Ministrów przyjęła propozycję zakładającą wzrost wynagrodzeń o 3 procent. Mimo korekty rządowej propozycji, różnica między oczekiwaniami strony społecznej a planami rządu pozostaje bardzo duża. Związki zawodowe domagają się bowiem 15-procentowych podwyżek dla państwowej sfery budżetowej, w tym dla służb mundurowych.

Autor. Pixabay

Rada Ministrów przyjęła we wtorek propozycję średniorocznych wskaźników wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej na rok 2027 oraz informację o prognozowanych wielkościach makroekonomicznych na rok 2027, przedłożoną przez Ministra Finansów i Gospodarki. „W 2027 roku rząd proponuje wzrost wynagrodzeń w »budżetówce« na poziomie 3 procent. To więcej niż prognozowana na przyszły rok inflacja, która ma wynieść 2,5 procent” – czytamy w komunikacie opublikowanym na stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Jak poinformowano, rząd proponuje średnioroczny wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w wysokości 103 proc. W praktyce oznacza to podniesienie wynagrodzeń oraz kwot bazowych o 3 proc. Podwyżka ma objąć m.in. nauczycieli, urzędników, żołnierzy, funkcjonariuszy oraz pozostałych pracowników cywilnych państwowej sfery budżetowej.

Reklama

Według rządu proponowany wzrost płac będzie wyższy od prognozowanej na 2027 rok inflacji, która ma wynieść 2,5 proc. „Propozycja zostanie przedstawiona do negocjacji w Radzie Dialogu Społecznego oraz zaopiniowana przez ogólnokrajowe organizacje związków zawodowych” – podkreśliła KPRM.

Wciąż daleko od oczekiwań związków

Jeszcze niedawno rządowe założenia przewidywały wzrost wynagrodzeń w budżetówce na poziomie zaledwie 2,5 proc., czyli dokładnie tyle, ile wynosi prognozowana inflacja. Taką propozycję skrytykowała strona społeczna, wskazując, że utrzymywanie wzrostu płac jedynie na poziomie wskaźnika cen nie pozwoli na realną poprawę sytuacji pracowników sektora publicznego.

Forum Związków Zawodowych, NSZZ „Solidarność” oraz Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych przedstawiły ministrowi Finansów i Gospodarki wspólne stanowisko dotyczące wskaźników makroekonomicznych na 2027 rok. Organizacje domagają się 15-procentowej podwyżki wynagrodzeń dla pracowników państwowej sfery budżetowej, w tym również funkcjonariuszy służb mundurowych.

Podwyższenie rządowej propozycji z 2,5 do 3 proc. zmniejsza skalę rozbieżności jedynie w niewielkim stopniu. Różnica między stanowiskami obu stron nadal wynosi aż 12 punktów procentowych.

Przypomnijmy. Szczególnie krytycznie do propozycji ograniczających wzrost wynagrodzeń do poziomu zbliżonego do inflacji podchodzą związki zawodowe reprezentujące funkcjonariuszy. Policyjni związkowcy podkreślają, że nie chodzi im już o symboliczne waloryzacje, ale o realną poprawę sytuacji funkcjonariuszy.

Jak zaznaczał NSZZ Policjantów, obecny poziom wynagrodzeń coraz bardziej odbiega od realiów rynku pracy i rosnących kosztów życia. Związkowcy wskazują, że przy stale rosnącej liczbie obowiązków, brakach kadrowych i oczekiwaniach wobec służb, utrzymywanie podwyżek jedynie na poziomie inflacji nie rozwiązuje problemu odpływu ludzi ze służby.

Policyjni związkowcy zwracali również uwagę, że bezpieczeństwo państwa nie może być budowane wyłącznie poprzez zwiększanie wydatków na sprzęt czy obronność. Kluczowi są również ludzie – funkcjonariusze, pracownicy administracji i całego sektora publicznego. Bez stabilnych i godnych wynagrodzeń coraz trudniej będzie zatrzymać doświadczone kadry i przyciągać nowych kandydatów do służby.

Negocjacje dopiero się rozpoczynają

Przyjęta przez Radę Ministrów propozycja nie przesądza jeszcze o ostatecznym poziomie podwyżek w 2027 roku. Dokument trafi teraz do negocjacji w ramach Rady Dialogu Społecznego, gdzie swoje stanowisko przedstawią m.in. związkowcy.

Dopiero po zakończeniu tego procesu będzie można ocenić, czy rząd zdecyduje się na dalsze zwiększenie środków przeznaczonych na wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej, w tym dla funkcjonariuszy służb mundurowych. Już dziś wiadomo jednak, że mimo podniesienia propozycji do 3 proc., porozumienie ze stroną społeczną może okazać się trudne do osiągnięcia.

Reklama
Reklama