Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Na granicy z Białorusią rusza operacja „Wilkołak”. Łotewskie wojsko pomoże pogranicznikom

Tunel pod łotewsko-białoruską granicą
Tunel pod łotewsko-białoruską granicą
Autor. Valsts robežsardze (VRS)/łotewska straż graniczna

Łotewskie służby odkryły pierwszy podziemny tunel, który miał zostać wykorzystany do nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią. W pobliżu Dyneburga zatrzymano 15 migrantów. W odpowiedzi na rosnącą presję migracyjną rząd w Rydze uruchomił operację „Wilkołak”, zakładającą zwiększenie wsparcia dla straży granicznej ze strony wojska oraz wykorzystanie środków obserwacji powietrznej.

O odkryciu tunelu w południowo-wschodniej części kraju poinformował we wtorek szef łotewskiego resortu spraw wewnętrznych Janis Dombrava. Podziemne przejście znajdowało się około 10 metrów od ogrodzenia granicznego.

Straż graniczna zatrzymała 15 osób podczas nocnej operacji prowadzonej niedaleko Dyneburga. Jak przekazano, ich ubrania były zabrudzone piaskiem, co miało wskazywać na wykorzystanie tunelu do przedostania się na łotewską stronę granicy.

Minister polecił przeprowadzenie rozpoznania terenu wzdłuż granicy z Białorusią. Celem działań jest ustalenie, czy w innych miejscach mogą znajdować się podobne tunele lub nielegalne przejścia. Dotychczas migranci przekraczali granicę przede wszystkim przez luki i nieszczelności w barierze granicznej albo podejmowali próby przeskoczenia ogrodzenia.

„Będziemy kontynuować działania. Mamy nadzieję, że uda nam się całkowicie powstrzymać napływ nielegalnej migracji z Białorusi” – powiedział Dombrava podczas konferencji prasowej.

Rząd poinformował jednocześnie o rozpoczęciu operacji „Wilkołak”, której celem jest ograniczenie nielegalnej migracji i wzmocnienie bezpieczeństwa granicy. Straż graniczna ma otrzymać wsparcie wojska, a do nadzoru skierowane zostaną dodatkowe drony, śmigłowce i samoloty.

„Konieczny jest pełny nadzór za pomocą dronów przez 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu” – podkreślił premier Andris Kulbergs. Zaznaczył, że po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę granica Łotwy stała się elementem działań hybrydowych prowadzonych przez Białoruś i wymierzonych w łotewską infrastrukturę.

W ostatnich tygodniach łotewskie władze alarmowały o nasileniu presji migracyjnej, którą wiążą z działaniami reżimu w Mińsku. Na początku sierpnia wstrzymano ruch na ostatnim czynnym drogowym przejściu granicznym z Białorusią Paternieki–Grigorowszczyna.

Od początku roku łotewskie służby udaremniły ponad 9,5 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy łotewsko-białoruskiej. W 2025 roku odnotowano około 12 tys. takich przypadków.

Problem ma również wymiar regionalny. W ciągu ostatnich dwóch tygodni estońskie służby zatrzymały ponad 80 migrantów, głównie pochodzenia afrykańskiego. Według przekazywanych informacji osoby te najprawdopodobniej przedostały się nielegalnie przez granicę białorusko-łotewską.

Reklama
Zobacz również

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama