- WIADOMOŚCI
Były policjant oskarżony o znieważenie ukraińskiego taksówkarza
Były funkcjonariusz CBŚP odpowie przed sądem za znieważenie pochodzącego z Ukrainy taksówkarza. Według prokuratury, podczas przejazdu w Radomiu miał obrażać kierowcę z powodu jego narodowości, a wcześniej zabrać mu kluczyki od samochodu. Mężczyzna był nietrzeźwy. Nie przyznał się do winy.
Akt oskarżenia przeciwko byłemu funkcjonariuszowi CBŚP został skierowany pod koniec maja do Sądu Rejonowego w Radomiu. Śledztwo w sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa Radom-Zachód – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Aneta Góźdź.
Do zdarzenia miało dojść 26 lipca 2025 roku w Radomiu. Były policjant, który podróżował wraz z koleżanką z pracy, zamówił taksówkę prowadzoną przez obywatela Ukrainy. Jak wynika z ustaleń śledczych, po wejściu do samochodu Tomasz S. zapytał kierowcę o jego pochodzenie. Kiedy usłyszał, że taksówkarz jest Ukraińcem, miał zacząć kwestionować wybraną przez kierowcę trasę. Według prokuratury pytał również o kolor jego skóry, a następnie zabrał mu kluczyki od samochodu. Były funkcjonariusz miał być wówczas nietrzeźwy i zachowywać się arogancko. Na miejsce wezwano policję.
Miał znieważać kierowcę podczas interwencji
Według prokuratury podczas interwencji Tomasz S. miał kierować pod adresem taksówkarza słowa obelżywe. Śledczy zarzucają mu, że publicznie znieważył mężczyznę z powodu jego przynależności narodowej. To właśnie ten czyn jest podstawą aktu oskarżenia skierowanego do radomskiego sądu. Były policjant nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa. Za publiczne znieważenie osoby z powodu jej przynależności narodowej grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Postępowanie obejmowało także kwestię gróźb karalnych, które miały być kierowane przez byłego policjanta wobec ukraińskiego kierowcy. W tym zakresie prokuratura zdecydowała jednak o umorzeniu śledztwa. Jak wyjaśniła rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu, przestępstwo gróźb karalnych w tym przypadku jest ścigane na wniosek pokrzywdzonego.
W trakcie postępowania pomiędzy pokrzywdzonym a Tomaszem S. doszło do mediacji. W jej wyniku obywatel Ukrainy cofnął wniosek o ściganie byłego policjanta. W związku z tym prokuratura umorzyła postępowanie dotyczące tego wątku. Ostatecznie były funkcjonariusz odpowie przed sądem za zarzut znieważenia taksówkarza z powodu jego narodowości. O jego odpowiedzialności karnej zdecyduje Sąd Rejonowy w Radomiu.

Wybrane okazje dla Ciebie