- WIADOMOŚCI
Tak będą oznaczone miejsca schronienia. MSWiA wdraża nowy system
Autor. MSWiA
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji opracowało jednolity system identyfikacji wizualnej obiektów ochronnych. Jak zapowiedział w rozmowie z InfoSecurity24.pl zastępca dyrektora Departamentu Ochrony Ludności i Zarządzania Kryzysowego MSWiA Robert Klonowski, jeszcze w tym roku oznakowania mają pojawić się przede wszystkim na punktach schronienia.
„Oznakowanie obiektów ochronnych pojawi się już w tym roku” – powiedział w rozmowie z InfoSecurity24.pl zastępca dyrektora Departamentu Ochrony Ludności i Zarządzania Kryzysowego MSWiA Robert Klonowski. Jak wyjaśnił, MSWiA opracowało już „jednolity system identyfikacji wizualnej obiektów ochronnych”, a obecnie resort jest w trakcie realizacji procesu zakupowego.
Klonowski zaznaczył, że po zakończeniu tego procesu oznakowania mają trafić do wojewodów i powiatów. Następnie, za pośrednictwem komendantów powiatowych i miejskich Państwowej Straży Pożarnej, we współpracy z włodarzami jednostek samorządu terytorialnego, mają zostać rozmieszczone w terenie. „Te oznakowania jeszcze w tym roku znajdą się przede wszystkim na punktach schronienia” – zapowiedział przedstawiciel MSWiA.
Jednolity system oznakowania ma być powiązany z informacjami dostępnymi w aplikacji „Gdzie się ukryć”. Jak wskazał Robert Klonowski, aplikacja jest obecnie podstawowym źródłem informacji o miejscach, w których można znaleźć schronienie
Oznakowanie w przestrzeni publicznej ma jednak pełnić dodatkową funkcję – umożliwić odnalezienie punktu schronienia również osobom, które nie korzystają z aplikacji. „W momencie, kiedy będziemy zmierzali w dane miejsce albo nie będziemy mieli tej aplikacji, to taki oznakowany punkt będzie nam pokazywał, że tam jest schronienie, tam jest bezpieczeństwo” – powiedział zastępca dyrektora Departamentu Ochrony Ludności i Zarządzania Kryzysowego MSWiA.
Na tym etapie resort nie wskazuje konkretnego terminu zakończenia procesu oznakowania wszystkich obiektów. Jak podkreślił Klonowski, będzie on realizowany możliwie szybko, ale musi uwzględniać obowiązujące przepisy, w tym regulacje dotyczące zamówień publicznych. „My już w Polsce jesteśmy dawno poza wszelkimi terminami. Jest później niż myślimy” – zaznaczył przedstawiciel MSWiA.
„Chcemy to zrobić jak najszybciej, ale oczywiście musimy zrealizować ten proces w ramach obowiązującego prawa i z zachowaniem wszystkich przepisów, również z zakresu zamówień publicznych” – dodał.
Przypomnijmy. O tym, że resort spraw wewnętrznych i administracji planuje w 2026 roku rozpocząć proces oznaczania miejsc schronienia mówił w połowie maja wiceszef MSWiA Wiesław Leśniakiewicz. „Przed nami bardzo ważne zadanie: oznakowanie punktów schronienia, ale również powiadomienie zarządzających tymi obiektami, że będą je musieli udostępnić na wypadek wystąpienia alarmu” – mówił wówczas Leśniakiewicz.
Wiceszef MSWiA podkreślał także, że obowiązek ten będzie wynikał bezpośrednio z ustawy. „To jest zapis ustawowy. To nie jest żaden obowiązek wynikający z tego, że ktoś chce albo nie. Ustawą nałożyliśmy taką powinność na zarządzających tego typu obiektami” – informował.
Zwracał także uwagę, że część wskazanych obiektów znajduje się na terenach zamkniętych osiedli lub w budynkach z kontrolą dostępu. Jak jednak podkreślał, ich wyznaczenie ma znaczenie nie tylko dla mieszkańców, ale również dla służb ratowniczych. „Strażacy muszą wiedzieć, że tam mogą być uwięzieni na przykład ludzie. Będą więc również pewne elementy planistyczne związane z przygotowaniem takiego obiektu na wypadek zdarzenia niebezpiecznego” – mówił Wiesław Leśniakiewicz.



Wybrane okazje dla Ciebie