Za Granicą

Strzelecki arsenał SBU

Fot. Служба безпеки України/Facebook

Trwający konflikt na Ukrainie stał się polem, na którym pojawiają się rozmaite konstrukcje strzeleckie. Oczywistym powodem tego stanu rzeczy jest wsparcie, jakiego zachodnie kraje udzielają walczącemu narodowi ukraińskiemu, dostarczając - poza ciężkim sprzętem - indywidualne uzbrojenie strzeleckie. Kolejnym z powodów, choć może mniej oczywistym, jest fakt, iż Ukraina od czasu pierwszej inwazji Rosji i zajęcia Krymu zintensyfikowała modernizację swojej armii, a owe programy objęły również odświeżenie arsenału karabinów, karabinków czy pistoletów. Czym obecnie posługują się obrońcy Ukrainy, w szczególności ci będący w szeregach SBU?

SBU, czyli Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (ukr. Служба безпеки України), to jednostka podlegająca bezpośrednio prezydentowi i kontrolowana przez Radę Najwyższą Ukrainy. Powstała z ukraińskich struktur radzieckiego KGB w 1991 roku. Do zadań SBU należy m.in. kontrwywiad, ochrona informacji niejawnych, kontrola proliferacji materiałów przydatnych do produkcji broni masowego rażenia, walka z przestępczością gospodarczą, przestępczością komputerową itd. Samej jednostce w jej krótkiej historii towarzyszyło kilka kontrowersji, w tym oskarżenia o tortury, prowadzenie tajnych wiezień oraz naruszenia praw dziennikarzy. Niemniej jednak od czasu ataku Rosji na Ukrainę to właśnie SBU walczy na pierwszej linii, eliminując grupy dywersantów, zatrzymując szpiegów czy przeprowadzając akcje specjalne wysokiego ryzyka. Nietrudno zatem zrozumieć, iż to właśnie ta służba zazwyczaj wyposażana jest w najlepszy sprzęt, w tym strzelecki. Arsenał SBU można podzielić na trzy grupy: broń postsowiecka, konstrukcje zachodnie oraz konstrukcje rodzime.

Postsowiecki spadek

Grupę postsowiecką stanowią przede wszystkim karabinki systemu AK. Najczęściej spotykane modele to AK74 i jego pochodne. Karabinki często modernizowane są do zachodnich standardów celem zwiększenia ergonomii, toteż w miejsce topornych łoży i kolb z polimeru czy nawet z drewna stosuje się rozwiązania znane z systemu AR15. Są to przede wszystkim składane i regulowane teleskopowo kolby (FAB, Magpul, Kruk) oraz systemy szyn montażowych, umiejscawianych zarówno w miejsce wspomnianych łóż oraz na pokrywie komory zamkowej. O ile w przypadku pokrywy komory zamkowej najpopularniejszym rozwiązaniem są produkty amerykańskiej firmy MWI oraz rosyjskiej Zenitco, o tyle łoża na AK74 to często produkt rodzimy, w postaci systemu szyn firmy Kruk. Łoża Kruk (Crook) pozwalają na powiększenie przestrzeni na montaż akcesoriów na karabinku, takich jak latarki czy laserowe wskaźniki celu oraz umożliwiają lepszy chwyt broni, dając więcej miejsca na umiejscowienie dłoni wspierającej. Kruk produkuje również montaże do optyki oraz kolby, których poszczególne modele również można dostrzec na broni wykorzystywanej przez SBU. Karabinki są zazwyczaj wyposażone w celowniki elektrooptyczne firm Eotech oraz Aimpoint, oraz chwyty i magazynki firmy Magpul.

Fot. SBU

SBU używa również karabinów maszynowych 7,62x54 mm PKM. Egzemplarze w rękach ukraińskich funkcjonariuszy to często modele wyposażone w szyny montażowe do optyki, głównie firmy Zenitco i ArmaDynamics. Za pośrednictwem szyn montowana jest szeroka gama celowników elektrooptycznych, w tym Aimpont Comp M4s. Broń często pokryta jest indywidualnym kamuflażem ochronnym. Instalowane są również charakterystyczne skośne chwyty przednie, pozwalające na kontrolę broni przy strzelaniu z innych postaw niż leżąc.

Należy przyjąć, iż w arsenale SBU znajdują się inne postsowieckie konstrukcje strzeleckie, począwszy od broni krótkiej na broni wyborowej kończąc. Jednakże fakt, iż SBU korzysta z najnowocześniejszych konstrukcji zachodnich i rodzimych, pozwala stwierdzić, iż era Kałasznikowa na Ukrainie chyli się - całkiem słusznie - ku końcowi.

Zakupy na Zachodzie

Nie jest tajemnicą, że najbardziej popularną platformą strzelecką wśród elitarnych jednostek specjalnych są konstrukcje budowane w systemie AR15. Podobnie jak AK, istnieje od ponad 50 lat, lecz w przeciwieństwie do karabinków AK, konstrukcja Eugine Stonera ewoluowała w stronę innych kalibrów i rozwiązań konstrukcyjnych, po drodze eliminując mankamenty systemu. Funkcjonariusze SBU korzystają zarówno z klasycznych konstrukcji AR15, jak i tych nieco odbiegających od pierwowzoru.

Czytaj też

Najbardziej charakterystyczną i najnowocześniejszą bronią w arsenale SBU wydają się karabinki Sig Sauer MCX Virtus. Konstrukcja sięga 2015 roku, kiedy to została pierwszy raz zaprezentowana podczas salonu Shot Show w Las Vegas przez amerykański oddział firmy. Początki karabinka były wyboiste i część egzemplarzy z pierwszych serii (numery seryjne 63C000044 do 3C003702) została objęta akcją serwisową z powodu wadliwej konstrukcji zespołu suwadła i zamka powodujących samoistny wystrzał. Problemy wieku dziecięcego broń jednak wydaje się mieć za sobą. Co więcej, karabinki Siga zaczynają poważnie deptać po piętach broni, która uważana jest za złoty standard w siłach specjalnych, czyli H&K416. MCX bowiem znajduje się już na wyposażeniu jednostek policji i wojska Wielkiej Brytanii (Metropolitan Police, SAS), Niemiec (MEK, SEK), Polski, USA, Australii i Holandii.

Karabinek MCX działa w oparciu o system krótkiego skoku tłoka, a konstrukcja jego zamka i suwadła nie przypomina systemu Stonera, choć zewnętrznie broń jest nieco podobna do wspomnianej platformy AR15. Karabinki mają możliwość szybkiej wymiany lufy i mogą być zasilane amunicją 5,56x45 mm NATO oraz .300 Blackout (7,62x35 mm). Ukraińcy z SBU używają broni z lufami 11.5 oraz 16 cali. Najczęściej widywana jest z optyką firmy Aimpoint (model Comp M4s, czasami z przystawką powiększającą 3X), Trijicon (ACOG) oraz laserowymi wskaźnikami celu Steiner DBAL A2, a także latarkami Inforce WML. Karabinki zazwyczaj wyposażone są również w tłumiki dźwięku Sig Sauer SDR. Warto zaznaczyć, iż konflikt na Ukrainie jest pierwszym, w którym Sig Sauer MCX używany jest na realnym polu walki.

Fot. SBU

W rękach funkcjonariuszy SBU sporadycznie można również dostrzec belgijskie karabinki FN SCAR-L. Broń powstała w dwóch kalibrach - 5,56x45 mm NATO (SCAR-L) oraz 7,62x51 mm NATO (SCAR-H) na zamówienie USSOCOM. Po pierwszych próbach w 2007 roku, wybrane jednostki otrzymały karabinki w 2009 roku, lecz wersja L nie była na tyle rewolucyjna, by zastąpić w siłach specjalnych USA modele M4A1. Wersje H zostały wprowadzone do użycia w ograniczonej liczbie między innymi w jednostkach US Navy SEAL oraz MARSOC. Karabinków 5,56x45 mm używa między innymi Belgia, Francja, Niemcy, Chile czy Portugalia. Obecność SCAR-ów w rękach SBU może świadczyć o ich pochodzeniu właśnie z któregoś z powyższych krajów. FN SCAR, podobnie jak wyżej opisany Sig Sauer MCX, jest niejako próbą ulepszenia platformy AR15, choć tak naprawdę dzieli z nią jedynie kształt komory spustowej oraz układ manipulatorów. SCAR działa tak ja MCX, w oparciu o krótki skok tłoka gazowego oraz w przeciwieństwie do większości AR15 i pochodnych posiada zespoloną komorę zamkową z łożem, co zapewnia stabilniejszą podstawę do montażu celowników optycznych.

Klasyczne AR15, w postaci wojskowych karabinków M4, również znajdziemy na wyposażeniu SBU, a to głównie za sprawą pomocy USA i przekazaniu partii tychże konstrukcji przez rząd w Waszyngtonie. Karabinki można poznać po charakterystycznych łoża typu Quad Rail (najczęściej firmy Knight's Armament) oraz bloku gazowym z charakterystyczną muszką A2 w kształcie litery A. Pomimo wielu lat w służbie karabinki M4A1 są nadal główną konstrukcją strzelecką używana przez Siły Zbrojne USA.

Fot. SBU

W kaburach funkcjonariuszy SBU najczęściej widoczne są pistolety Glock 17, generacji od 3 do 5. Broń występuje zazwyczaj w podstawowej konfiguracji z mechanicznymi przyrządami celowniczymi. Od czasu do czasu można zauważyć funkcjonariuszy używających na swoich pistoletach oświetlenia taktycznego serii TLR firmy Streamlight, zarówno w wersji z samą latarką (TLR-1), jak i ze wskaźnikiem laserowym (TLR-2). Wybór Glocka nie wydaje się zaskakujący z racji szerokiej dostępności cześć i osprzętu na rynku europejskim i światowym.

Made in Ukraine

Ukraina, zwłaszcza po wydarzeniach z 2014 roku, zwróciła wysyłki modernizacyjne w przypadku platform strzeleckich w stronę Zachodu. Ewolucja ta przejawia się nie tylko w dążeniu do zastąpienia konstrukcji bazujących na systemie Kałasznikowa rozwiązaniami platformy AR, ale również stopniowym zastępowaniem amunicji kalibru 5,45x45 mm oraz 7,62x39 mm, natowską amunicją 5,56x45mm. Konstrukcje rodzime wprowadzono w wielu jednostkach - w tym w SBU, Gwardii Narodowej oraz specjalnej jednostce policji KORD.

Ukraińcy zdecydowali się część karabinów zastąpić konstrukcjami bazującymi na rozwiązaniach platform AR10 i AR15, z których do służby przyjęto karabiny UAR-15 i UAR-10. Pierwszy z nich to karabinek szturmowy zasilany amunicją 5,56x45mm NATO, drugi to model wyborowy zasilany nabojem karabinowym NATO 7,62x51mm. Produkcję "ukraińskich AR15" rozpoczęła firma Zbroyar (pod oznaczeniem Z15), natomiast broń wprowadzono do służby jako UKROP UAR-15. Karabinki zostały zbudowane dzięki pozyskaniu licencji od amerykańskiej firmy Daniel Defence. Broń, która trafiła do rąk Ukraińców, to broń wyposażona w spust i lufy Daniel Defence oraz łoża z interfejsem KeyMod. Karabinki często występują w komplecie z celownikami kolimatorowymi Aimpoint Comp M4s oraz kolbami i chwytami pistoletowymi firmy Magpul. Karabinki UAR-15 trafiły między innymi do specjalnej jednostki policji KORD oraz Gwardii Narodowej, stopniowo zastępując w nich przestarzałe konstrukcje AK.

YouTube cover video

Równie ciekawy jest większy brat wspomnianego UAR-15, model zasilany nabojem kalibru 7,62x51 mm NATO, czyli UAR-10 bazujące na platformie AR-10. Karabin został wprowadzony w Siłach Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy, pododdziałach rozpoznawczych wojska oraz jednostkach specjalnych SBU i ukraińskiej Gwardii Narodowej w 2019 roku, w liczbie ponad 600 egzemplarzy, celem zastąpienia radzieckich karabinów wyborowych SWD. Oficjalnie karabin przeznaczony jest do rażenia celów na dystansie do 900 metrów, lecz Zbroyar podaje, iż faktyczny zasięg skuteczny to około 1200 metrów. Broń zasilana jest z pudełkowych magazynków dwurzędowych zgodnych ze standardem SR-25, co oznacza kompatybilność z większością podobnych systemów oraz szeroki dostęp do produktów firm zachodnich. Lufa karabinu liczy 20 cali i zazwyczaj wieńczy ją tłumik dźwięku, również konstrukcji Zbroyar.

Czytaj też

Zdecydowanie najbardziej egzotyczną i tajemniczą konstrukcją są widywane w rękach żołnierzy oraz funkcjonariuszy KORD karabinki w systemie Bull Pup Vulcan/ Vulcan M zwane MALYUK (pol. maluch, niemowlak). Sam projekt tej broni sięga 2005 roku i zamówienia SBU na karabin w systemie bull pup, będący modernizacją używanych na Ukrainie karabinków 5,45x39 mm AK74 oraz 7,62x39 mm AKM. Prototypy dostarczono jeszcze w 2008 roku i po próbach w SBU pierwsze karabinki, już w docelowej formie, zaprezentowano w 2015 roku podczas salonu zbrojeniowego Arms & Security Expo w Kijowie. Partia testowa 200 karabinów trafiła do kilku jednostek w 2016 roku. Za produkcję broni odpowiada prywatne przedsiębiorstwo IPI we współpracy z Electron Corporation, a produkowana jest w zakładach w Krasiłowie, w obwodzie chmielnickim. Malyuk występuje we wspomnianych postsowieckich kalibrach 5,45x39 mm oraz 7,62x39 mm, oraz 5,56x45 mm NATO. Karabin konstrukcyjnie powstał jako konwersja bull pup do już wspominanych modelu AK74 i AKM. Konwersja powoduje przeniesienie zamka i magazynka za chwyt pistoletowy, bliżej ramienia strzelca. Pozwala to na redukcję długości broni przy zachowaniu standardowych rozmiarów lufy. Broń w systemie bull pup ma opinię bardziej manewrowej, choć nieco skomplikowanej w użyciu. Karabinki zasilane są z rosyjskich magazynków do modeli AK74, AKM i AK 100 (wersja na nabój 5,56) i mogą być wyposażone w tłumik dźwięku produkcji IPI. Broń, jak na współczesne standardy przystało, wyposażona jest w górną szynę montażową picatinny i mniejsze odcinki szyn na łożu. Pozwala to na montaż wszelakiej optyki i akcesoriów. Karabinek waży 3,8 kilograma i ma całkowitą długość 712 mm i długość lufy 415 milimetrów (16,3 cala). Malyuk jest chłodzony przez konwekcję powietrza, co daje dłuższą żywotność lufy. Efektywny zasięg karabinu wynosi 500 m przy szybkostrzelności 700 strz./min. Przycisk zwalniacza magazynka znajduje się obok spustu, a pozostałe manipulatory umiejscowiono po obu stronach broni, ułatwiając tym samym jej obsługę strzelcom leworęcznym.

Wojenna praktyka

Nic tak nie sprawdza sprzętu, jak... wojna (niestety). Trwający konflikt na Ukrainie jest i zapewne będzie polem doświadczalnym dla strategi i taktyki prowadzenia działań oraz testem sprzętu ciężkiego, ale i - a może przede wszystkim - uzbrojenia indywidualnego. To przecież konflikt zbrojny w Wietnamie zweryfikował podejście USA do uzbrojenia żołnierzy, powodując wycofanie ze służby ciężkich karabinów M14 kaliber 7,62x51 mm i zastąpienie je lżejszymi M16. I to ponownie USA, po zakończeniu interwencji w Afganistanie, zdecydowały się na podjęcie próby wymiany broni zasilanej nabojem 5,56x45 mm konstrukcjami wyłonionymi z programu New Generation Squad Weapon, zasilanymi amunicją 6,8x51 mm. Jest więc taka szansa, że Ukraina i państwa zachodnie wyniosą z wojny cenną wiedzę, pozwalającą na świadome i odpowiedzialne programy modernizacyjne armii.

Komentarze