Reklama

Za Granicą

Rosgwardia będzie miała formacje ochotnicze. Poborowi zostaną wcieleni do FSB

Fot. Kremlin.ru

Rosyjska Duma Państwowa uchwaliła pakiet ustaw, zgodnie z którymi jednostki ochotnicze będą mogły być tworzone przez Rosgwardię na mocy decyzji prezydenta. Można je będzie powoływać do wykonywania określonych zadań obronnych podczas mobilizacji, stanu wojennego, czy w warunkach konfliktu zbrojnego.

Reklama

Uchwalony 12 grudnia br., przez rosyjską Dumę Państwowa pakiet ustaw rozciąga na żołnierzy Rosgwardii wszystkie uprawnienia i mechanizmy, które są obecnie ustanowione ustawą dla Ministerstwa Obrony Narodowej i jego formacji ochotniczych. Posłowie przyjęli w trzecim czytaniu pakiet ustaw pozwalających na włączenie do Gwardii Narodowej formacji ochotniczych.

Reklama

Zmiany te dają też możliwość rozszerzenia na członków Gwardii Narodowej Federacji Rosyjskiej wszystkich uprawnień i mechanizmów, które obecnie są ustanowione ustawą dla Ministerstwa Obrony Narodowej. Tym samym jednostki ochotnicze Gwardii nie będą się w żaden sposób różnić od podobnych formacji Ministerstwa Obrony.

Czytaj też

Aleksander Chinsztein przewodniczący Komisji Polityki Informacyjnej, Technologii Informacyjnych i Łączności stwierdził m.in. „Nasze inicjatywy wynikają z aktywnego udziału Gwardii Rosyjskiej w Północnym Okręgu Wojskowym i realizacji zadań zbliżonych do funkcjonalności Ministerstwa Obrony Narodowej. Dziś Gwardziści Rosyjscy nie tylko prowadzą działania wojenne, zapewniają stan wojenny w nowych regionach i reżim prawny CTO, ale także pomagają w ochronie granicy państwowej, uczestniczą w obronie terytorialnej i walce z terroryzmem. Logiczne jest, że Gwardia Rosyjska powinna mieć również prawo do posiadania własnych jednostek ochotniczych”

Reklama

Tryb zaopatrzenia formacji ochotniczych Rosgwardii w broń, sprzęt wojskowy, środki materialne i techniczne, a także wypłatę wynagrodzeń, artykułów żywnościowych i odzieżowych oraz opieki medycznej określić ma sama formacja.

Czytaj też

W ramach pakietu ustalonych ustaw przyjęto także nowelizacje kodeksu karnego i kodeksu wykroczeń administracyjnych, które proponują ustalenie odpowiedzialności za dyskredytację oddziałów ochotniczych Gwardii Narodowej. Dokumenty zostały wprowadzone w ramach pakietu ustaw zezwalających Rosgwardii na posiadanie własnych formacji ochotniczych.

W szczególności ustanawia się odpowiedzialność „za publiczne rozpowszechnianie pod pozorem wiarygodnych przekazów świadomie fałszywych informacji o udzielaniu pomocy przez formacje ochotnicze w realizacji zadań powierzonych oddziałom Gwardii Narodowej Federacji Rosyjskiej, za dyskredytację takich formacji, a także za udzielanie pomocy w wykonywaniu decyzji organizacji międzynarodowych, w których Federacja Rosyjska nie jest zaangażowana, lub obcych organów rządowych, w ściganiu karnym osób wchodzących w skład tych formacji ochotniczych”.

Czytaj też

Deputowani Dumy Państwowej w formie „pakietu” wraz z ustawą o formacjach ochotniczych, legalizującą działalność najemniczą w ramach Gwardii zatwierdzili także poprawkę dotyczącą obowiązkowej służby w szeregach FSB. Wprowadzono jedynie zastrzeżenie, że osoby posiadające obce obywatelstwo lub zezwolenie na pobyt, obywatele skazani, osoby zażywające narkotyki oraz „zagraniczni agenci” po poborze nie będą mogli służyć w FSB.

Autorzy projektu Wasilij Piskarew i Aleksander Chinsztein wskazali, że wraz z tą ustawą do Rosji wraca sowiecka praktyka służby w oddziałach granicznych (wówczas podlegających one KGB). Ustawodawcy zapewniają, że poborowi będą kierowani wyłącznie do służby granicznej FSB. Wcześniej Andriej Gurulew, członek Komisji Obrony Dumy Państwowej, przekonywał, że Federacja Rosyjska (na tle wojny i przełomów granicznych) odtworzy oddziały graniczne na wzór sowiecki, ale Kreml temu zaprzeczył.

Mimo, że rosyjskie Ministerstwo Obrony zapewnia, że nie będzie wysyłać poborowych do „gorących punktów” na granicy z Ukrainą, gdzie regularnie trafiają oni pod ostrzał i giną. I tak wiosną w obwodzie Biełgorodu zginęło trzech poborowych, a siedmiu zostało rannych. Władze twierdzą, że jest to zgodne z prawem, bo żołnierze służą na terytorium Rosji. W październiku Putin zezwolił poborowym na podpisywanie kontraktów na służbę w FSB. Latem parlament informował o pracach nad projektem ustawy, która umożliwiłaby nadanie poborowym służącym na granicy z Ukrainą statusu weteranów bojowych.

Reklama

Komentarze

    Reklama