Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Poseł wyniósł dokumenty z MS. Resort i Służba Więzienna zawiadamiają prokuraturę

Janusz Cieszyński
Janusz Cieszyński
Autor. Łódzki Urząd Wojewódzki w Łodzi

Ministerstwo Sprawiedliwości zawiadomiło prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez posła Janusza Cieszyńskiego. Sprawa dotyczy jego interwencji poselskiej w resorcie, podczas której miał on wynieść dokumenty z akt postępowania dotyczącego odwołania rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Osobne zawiadomienie złożyła Dyrektor Generalna Służby Więziennej.

Jak poinformowało Ministerstwo Sprawiedliwości, podsekretarz stanu Maria Ejchart, skierowała do I Zastępcy Prokuratora Generalnego – Prokuratora Krajowego Dariusza Korneluka zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez posła na Sejm RP Janusza Cieszyńskiego.

Sprawa dotyczy wydarzeń z 11 września 2026 roku. Według resortu, Cieszyński podczas interwencji poselskiej „dokonał zatrzymania oraz wyniesienia z siedziby Ministerstwa Sprawiedliwości dokumentów”. Jak podkreśla MS, chodzi o kopie trzech notatek – dwóch odręcznych notatek funkcjonariuszy Służby Więziennej oraz maszynowej notatki świadka. Dokumenty te stanowiły wyciąg z akt postępowania administracyjnego prowadzonego w Ministerstwie Sprawiedliwości w sprawie odwołania z funkcji Rektora-Komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.

Reklama

„Uprawnienia kontrolne parlamentarzystów nie upoważniają do samowolnego zabierania ani rozpowszechniania dokumentów stanowiących część akt postępowania prowadzonego w resorcie. Sprawa została przekazana Prokuraturze Krajowej celem dokonania oceny prawnej i podjęcia stosownych kroków” – podkreśliła Maria Ejchart.

Resort wskazał, że opisany czyn może wypełniać znamiona występku określonego w art. 276 Kodeksu karnego. Przepis ten stanowi: „Kto niszczy, uszkadza, czyni niezdatnym do użytku, ukrywa lub usuwa dokument, którym nie ma prawa wyłącznie rozporządzać, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo karze pozbawienia wolności do lat 2”.

Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało również, że 14 września w resorcie stwierdzono brak kopii zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z 9 września 2026 roku dotyczącego doręczenia dr. Michałowi Sopińskiemu decyzji Ministra Sprawiedliwości za pośrednictwem Dyrektora Generalnego Służby Więziennej.

Według MS cyfrowe odwzorowanie tego dokumentu zostało opublikowane 11 września 2026 roku w mediach społecznościowych posła Janusza Cieszyńskiego.

Do sprawy odniosła się na platformie X Maria Ejchart. „Złożyłam zawiadomienie do Prokuratora Krajowego Dariusza Korneluka o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez posła Janusza Cieszyńskiego (art. 276 Kodeksu karnego). Sprawa dotyczy bezprawnego zaboru i wyniesienia z gmachu Ministerstwa dokumentów z akt postępowania, w tym brakującego zarządzenia, które poseł opublikował w sieci” – napisała wiceminister.

Osobne zawiadomienie w sprawie złożyła dyrektor generalna Służby Więziennej. Jak wynika z komunikatu, dotyczy ono możliwości popełnienia przestępstwa przez posła, który w trakcie interwencji poselskiej w Ministerstwie Sprawiedliwości miał „w sposób nieuprawniony pozyskać a następnie ujawnić dokumenty zawierające dane osobowe funkcjonariuszy SW podlegające szczególnej ochronie”.

Według Służby Więziennej zachowanie to może stanowić naruszenie art. 231 par. 1 oraz art. 266 par. 2 Kodeksu karnego. „Funkcjonariusze Służby Więziennej wykonują ciężką, odpowiedzialną służbę na rzecz bezpieczeństwa państwa. Państwo ma bezwzględny obowiązek ich chronić. Interwencja poselska ma swoje granice w prawie” – napisała Maria Ejchart.

Głos w sprawie zabrał również minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. „Prawo obowiązuje każdego, a poseł ma obowiązek dawać przykład obywatelom, a nie stawiać się ponad prawem. Złożyliśmy zawiadomienie do prokuratury wobec posła Janusza Cieszyńskiego. Wynoszenie dokumentów z akt i uderzanie w bezpieczeństwo funkcjonariuszy to nie jest żadna interwencja poselska. To jawne bezprawie” – stwierdził.

Do zarzutów odniósł się Janusz Cieszyński. Poseł, odpowiadając na wpis Marii Ejchart, zaprzeczył, by ujawnione przez niego informacje dotyczące funkcjonariuszy SW nie zostały odpowiednio zabezpieczone. „Pani minister (Maria Ejchart – przyp. red.) raczy mijać się z prawdą. Wszystkie dane funkcjonariuszy SW zostały zanonimizowane, co łatwo sprawdzić w moich wpisach” – napisał na platformie X.

Cieszyński odniósł się także do kwestii brakującej kopii zarządzenia. „Co do zaginionej decyzji – jak pisze samo Ministerstwo Sprawiedliwości – przekazano mi jej ksero. Proszę poszukać u siebie zanim zlecicie przeszukanie” – stwierdził poseł.

Reklama
Reklama