- WIADOMOŚCI
Zabójstwo na zlecenie? Nowe fakty w sprawie egzekucji w Białej Podlaskiej
Kontrterroryści zatrzymali w hostelu pod Warszawą mężczyznę podejrzewanego o zabójstwo 44-letniego Roberta K., rosyjskiego artysty i krytyka Kremla. Jak poinformowali ministrowie Marcin Kierwiński i Tomasz Siemoniak, śledztwo wskazuje na możliwe związki podejrzanego ze zorganizowaną przestępczością, a śledczy nie wykluczają, że zabójstwo zostało wykonane na zlecenie.
Autor. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji
Policja zatrzymała osobę podejrzewaną o zabójstwo 44-letniego Rosjanina, do którego doszło w Białej Podlaskiej. Zabity to Robert K., który w przestrzeni medialnej występował jako Siemion Skrepecki – artysta, krytyk Władimira Putina. O przełomie w śledztwie poinformowali podczas czwartkowej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak oraz komendant główny policji Marek Boroń.
Podejrzany został zatrzymany w czwartek we wczesnych godzinach porannych w jednym z hosteli w Piastowie pod Warszawą. Jak przekazali przedstawiciele służb, jest to 36-letni mężczyzna posługujący się paszportem gruzińskim.„Dziś we wczesnych godzinach porannych policja ujęła osobę podejrzaną o zabójstwo Rosjanina. To efekt ciężkiej pracy wielu służb. Od pierwszych chwil po zdarzeniu działał specjalny zespół powołany przy Komendzie Wojewódzkiej Policji w Lublinie, którego celem było zidentyfikowanie osób odpowiedzialnych za tę zbrodnię” – przekazał minister Kierwiński.
Szef MSWiA przypomniał, że bezpośrednio po zabójstwie zatrzymano dwóch obywateli Białorusi. Po wykonaniu niezbędnych czynności zostali oni jednak zwolnieni. „Osoby te znajdowały się na miejscu zdarzenia, ale nie mają bezpośredniego związku z zabójstwem. Na podstawie zgromadzonych materiałów udało się natomiast zidentyfikować osobę, która prawdopodobnie odpowiada za to zabójstwo” – podkreślił Kierwiński.
Według służb zatrzymany 36-latek może mieć związek z innymi przestępstwami popełnionymi na terenie Polski, także tymi sprzed kilku lat. „Mamy do czynienia z osobą, która jest powiązana z przestępczością zorganizowaną. Analizujemy również jej możliwy udział w przestępstwach popełnionych na terenie Polski już w 2022 roku” – mówił szef MSWiA.
Śledczy nie wykluczają zabójstwa na zlecenie
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak poinformował, że od pierwszych chwil po zabójstwie intensywne działania prowadziły wspólnie Policja oraz Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. „Dzięki analizie monitoringu, środków łączności oraz zeznaniom świadków możliwe było wytypowanie podejrzanego i ustalenie miejsca jego pobytu. Następnie przygotowano operację zatrzymania” – mówił Siemoniak.
Jak dodał, jednym z analizowanych scenariuszy jest możliwość działania zabójcy na zlecenie. „Bardzo poważnie zakładamy taki scenariusz. W przeszłości mieliśmy już do czynienia z sytuacjami, gdy obce służby wykorzystywały przestępców lub osoby ze środowisk kryminalnych do realizacji swoich działań. Ten wątek będzie szczegółowo badany” – podkreślił minister.
Według Siemoniaka ofiara była wcześniej ostrzegana przez polskie służby o potencjalnym zagrożeniu. „Doszło do zabójstwa obywatela innego państwa, który w swojej działalności publicznej krytykował różne zagraniczne osoby. ABW i Policja wielokrotnie zwracały się do niego, sugerując objęcie ochroną podczas pobytu na terytorium Polski. Niestety nie skorzystał z tej możliwości” – poinformował.
Szczegóły samego zatrzymania przedstawił komendant główny Policji gen. insp. Marek Boroń. W akcji uczestniczyli funkcjonariusze jednostek kontrterrorystycznych. „Weszliśmy do wszystkich pomieszczeń w hostelu, dlatego ucieczka nie była możliwa. Taka próba ze strony podejrzanego została podjęta, jednak zakończyła się niepowodzeniem” – powiedział gen. Boroń.
Komendant podkreślił, że zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo udziału zatrzymanego w zabójstwie. „Informacje zebrane przez ostatnie dni pozwoliły nam dotrzeć do sprawcy i przeprowadzić zatrzymanie w sposób bezpieczny dla wszystkich osób przebywających w obiekcie” – zaznaczył.
Śledztwo trwa
Służby oceniają, że zatrzymany mógł nie działać sam. „Mamy świadomość, że prawdopodobnie nie działał sam. Teraz jest czas na zweryfikowanie wszystkich informacji i zgromadzenie materiału dowodowego dla prokuratury” – powiedział Boroń.
Przedstawiciele rządu przekazali, że badane są zarówno powiązania zatrzymanego ze światem przestępczym, jak i ewentualny udział osób trzecich oraz możliwy motyw zlecenia zabójstwa. „Cały czas analizowany jest bardzo prawdopodobny wątek zabójstwa na zlecenie. W całej Europie do tego typu »brudnej roboty« często wykorzystywane są osoby z tego świata przestępczego” – podsumował minister Kierwiński.
W najbliższym czasie prokuratura ma przedstawić kolejne informacje dotyczące swoich działań i dalszego przebiegu postępowania.


