Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • ANALIZA

Niewidzialna armia Putina. Jak Rosja buduje nową siłę uderzeniową?

Od pojedynczych incydentów szpiegowskich po zintegrowaną maszynę sabotażu, hybrydowej agresji i politycznych zabójstw. Rosyjskie operacje zagraniczne przechodzą właśnie radykalną transformację, a ich nowym symbolem staje się ściśle tajne Centrum 795 – elitarna jednostka uderzeniowa podległa Sztabowi Generalnemu. Jak Kreml łączy siły wywiadu wojskowego, weteranów specnazu, luki w prawie i miliardy od lojalnych oligarchów, by uderzać w swoich przeciwników na całym świecie? To już nie jest tylko klasyczne szpiegostwo – to systemowa „wojna w szarej strefie”, w której Europa i wschodnia flanka NATO znajdują się na celowniku.

Władimir putin Rosja
Prezydent Rosji Władimir Putin
Autor. MFA Russia 🇷🇺 (@mfa_russia)/X

W ostatnich dwóch dekadach Federacja Rosyjska stopniowo przekształciła sposób prowadzenia operacji poza swoimi granicami. To, co jeszcze na początku XXI wieku miało charakter incydentalnych działań wywiadowczych, z czasem przekształciło się w znacznie bardziej złożony system operacyjny, łączący działania służb specjalnych, operacje wojskowe prowadzone przez struktury proxy, instrumenty prawne oraz operacje represyjne wymierzone w przeciwników politycznych przebywających za granicą. Analizy ośrodków badawczych, takich jak Royal United Services Institute (RUSI), Center for European Policy Analysis (CEPA) czy Freedom House, wskazują, że rosyjska strategia działania poza granicami państwa ma dziś charakter wielowarstwowy i obejmuje zarówno klasyczne operacje wywiadowcze, jak i działania określane jako transnarodowa represja. W tym modelu zabójstwa polityczne, operacje sabotażowe, operacje proxy oraz nowe regulacje prawne tworzą jeden system projekcji siły państwa. Ustalenia dziennikarskie dotyczące powstania struktury określanej jako Centrum 795, które pojawiły się w śledztwie portalu The Insider, sugerują, że rosyjski aparat bezpieczeństwa może przechodzić kolejną fazę reorganizacji. Jeżeli informacje te okażą się prawdziwe, może to oznaczać próbę stworzenia bardziej zintegrowanej struktury odpowiedzialnej za prowadzenie operacji specjalnych poza granicami Federacji Rosyjskiej.

Reklama

Z punktu widzenia bezpieczeństwa ewolucja rosyjskich operacji zagranicznych ma kilka istotnych konsekwencji. Po pierwsze, rośnie znaczenie operacji prowadzonych poniżej progu otwartego konfliktu zbrojnego. W wielu analizach – w tym w raportach Atlantic Council i RUSI – podkreśla się, że rosyjska strategia działania w Europie coraz częściej opiera się na operacjach hybrydowych, które łączą działania wywiadowcze, operacje informacyjne oraz działania sabotażowe. Po drugie, coraz większe znaczenie ma zjawisko transnarodowej represji. Jak wskazują raporty Freedom House, działania państw autorytarnych wobec diaspor politycznych stają się jednym z głównych wyzwań dla państw demokratycznych. W przypadku Rosji szczególnie widoczne jest to w odniesieniu do emigrantów politycznych z Rosji i Kaukazu Północnego przebywających w Europie. Po trzecie, rozwój struktur takich jak Jednostka 29155 czy – według ustaleń dziennikarskich – Centrum 795 wskazuje na rosnącą profesjonalizację rosyjskich operacji specjalnych prowadzonych poza granicami państwa. Oznacza to, że operacje tego typu mogą być w przyszłości prowadzone w sposób bardziej skoordynowany i trudniejszy do wykrycia.

Do tego dochodzą zmiany legislacyjne wprowadzane w Rosji. Obejmują one między innymi przepisy umożliwiające ignorowanie orzeczeń międzynarodowych sądów oraz potencjalne użycie sił zbrojnych w celu ochrony obywateli rosyjskich za granicą. Zmiany te wskazują na próbę stworzenia nowych ram prawnych dla działań prowadzonych poza terytorium państwa. W efekcie rosyjskie operacje zagraniczne coraz częściej postrzegane są przez analityków jako element systemowej strategii projekcji siły, w której działania wywiadowcze, operacje specjalne, operacje proxy oraz instrumenty prawne tworzą jeden zintegrowany model działania.

Rosyjskie operacje za granicą: od działań incydentalnych do zinstytucjonalizowanej architektury projekcji siły

W ostatnich dwóch dekadach działania prowadzone przez Federację Rosyjską poza jej granicami przeszły głęboką transformację. W latach dziewięćdziesiątych XX wieku operacje tego typu miały raczej ograniczony charakter i koncentrowały się głównie na tradycyjnej działalności wywiadowczej prowadzonej przez struktury odziedziczone po Związku Sowieckim. Po 1991 r. KGB zostało rozbite na kilka odrębnych służb. Thomas E. Graham Jr. w analizie „Russia’s Decline and Uncertain Recovery” przygotowanej dla Carnegie Endowment for International Peace opisuje szerszą erozję zdolności państwa rosyjskiego w latach dziewięćdziesiątych. Z kolei opracowanie „Active Measures: Russia’s Covert Geopolitical Operations” przygotowane w ramach George C. Marshall European Center for Security Studies wskazuje, że w tym okresie rosyjskie operacje zagraniczne były rzadsze m.in. z powodu rozpadu dawnych sieci operacyjnych za granicą.

Sytuacja ta zaczęła się zmieniać w związku z konsolidacją systemu władzy w Rosji na początku XXI wieku. Wraz z dojściem do władzy Władimira Putina – byłego oficera KGB – rozpoczął się proces odbudowy rosyjskiego aparatu bezpieczeństwa oraz wzrost znaczenia służb w systemie politycznym państwa. Jak wskazują Andrei Soldatov i Irina Borogan w książce The New Nobility: The Restoration of Russia’s Security State and the Enduring Legacy of the KGB, okres rządów Putina przyniósł instytucjonalną rehabilitację struktur wywodzących się z KGB oraz wzrost wpływów funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa w aparacie państwowym. Podobne wnioski przedstawiają Mark Galeotti (Spies Without Cloaks: The KGB’s Successors) oraz Bettina Renz (Russia’s Military Revival), którzy wskazują, że w pierwszej dekadzie XXI wieku nastąpiła stopniowa odbudowa zdolności operacyjnych rosyjskich struktur siłowych i wywiadowczych. Obejmował on zarówno wzmocnienie struktur takich jak FSB, SWR oraz GRU, jak i rozwój ich zdolności do prowadzenia operacji poza granicami państwa.

Od połowy pierwszej dekady XXI wieku rosyjska strategia operacji zagranicznych zaczęła przyjmować coraz bardziej złożony charakter. Analizy RUSI, m.in. Emily Ferris Russian State-Sponsored Assassinations, wskazują na rosnącą rolę operacji specjalnych i wywiadowczych w działaniach Moskwy. Z kolei raport Atlantic Council The Kremlin’s Playbook: Understanding Russian Influence in Central and Eastern Europe pokazuje, że rosyjska strategia oddziaływania na państwa europejskie łączy instrumenty polityczne, informacyjne, gospodarcze i wywiadowcze. Obejmowała ona nie tylko klasyczne działania wywiadowcze, lecz także operacje specjalne prowadzone przez wyspecjalizowane jednostki wywiadu wojskowego, działania militarne realizowane przez podmioty proxy – w tym prywatne firmy wojskowe – a także operacje represyjne skierowane przeciwko przeciwnikom politycznym przebywającym poza granicami Federacji Rosyjskiej.

Jak wskazują analizy RUSI, RAND Corporation oraz Chatham House, rosyjska strategia działania poza granicami państwa opiera się na wykorzystaniu szerokiego zestawu instrumentów oddziaływania, obejmujących działania wywiadowcze, operacje informacyjne, presję polityczno-ekonomiczną oraz – w razie potrzeby – operacje militarne. W rezultacie działania te tworzą wielowarstwowy system projekcji siły, który pozwala Rosji wpływać na środowisko bezpieczeństwa innych państw bez konieczności prowadzenia otwartego konfliktu zbrojnego.

Zmiany legislacyjne jako element strategii operacji zagranicznych

Transformacja rosyjskich operacji zagranicznych widoczna jest również w zmianach legislacyjnych. W ostatnich latach rosyjskie władze stopniowo dostosowują ramy prawne do rosnącej skali działań prowadzonych poza granicami państwa. Jak podaje rosyjska agencja informacyjna TASS, rządowa komisja ds. działalności legislacyjnej zatwierdziła projekt zmian w ustawach „O obronie” oraz „O obywatelstwie Federacji Rosyjskiej”. Projekt ten przewiduje możliwość użycia Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej w celu ochrony obywateli rosyjskich zatrzymanych lub ściganych przez zagraniczne organy sądowe.

Podobną interpretację przedstawia Anadolu Agency w artykule „Russia proposes law to use military abroad to protect citizens from foreign prosecution”. Jak czytamy, projekt przygotowany przez rosyjskie Ministerstwo Obrony zakłada możliwość użycia sił zbrojnych poza granicami państwa w sytuacji, gdy obywatele rosyjscy są ścigani przez zagraniczne lub międzynarodowe instytucje prawne, których jurysdykcji Moskwa nie uznaje. Zmiany te wpisują się w szerszy konflikt między rosyjskim systemem prawnym a instytucjami międzynarodowego wymiaru sprawiedliwości. Jak podaje Reuters, w grudniu 2025 r. Władimir Putin podpisał ustawę pozwalającą Rosji ignorować orzeczenia zagranicznych i międzynarodowych sądów karnych, jeżeli ich jurysdykcja nie wynika z umów międzynarodowych zawartych przez FR lub z rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ.

W praktyce oznacza to przesunięcie w sposobie definiowania interesów państwa. Ochrona obywateli przestaje być wyłącznie zadaniem dyplomacji i prawa konsularnego, a zaczyna być traktowana jako element bezpieczeństwa narodowego i potencjalnego użycia instrumentów siłowych. Z punktu widzenia państw europejskich, w tym Polski, tego typu podejście rodzi pytanie o zakres działań, jakie państwo rosyjskie może uznać za dopuszczalne poza własnym terytorium. Z tym że – biorąc pod uwagę dotychczasowe doświadczenia – działania tego typu nie przyjmują jeszcze formy otwartego użycia sił zbrojnych, lecz mają raczej charakter operacji prowadzonych poniżej progu konfliktu zbrojnego. Mogą one obejmować aktywność wywiadowczą, działania wpływu informacyjnego, operacje prowadzone przez podmioty pośrednie lub próby oddziaływania na środowiska emigracyjne. W tym kontekście państwa takie jak Polska, będące jednocześnie członkiem NATO oraz państwem granicznym wschodniej flanki Sojuszu, znajdują się w obszarze szczególnego zainteresowania rosyjskich służb wywiadowczych i operacji wpływu.

Operacje bezpośrednie państwa

Jednym z filarów rosyjskich operacji zagranicznych są działania prowadzone bezpośrednio przez struktury państwowe – przede wszystkim służby specjalne oraz wyspecjalizowane jednostki sił zbrojnych. Jak wskazuje analiza RUSI, w kilku głośnych przypadkach zabójstw politycznych przeprowadzonych poza granicami Rosji śledztwa prowadzone przez organy ścigania oraz dziennikarzy śledczych wskazywały na powiązania wykonawców z rosyjskimi służbami, w tym z GRU. Do najbardziej znanych przykładów należą:

  • zabójstwo byłego oficera FSB Aleksandra Litwinienki w Londynie w 2006 r.,
  • próba otrucia byłego oficera GRU Siergieja Skripala w Salisbury w 2018 r.

Jak wynika z ustaleń brytyjskiego dochodzenia publicznego przedstawionych w raporcie The Litvinenko Inquiry Report, zabójstwo Litwinienki zostało przeprowadzone przez osoby powiązane z rosyjskimi służbami bezpieczeństwa i było „prawdopodobnie zatwierdzone” przez najwyższe władze Federacji Rosyjskiej. Śledztwa prowadzone przez Bellingcat, The Insider oraz Der Spiegel wykazały również, że w operacji w Salisbury uczestniczyli oficerowie GRU działający pod fałszywą tożsamością. W wielu analizach operacje te wiązane są z działalnością Jednostki 29155, która – według ustaleń dziennikarskich – była odpowiedzialna za prowadzenie operacji destabilizacyjnych i sabotażowych w Europie.

Operacje proxy i „wojna cienia"

Drugim filarem rosyjskiej strategii operacji zagranicznych są działania prowadzone przez podmioty formalnie niezależne od państwa, lecz w praktyce powiązane z rosyjskim aparatem bezpieczeństwa. Analizy ośrodków badawczych, takich jak Center for Strategic and International Studies czy Atlantic Council, wskazują, że rosyjskie służby coraz częściej wykorzystują sieci pośredników, lokalnych agentów oraz inne formy działań proxy, które utrudniają jednoznaczną atrybucję operacji. W literaturze analitycznej działania tego typu często określane są jako operacje prowadzone w „szarej strefie”, obejmujące sabotaż, działania wywiadowcze oraz operacje destabilizacyjne.

Najbardziej znanym przykładem takiego modelu była działalność prywatnej firmy wojskowej Wagner, prowadzącej operacje m.in. w Syrii, Libii, Republice Środkowoafrykańskiej oraz Mali. Jak wskazuje raport Global Initiative Against Transnational Organized Crime, działalność Wagnera obejmowała nie tylko operacje militarne, lecz także szkolenie lokalnych sił bezpieczeństwa, ochronę władz państwowych oraz działania informacyjne.

Centrum 795 i reorganizacja aparatu operacyjnego

W ostatnich latach w analizach dotyczących rosyjskich operacji zagranicznych coraz częściej pojawia się pytanie, czy rosyjski aparat bezpieczeństwa przechodzi kolejną fazę reorganizacji struktur odpowiedzialnych za działania specjalne poza granicami państwa. Szczególną uwagę analityków przyciągnęły ustalenia śledztwa dziennikarskiego portalu The Insider, które zostały następnie omówione również przez portal Meduza. Według materiału „Russia created an elite hit squad to target its opponents abroad”, opublikowanego przez The Insider, rosyjski Sztab Generalny Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej miał po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny przeciwko Ukrainie w 2022 r. utworzyć nową strukturę operacyjną określaną jako Centrum 795.

Według ustaleń dziennikarzy jednostka ta ma stanowić wyspecjalizowaną strukturę przeznaczoną do prowadzenia operacji specjalnych poza granicami Federacji Rosyjskiej. Śledztwo The Insider nie wskazuje nazwiska oficera, który formalnie dowodziłby tą jednostką. Z dostępnych materiałów wynika jednak, że struktura ta funkcjonuje w ramach systemu dowodzenia rosyjskich sił zbrojnych i podlega rosyjskiemu Sztabowi Generalnemu, odpowiedzialnemu za planowanie i koordynowanie operacji wojskowych oraz operacji specjalnych poza granicami państwa.

Reklama

W praktyce oznacza to, że jednostka znajduje się w strukturze podporządkowanej GRU, które stanowi część Sztabu Generalnego. W rosyjskim systemie dowodzenia strategiczny nadzór nad tego typu strukturami sprawuje szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych FR, pełniący jednocześnie funkcję pierwszego zastępcy ministra obrony. Od 2012 r. stanowisko to zajmuje generał armii Walerij Gierasimow. Nie oznacza to jednak, że Gierasimow jest bezpośrednim dowódcą jednostki. W praktyce oznacza to raczej, że operacje prowadzone przez Centrum 795 – podobnie jak wcześniej operacje przypisywane Jednostce 29155 – są elementem systemu operacji specjalnych nadzorowanych przez najwyższe kierownictwo rosyjskich sił zbrojnych.

Według ustaleń The Insider, struktura Centrum 795 ma charakter międzyagencyjny. W jej skład wchodzą funkcjonariusze rekrutowani z różnych elementów rosyjskiego aparatu bezpieczeństwa, w tym z wywiadu wojskowego GRU, FSB oraz innych formacji siłowych. Trzon jednostki stanowią jednak byli funkcjonariusze Centrum Specjalnego Przeznaczenia FSB, w szczególności elitarnych grup „Alfa” i Wympieł”. Jednostka ma liczyć około 500 osób i jest podzielona na trzy główne departamenty:

  • Departament wywiadu – składa się z dziewięciu wyspecjalizowanych sekcji zajmujących się m.in. monitorowaniem sieci społecznościowych, przechwytywaniem komunikacji satelitarnej oraz prowadzeniem zagranicznych sieci agenturalnych. Jedną z jego komórek stanowi także sekcja snajperska przeznaczona do przeprowadzania operacji precyzyjnych eliminacji.
  • Departament szturmowy – składa się z autonomicznych grup uderzeniowych, które działają w izolacji od siebie, co ma zwiększać odporność całej struktury na dekonspirację.
  • Departament wsparcia bojowego – odpowiada za wsparcie bojowe i dysponuje ciężkim uzbrojeniem, w tym czołgami T-90A oraz wieloprowadnicowymi wyrzutniami rakietowymi „Smiercz".

Bazą jednostki stał się kompleks wojskowo-patriotyczny Park „Patriota” w Kubince pod Moskwą. Według ustaleń dziennikarskich finansowe wsparcie dla projektu miały zapewnić osoby powiązane z rosyjskim kompleksem wojskowo-przemysłowym, w tym szef koncernu Rostec Siergiej Czemiezow oraz współwłaściciel koncernu Kałasznikow Andriej Bokariew. Dzięki temu oficerowie jednostki mieli otrzymywać wysokie wynagrodzenia – przykładowo kierownik departamentu otrzymywał około 5400 dolarów miesięcznie z koncernu Kałasznikow, oprócz wynagrodzenia wypłacanego przez Ministerstwo Obrony FR.

W strukturze kierowniczej tej jednostki szczególną rolę odgrywają osoby wywodzące się z białoruskich służb specjalnych, co potwierdzają m.in. ustalenia białoruskiego portalu Nasza Niwa. Szef sztabu Centrum 795, Dmitrij Drozdow, oraz szef pionu wywiadowczego Siergiej Radkiewicz to weterani białoruskiej jednostki KGB „Alfa”. Jak wyjaśniają dziennikarze, ich rekrutacja była działaniem celowym – oficerowie z państwa sojuszniczego nie posiadają rosyjskiej historii służbowej, co utrudnia ich identyfikację przez zachodnie służby kontrwywiadowcze. Obaj trafili do struktury poprzez cywilne stanowiska w koncernie Kałasznikow, co pozwoliło ukryć ich powiązania z rosyjskimi służbami. Radkiewicz, wraz ze swoim zastępcą Aleksiejem Iljuszynem, nadzoruje najbardziej tajne komórki odpowiedzialne za zagraniczne sieci agenturalne. W strukturze operacyjnej jednostki pojawiają się także nazwiska Denisa Fisenki oraz Nikołaja Zriachiewa, weteranów elitarnych jednostek FSB „Alfa” i „Wympieł”, którzy zostali zrekrutowani jako doświadczeni operatorzy operacji specjalnych.

Jednym z najbardziej znaczących wątków śledztwa The Insider jest sprawa rosyjskiego oficera Denisa Alimowa. Jak pisze portal, Alimow został zatrzymany 24 lutego 2026 r. na lotnisku w Bogocie w Kolumbii, dokąd przyleciał samolotem Turkish Airlines ze Stambułu, posługując się przykrywką turysty. Jego kariera rozpoczęła się w OMON-ie w Stawropolu, a następnie w elitarnych strukturach FSB „Alfa”. Według ustaleń dziennikarzy miał on również kontakty z otoczeniem Ramzana Kadyrowa. W ramach Centrum 795 odpowiadał za tzw. „kierunek czeczeński”, obejmujący działania wymierzone w czeczeńskich przeciwników politycznych przebywających w Europie. Do przeprowadzenia operacji miał on zrekrutować współpracownika – Darko Duravicia, mieszkającego w USA.

Według ustaleń śledztwa dziennikarskiego, w październiku 2024 r. podczas spotkania w restauracji w pobliżu Łubianki w Moskwie, Alimow przekazał mu 60 tys. dolarów zaliczki, obiecując nawet 1,5 miliona dolarów za każdą skutecznie „deportowaną” osobę. Głównymi celami operacji mieli być członkowie rodziny czeczeńskiego emigranta Achmeda Zakajewa, mieszkającego w Wielkiej Brytanii. Operacja zakończyła się jednak niepowodzeniem. Jak opisuje The Insider, Alimow komunikował się z Duraviciem wyłącznie po rosyjsku, podczas gdy jego współpracownik posługiwał się językiem angielskim i serbsko-chorwackim. Do tłumaczenia instrukcji operacyjnych wykorzystywali Google Translate. Z racji tego, że usługa ta należy do amerykańskiej firmy, FBI – na podstawie nakazu sądowego – uzyskało dostęp do zapisów komunikacji, dzięki czemu amerykańskie służby mogły obserwować przebieg operacji niemal w czasie rzeczywistym. Zatrzymanie Alimowa w Kolumbii było wynikiem wspólnej operacji Interpolu i amerykańskich służb specjalnych. Został on oskarżony o spisek w celu popełnienia zabójstwa oraz wspieranie terroryzmu. W Stanach Zjednoczonych grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności. Według The Insider Centrum 795 mogło być zaangażowane także w inne operacje sabotażowe i zamachy poza granicami Rosji, które wciąż pozostają przedmiotem śledztw. Już samo ujawnienie struktury tej jednostki oraz aresztowanie jednego z jej oficerów stanowi poważny problem dla rosyjskich służb specjalnych, ponieważ po raz pierwszy doszło do publicznej dekonspiracji jednego z członków tej struktury.

Państwo, biznes i kompleks wojskowo-przemysłowy: sieci patronatu w rosyjskim systemie władzy

W wielu opracowaniach poświęconych rosyjskiej gospodarce politycznej – m.in. w analizach CEPA, RUSI oraz materiałach śledczych OCCRP – podkreśla się znaczenie sieci powiązań między państwem, sektorem zbrojeniowym i elitami biznesowymi. Zjawisko to bywa opisywane jako system patronalny lub sieci patronatu gospodarczego, w których przedsiębiorcy powiązani z sektorami strategicznymi pełnią rolę zaplecza finansowego i organizacyjnego dla projektów realizowanych przez państwo. W tym kontekście analitycy często wskazują na istnienie rozbudowanych sieci powiązań między państwem, sektorem zbrojeniowym i wybranymi przedsiębiorcami, którzy dzięki bliskim relacjom z elitą polityczną uzyskują dostęp do kontraktów państwowych, infrastruktury strategicznej oraz projektów o znaczeniu bezpieczeństwa. W zamian pełnią oni rolę zaplecza finansowego, logistycznego lub organizacyjnego dla przedsięwzięć realizowanych przez państwo, w tym operacji wywiadowczych prowadzonych poza granicami Federacji Rosyjskiej.

Elity gospodarcze jako zaplecze operacji państwa

W ustaleniach śledztwa portalu The Insider pojawia się również nazwisko rosyjskiego biznesmena Andrieja Bokariewa, który według dziennikarzy miał odgrywać istotną rolę w sieci powiązań instytucjonalnych i finansowych związanych z tworzeniem nowych struktur operacyjnych rosyjskiego aparatu bezpieczeństwa. Jest on jedną z najbardziej wpływowych postaci rosyjskiego sektora przemysłowo-zbrojeniowego i przez lata był powiązany z szeregiem przedsiębiorstw współpracujących z rosyjskim Ministerstwem Obrony. Należy do grupy przedsiębiorców, którzy w ostatnich dwóch dekadach budowali bliskie relacje z rosyjskim aparatem państwowym, w szczególności z sektorem obronnym i strukturami siłowymi. Sam przez lata był związany z przedsiębiorstwami działającymi w sektorach kluczowych dla rosyjskiego przemysłu obronnego, w tym z firmami produkującymi sprzęt kolejowy, uzbrojenie oraz komponenty wykorzystywane w systemach wojskowych. Dzięki temu jego działalność pozostaje ściśle powiązana z systemem zamówień państwowych oraz z rosyjskim sektorem obronnym.

Podobną rolę w rosyjskiej sieci patronatu gospodarczego odgrywa rodzina Rotenbergów, w szczególności Arkadij i Borys Rotenbergowie. Przedsiębiorcy ci należą do grona najbliższych współpracowników Władimira Putina jeszcze z czasów jego działalności w Petersburgu. Firmy powiązane z Rotenbergami przez lata realizowały projekty infrastrukturalne o strategicznym znaczeniu dla państwa rosyjskiego. Jednym z najbardziej znanych przykładów była budowa mostu krymskiego, który po aneksji Krymu stał się jednym z kluczowych projektów infrastrukturalnych realizowanych przez Rosję. Kolejną postacią często wymienianą w kontekście rosyjskiej elity gospodarczej jest Giennadij Timczenko, przedsiębiorca związany z sektorem energetycznym i handlem surowcami. Timczenko przez lata był współwłaścicielem firmy Gunvor, jednej z największych firm handlujących ropą naftową na świecie.

Analizy dotyczące rosyjskiej gospodarki wskazują, że sektor energetyczny odgrywa szczególną rolę w systemie powiązań między państwem a elitami biznesowymi. Dochody z eksportu surowców energetycznych stanowią jeden z głównych filarów rosyjskiej gospodarki, a przedsiębiorstwa działające w tym sektorze często pozostają w bliskich relacjach z aparatem państwowym. Zestawienie tych przykładów wskazuje, że rosyjska elita gospodarcza funkcjonuje w systemie powiązań, w którym działalność biznesowa jest ściśle związana z interesami państwa. W literaturze analitycznej system ten określany jest często jako patronalny model kapitalizmu państwowego, w którym lojalność wobec władzy politycznej stanowi jeden z kluczowych warunków funkcjonowania przedsiębiorstw.

W takim modelu przedsiębiorcy powiązani z sektorem strategicznym mogą pełnić różne role: zaplecza finansowego dla projektów państwowych, operatorów infrastruktury logistycznej, partnerów w przedsięwzięciach gospodarczych powiązanych z polityką zagraniczną, a w niektórych przypadkach także organizatorów struktur paramilitarnych. Stąd też można wyciągnąć wniosek, że rosyjskie operacje zagraniczne nie są wyłącznie domeną służb specjalnych lub sił zbrojnych. W wielu przypadkach są one częścią szerszego systemu powiązań między państwem, sektorem zbrojeniowym oraz elitami gospodarczymi. W rezultacie rosyjskie działania poza granicami państwa można interpretować jako element zintegrowanej architektury władzy, w której aparat bezpieczeństwa, przedsiębiorstwa strategiczne oraz powiązane z nimi elity biznesowe tworzą wzajemnie powiązany system realizacji interesów państwa.

Instytucjonalizacja rosyjskich operacji zagranicznych

Zestawienie informacji pochodzących ze śledztw dziennikarskich, analiz instytucji eksperckich oraz oficjalnych komunikatów państwowych pozwala dostrzec wyraźną ewolucję rosyjskiego modelu operacji prowadzonych poza granicami Federacji Rosyjskiej. W ciągu ostatnich dwóch dekad działania te przestały być jedynie incydentalnym elementem działalności wywiadowczej i stopniowo przekształciły się w bardziej zintegrowany system instrumentów państwowej projekcji siły.

Jak wynika z ustaleń śledztwa The Insider dotyczącego struktury określanej jako Centrum 795, rosyjskie władze mogą dążyć do stworzenia nowych struktur operacyjnych zdolnych do prowadzenia szerokiego spektrum działań zagranicznych. W przeciwieństwie do wcześniejszych jednostek, takich jak GRU Unit 29155, które koncentrowały się głównie na operacjach sabotażowych i destabilizacyjnych, nowe struktury mają – według materiałów śledczych – łączyć kompetencje wywiadowcze, operacyjne i wojskowe. Reorganizacja ta wpisuje się w szerszy trend obserwowany w rosyjskim systemie bezpieczeństwa, polegający na integracji różnych narzędzi władzy państwowej. W praktyce oznacza to współdziałanie służb specjalnych, sił zbrojnych, struktur paramilitarnych oraz podmiotów gospodarczych powiązanych z rosyjskim kompleksem wojskowo-przemysłowym.

Analizy publikowane m.in. przez CEPA, RUSI czy Atlantic Council wskazują, że rosyjskie operacje zagraniczne coraz częściej mają charakter wielowymiarowy i obejmują równolegle działania wywiadowcze, operacje specjalne, operacje informacyjne oraz działania prowadzone przez podmioty proxy. Z tej perspektywy istotne znaczenie ma również rola elit gospodarczych powiązanych z rosyjskim sektorem obronnym. W wielu analizach pojawia się koncepcja sieci patronatu wojskowo-przemysłowego, w której przedsiębiorcy związani z przemysłem zbrojeniowym, energetycznym lub infrastrukturalnym współpracują z aparatem państwowym przy realizacji projektów o znaczeniu strategicznym. Mechanizm ten pozwala państwu łączyć zasoby gospodarcze z instrumentami bezpieczeństwa, a jednocześnie tworzy dodatkową warstwę instytucjonalnego zaplecza dla operacji prowadzonych poza granicami kraju.

Jest on efektem wydarzeń, które miały miejsce w ostatnich latach. Dekonspiracja operacji jednostki 29155 w Europie, a także doświadczenia związane z pełnoskalową wojną przeciwko Ukrainie po 2022 r., zmusiły rosyjskie służby do adaptacji i poszukiwania nowych modeli działania. Tworzenie struktur takich jak Centrum 795 może być interpretowane właśnie jako element tej adaptacji – próba odbudowy zdolności operacyjnych w warunkach rosnącej presji kontrwywiadowczej państw zachodnich.

Oznacza to, że rosyjskie operacje zagraniczne coraz rzadziej mają charakter pojedynczych, izolowanych działań. Coraz częściej są one elementem szerszej architektury operacyjnej, w której działania wywiadowcze, operacje specjalne, instrumenty prawne oraz zasoby gospodarcze państwa tworzą jeden system oddziaływania. W rezultacie rosyjskie działania prowadzone poza granicami Federacji Rosyjskiej można interpretować jako część zinstytucjonalizowanego modelu projekcji siły, w którym granice między działalnością wywiadowczą, operacjami wojskowymi i instrumentami polityczno-gospodarczymi stają się coraz mniej wyraźne. Dla państw europejskich oraz instytucji bezpieczeństwa oznacza to konieczność analizowania tych zjawisk nie tylko w kategoriach pojedynczych incydentów, lecz jako elementów długofalowej strategii państwowej.

Reklama
Reklama