Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

SAFE dla służb z uwagami. Resorty chcą rozszerzyć katalog wydatków

tusk kosiniak kierwiński
Premier Donald Tusk, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister Marcin Kierwiński.
Autor. Kancelaria Premiera/X

W międzyresortowych uzgodnieniach projektu rozporządzenia, które ma otworzyć Policji, Straży Granicznej i Służbie Ochrony Państwa drogę do finansowania części przedsięwzięć obronnych, pojawiły się postulaty dalszego poszerzenia katalogu możliwych wydatków. Uwagi zgłosiły m.in. Ministerstwo Aktywów Państwowych oraz Ministerstwo Zdrowia. Zastrzeżeń merytorycznych nie przedstawiło natomiast Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.

Projekt, o którym InfoSecurity24.pl pisał już wcześniej, ma umożliwić – po prezydenckim wecie dotyczącym programu SAFE – finansowanie w ramach programów pozamilitarnych przygotowań obronnych przedsięwzięć Policji, Straży Granicznej i SOP. Chodzi m.in. o inwestycje związane z ochroną granicy, przeciwdziałaniem zagrożeniom hybrydowym, ochroną obiektów szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa państwa oraz współpracą formacji z Siłami Zbrojnymi RP.

W katalogu znalazły się także zakup sprzętu i wyposażenia, środków transportu, a także systemów rozpoznania, obserwacji, wykrywania oraz przeciwdziałania bezzałogowym statkom powietrznym. Projekt przewiduje również możliwość finansowania inwestycji na liniach kolejowych uznanych przez MON za szczególnie istotne dla potrzeb wojska lub wojsk sojuszniczych.

W ramach prac rządowym do projektu zgłoszono uwagi, które – jeśli zostaną uwzględnione – mogą istotnie poszerzyć jego zakres.

Środki także dla przedsiębiorców?

Minister Aktywów Państwowych Wojciech Balczun proponuje, aby poza rozwiązaniami dotyczącymi formacji podległych MSWiA wprowadzić osobny przepis pozwalający finansować przygotowania organów administracji rządowej i przedsiębiorców do realizacji zadań szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa lub obronności państwa.

W praktyce postulowane rozwiązanie obejmowałoby możliwość zabezpieczenia środków na wykonywanie przez przedsiębiorców takich zadań, zakup przez nich sprzętu i wyposażenia, ochronę obiektów szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa lub obronności państwa oraz współdziałanie z Siłami Zbrojnymi RP. Wszystko miałoby odbywać się w limicie wydatków ustalonym przez MON.

MAP wskazuje przy tym na przykład Poczty Polskiej. Jako wyznaczony operator ma ona obowiązek współdziałać z wojskową pocztą polową w razie wprowadzenia stanu wojennego lub stanu wyjątkowego. Resort zaznacza, że finansowanie tego obowiązku nie zostało zabezpieczone, a spółka ponosi z własnych środków koszty udziału w ćwiczeniach MON dotyczących przygotowania i rozwijania systemu wojskowej poczty polowej.

Zdrowie chce włączenia podmiotów leczniczych

Postulat rozszerzenia projektu przedstawiło też Ministerstwo Zdrowia. Resort proponuje uzupełnienie katalogu przedsięwzięć rzeczowo-finansowych o ”przygotowanie podmiotów leczniczych na potrzeby obronne państwa”.

Jak argumentuje MZ, podmioty lecznicze są istotnym elementem pozamilitarnej części systemu obronnego. Ich zdolność do udzielania świadczeń medycznych w czasie zewnętrznego zagrożenia bezpieczeństwa państwa i wojny ma znaczenie zarówno dla Sił Zbrojnych RP i wojsk sojuszniczych, jak i ich personelu cywilnego oraz funkcjonariuszy.

Resort zwraca uwagę, że spełnienie wymagań dotyczących zabezpieczenia potrzeb służb mundurowych – w tym świadczeń szpitalnych – wymaga odpowiednich zdolności organizacyjnych, infrastrukturalnych, kadrowych i sprzętowych. Zdaniem ministerstwa nie powinno się zakładać, że podmioty lecznicze zapewnią je wyłącznie własnymi siłami i środkami.

Zatem – jak wynika ze stanowiska resortu zdrowia – poszerzenie katalogu miałoby zapewnić spójność między obowiązkami nakładanymi na placówki medyczne a możliwością planowania i finansowania działań koniecznych do ich wykonania.

Propozycje korekt o charakterze terminologicznym i uściślającym wniósł też Szef KPRM. Na kwestie konieczności uszczegółowienia i dopracowania projektu pod względem prawnym uwagę zwróciło również Rządowe Centrum Legislacji. 

OSR do poprawy

Uwagi zgłosiła także koordynator Oceny Skutków Regulacji w KPRM. W piśmie wskazano, że skoro projekt nie tworzy bezpośrednio podstawy do nowych kosztów, a jedynie rozszerza możliwości finansowania zadań, zasadne byłoby usunięcie kwot z tabeli i przeniesienie szacunków do części „Dodatkowe informacje”.

Jednocześnie KPRM oczekuje przedstawienia metodyki wyliczenia tych wartości albo wyjaśnienia, dlaczego nie została ona przedstawiona. To istotne o tyle, że w OSR projektu wskazano wydatki na poziomie 16,035 mld zł w 10-letniej perspektywie objętej tabelą, przy jednoczesnym zastrzeżeniu, że projektodawca nie dysponuje danymi pozwalającymi precyzyjnie określić skutki finansowe.

BBN nie jest przeciw

Co ciekawe, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego poinformowało, że nie zgłasza merytorycznych uwag do przedłożonego projektu. Uwag nie wniósł również Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, który jednocześnie zadeklarował eksperckie wsparcie dla resortu obrony przy dalszych pracach nad projektem i innymi regulacjami przygotowywanymi przez MON.

Brak uwag BBN – biorąc pod uwagę weto dotyczące programu SAFE – może dziwić, choć warto też pamiętać, że nawet ich wniesienie nie byłoby w żaden sposób wiążące dla rządu. Wszystko dlatego, że mowa o rozporządzeniu Rady Ministrów, a rozporządzenia, w przeciwieństwie do ustaw, nie podlegają prezydenckiemu wetu.

Jak informowano jeszcze kilka tygodni temu, przepisy mają zacząć obowiązywać od stycznia 2027 roku. Jeśli wszystko pójdzie po myśli rządzących to właśnie na przyszły rok służby mogą planować dodatkowe wydatki, które sfinansowane zostaną spoza ich budżetów bieżących. Przedstawiciele MON oraz MSWiA zapewniali, że zmiany w żaden sposób nie uszczuplą jednak budżetu obronnego, który do wykorzystania będzie miał środki pierwotnie przewidziane na służby MSWiA.

Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama