Reklama
  • WIADOMOŚCI

„Zakres obrony koniecznej w Polsce jest wystarczający”. Wiceszef MSWiA o petycji policjantów

„Ci, którzy podejmują obronę własnego domu, siebie, nie ponoszą w związku z tym negatywnych konsekwencji” – ocenił wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek, oceniając petycje policyjnych związkowców. Strona społeczna domaga się wzmocnienia ochrony prawnej osób działających w obronie koniecznej oraz uregulowanie odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych stosujących środki przymusu bezpośredniego i broń palną.

Autor. st. sekc. Krzysztof Pisz/KG PSP

W środę w rozmowie z Radiem ZET wiceszef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Czesław Mroczek odniósł się do apelu policyjnych związkowców o zmiany w przepisach dotyczącej obrony koniecznej oraz odpowiedzialności funkcjonariuszy za użycie środków przymusu bezpośredniego i broni palnej. Jak ocenił, „zakres obrony koniecznej w polskim prawie jest właściwie uregulowany”.

„W moim przekonaniu zakres obrony koniecznej w Polsce jest wystarczający. Ci, którzy podejmują obronę własnego domu, siebie, nie ponoszą w związku z tym negatywnych konsekwencji” – mówił Czesław Mroczek.  

Przypomnijmy. W drugiej połowie maja Związek Zawodowy Policyjna Solidarność przygotował projekt nowelizacji ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej oraz Kodeksu karnego. Dokument w formie petycji trafił do Sejmu. „W Polsce musi zacząć obowiązywać twarda zasada »mój dom, moja twierdza«” – zaznaczyli związkowcy.

Celem proponowanych przez policjantów przepisów jest „wzmocnienie ochrony prawnej osób działających w obronie koniecznej oraz racjonalne uregulowanie odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych stosujących środki przymusu bezpośredniego i broń palną”.

Jedna z najważniejszych zmian dotyczy art. 25 Kodeksu karnego regulującego obronę konieczną. Zgodnie z propozycją przepis miałby otrzymać nowe brzmienie: „Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem, nawet jeśli w wyniku lub następstwie podjętej obrony sprawca zamachu stracił życie”.

Kluczowa propozycja dotyczy odpowiedzialności funkcjonariuszy, którzy mogliby zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej lub dyscyplinarnej tylko wtedy, gdy „wiedzą i nie mają wątpliwości”, że działają niezgodnie z przepisami. Jak wskazują związkowcy, celem jest tu „wprowadzenie wyraźnego progu winy” przy ocenie działań policjantów. Zwracają przy tym uwagę, że funkcjonariusze często muszą podejmować decyzje w ułamkach sekund, podczas gdy ich działania są później oceniane po wielomiesięcznych analizach.

Dokument przewiduje również zmianę art. 231b § 1 Kodeksu karnego poprzez wykreślenie słowa „cudze”. Ma to usunąć – wskazują związkowcy – „sztuczne i niesprawiedliwe rozróżnienie między ochroną dobra własnego a cudzego”. „Nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia dla tezy, że dobro własne miałoby być prawnie »gorsze« od dobra innej osoby”.

Policjanci domagają się, by zmiany objęły również ustawę o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej. Chodzi o doprecyzowanie zasad użycia środków przymusu i broni palnej poprzez wskazanie, że funkcjonariusz powinien działać „w sposób wyrządzający możliwie najmniejszą szkodę”.

Autorzy projektu argumentują, że obecne przepisy powodują „nadmierną niepewność prawną”, z jaką mierzą się osoby opierające zamach na życie, zdrowie lub mienie.

 „System prawny nie może wymagać od obywatela, aby w sytuacji bezpośredniego, bezprawnego zamachu dokonywał precyzyjnych kalkulacji prawnych” – podsumowali związkowcy. Według nich nowe rozwiązanie ma stanowić „rzeczywiste, a nie jedynie deklaratywne, zagwarantowanie konstytucyjnego prawa do obrony”.

Reklama
Reklama