- WIADOMOŚCI
„Mój dom, moja twierdza”. Policyjni związkowcy chcą zmian w obronie koniecznej
Policyjni związkowcy chcą zmian w przepisach dotyczących obrony koniecznej oraz odpowiedzialności funkcjonariuszy za użycie środków przymusu bezpośredniego i broni palnej. Przygotowany przez Związek Zawodowy Policyjna Solidarność projekt nowelizacji ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej oraz Kodeksu karnego trafił – w formie petycji – do Sejmu. „W Polsce musi zacząć obowiązywać twarda zasada »mój dom, moja twierdza«” – zaznaczyli związkowcy.
Autor. KPP w Stalowej Woli
Projekt, przygotowany przez Policyjną Solidarność, zakłada zmiany zarówno w Kodeksie karnym, jak i w ustawie o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej. Jak wskazano w uzasadnieniu do dokumentu, celem proponowanych przepisów jest „wzmocnienie ochrony prawnej osób działających w obronie koniecznej oraz racjonalne uregulowanie odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych stosujących środki przymusu bezpośredniego i broń palną”.
Jedna z najważniejszych zmian dotyczy art. 25 Kodeksu karnego regulującego obronę konieczną. Zgodnie z propozycją przepis miałby otrzymać nowe brzmienie: „Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem, nawet jeśli w wyniku lub następstwie podjętej obrony sprawca zamachu stracił życie”.
Autorzy projektu podkreślają w uzasadnieniu, że obecne przepisy powodują „nadmierną niepewność prawną”, z jaką mierzą się osoby odpierające zamach na życie, zdrowie lub mienie. „System prawny nie może wymagać od obywatela, aby w sytuacji bezpośredniego, bezprawnego zamachu dokonywał precyzyjnych kalkulacji prawnych” – ocenili. Według projektodawców nowe rozwiązanie ma stanowić „rzeczywiste, a nie jedynie deklaratywne, zagwarantowanie konstytucyjnego prawa do obrony”.
W uzasadnieniu wskazano również, że proponowane przepisy zbliżają polskie regulacje do rozwiązań obowiązujących m.in. w Czechach, Austrii i Szwajcarii, „z wyraźnym akcentem na ochronę dobra własnego i ograniczeniem sztywnego wymogu proporcjonalności”.
Projekt przewiduje także zmianę art. 231b § 1 Kodeksu karnego poprzez wykreślenie słowa „cudze”. Jak argumentują twórcy projektu, ma to usunąć „sztuczne i niesprawiedliwe rozróżnienie między ochroną dobra własnego a cudzego”. „Nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia dla tezy, że dobro własne miałoby być prawnie »gorsze« od dobra innej osoby” – zaznaczyli policyjni związkowcy.
Zmiany mają objąć również ustawę o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej. Projekt zakłada doprecyzowanie zasad użycia środków przymusu i broni palnej poprzez wskazanie, że funkcjonariusz powinien działać „w sposób wyrządzający możliwie najmniejszą szkodę”.
Kluczowa propozycja dotyczy jednak odpowiedzialności funkcjonariuszy. Zgodnie z projektowanym art. 7 ust. 5 funkcjonariusz mógłby zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej lub dyscyplinarnej tylko wtedy, gdy „wiedział i nie miał wątpliwości”, że działa niezgodnie z przepisami. Jak wskazano w uzasadnieniu, zmiany mają doprowadzić do „wprowadzenia wyraźnego progu winy” przy ocenie działań funkcjonariuszy. Związkowcy argumentują również, że funkcjonariusze często muszą podejmować decyzje w ułamkach sekund, podczas gdy ich działania są później oceniane po wielomiesięcznych analizach.
W petycji skierowanej do sejmowej Komisji do Spraw Petycji Policyjna Solidarność napisała, że proponowane rozwiązania mają „wzmocnić ochronę prawną funkcjonariuszy uprawnionych do używania środków przymusu bezpośredniego, poprzez wyeliminowanie nieuzasadnionego pociągania do odpowiedzialności funkcjonariuszy”.
Mundurowi argumentują również, że obecne realia bezpieczeństwa wymagają zmian w prawie. W petycji wskazano m.in. na „gromadzące się zagrożenie ze wschodu” oraz potrzebę wzmocnienia poczucia bezpieczeństwa obywateli. „W Polsce musi zacząć obowiązywać twarda zasada »mój dom, moja twierdza« i każdy kto przychodzi z zamiarem napadu lub wyrządzenia krzywdy domownikom musi liczyć się z konsekwencjami nie tylko przewidzianymi w kodeksie karnym, ale także ze strony obrońcy” – dodali autorzy projektu.


