- WIADOMOŚCI
Dozór elektroniczny zamiast więzienia. Rząd planuje poszerzyć grupę uprawnionych
Na najbliższym posiedzeniu rząd zajmie się nowelizacją kodeksu karnego wykonawczego, który zakłada poszerzenie liczby skazanych mogących odbywać karę w systemie dozoru elektronicznego. Jak wynika z uzasadnienia projektu, zmiana ma służyć m.in. zmniejszeniu populacji więziennej.
Projektowana nowelizacja dotyczy przepisów regulujących system dozoru elektronicznego. Jej głównym założeniem jest objęcie tą formą odbywania kary dodatkowej grupy skazanych.
Chodzi o osoby, którym orzeczono karę pozbawienia wolności w wymiarze niższym niż trzy lata, które odbyły już część kary, a w zakładzie karnym pozostało im do odbycia więcej niż sześć miesięcy, ale nie więcej niż rok i sześć miesięcy. Jak wskazano w uzasadnieniu, projektowana zmiana „ma na celu zmniejszenie populacji więziennej przez poszerzenie liczby skazanych objętych systemem dozoru elektronicznego”.
Autorzy projektu wskazują, że nowe rozwiązanie ma stanowić uzupełnienie lub alternatywę dla warunkowego przedterminowego zwolnienia. Resocjalizacja skazanego miałaby odbywać się poza jednostką penitencjarną – w jego własnym środowisku, ale przy zachowaniu kontroli elektronicznej.
„Wprowadzenie projektowanej regulacji będzie stanowiło swego rodzaju uzupełnienie lub alternatywę dla instytucji warunkowego przedterminowego zwolnienia, pozwalającą na resocjalizację skazanego poza jednostką penitencjarną, w jego własnym środowisku, w warunkach kontroli elektronicznej” – czytamy w uzasadnieniu.
Projektodawcy argumentują również, że zmiana pozwoli ograniczyć różnice w dostępie do dozoru elektronicznego pomiędzy poszczególnymi grupami skazanych. Wskazują przy tym na granicę wysokości wymierzonej kary – poniżej trzech lat – przy jednoczesnym określeniu maksymalnego wymiaru pozostałej do odbycia kary na poziomie roku i sześciu miesięcy.
W uzasadnieniu nowelizacji wskazano także na ekonomiczne i społeczne korzyści wynikające ze stosowania dozoru elektronicznego. Według autorów projektu jest to „najbardziej ekonomiczny sposób odbywania kary pozbawienia wolności”.
Projektodawcy zwracają uwagę, że taka forma odbywania kary pozwala skazanemu, przy przestrzeganiu zasad dozoru elektronicznego, funkcjonować w określonych godzinach w życiu społecznym. Jako przykłady wskazano pracę zarobkową oraz naukę. Jednocześnie kara nadal jest wykonywana, a skazany pozostaje pod kontrolą systemu dozoru elektronicznego.
W uzasadnieniu podkreślono również wpływ takiego rozwiązania na osoby najbliższe skazanego. Odbywanie kary poza zakładem karnym ma ograniczać jej oddziaływanie na społeczne i rodzinne aspekty życia. Autorzy projektu wskazują ponadto, że taka forma odbywania kary pozytywnie wpływa na resocjalizację, ponieważ – jak zaznaczono – osoby odbywające karę w systemie dozoru elektronicznego „rzadziej powracają do przestępstwa”.
Projekt przewiduje również przepisy przejściowe. Wnioski o udzielenie zezwolenia na odbycie kary w systemie dozoru elektronicznego złożone przed wejściem w życie nowych przepisów i nierozpoznane do tego momentu mają być rozpatrywane według dotychczasowych regulacji. Nowe zasady mają natomiast dotyczyć osób, które będą uprawnione do składania wniosków już po wejściu ustawy w życie.
Zgodnie z projektem ustawa miałaby wejść w życie po upływie sześciu miesięcy od dnia ogłoszenia. Jak wyjaśniono, takie vacatio legis ma zapewnić odpowiedni czas na przygotowanie do stosowania nowych przepisów oraz uwzględnienie nowych rozwiązań w funkcjonującym systemie dozoru elektronicznego.


