Reklama
  • WIADOMOŚCI

Wiadomo, kiedy wyprodukowano rakietę, która spadła w Polsce. Prokuratura ujawnia wstępne ustalenia

Policja w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia, gdzie spadł najprawdopodobniej rosyjski pocisk Ch-101
Policja w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia, gdzie spadł najprawdopodobniej rosyjski pocisk Ch-101
Autor. Policja Lubelska

Śledczy zabezpieczyli kluczowe elementy napędu i elektroniki, które pozwoliły zidentyfikować pocisk jako rosyjską rakietę manewrującą Ch-101. Prokuratura prowadzi dalsze czynności w sprawie upadku obiektu w Tarnawie-Kolonii, analizuje zabezpieczone dowody i zapowiada odtworzenie trasy jego lotu.

Rosyjska rakieta Ch-101, wyprodukowana w II kwartale 2026 roku w jednym z zakładów w obwodzie moskiewskim – takie są wstępne ustalenia śledczych badających okoliczności upadku pocisku w Tarnawie-Kolonii w woj. lubelskim. Prokuratura zabezpieczyła już kluczowe elementy rakiety i zapowiada kolejne czynności, które mają pozwolić odtworzyć jej trasę lotu.

W piątek, 31 lipca rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie prok. Marcin Kozak przedstawił najnowsze informacje dotyczące śledztwa prowadzonego po czwartkowym incydencie w Tarnawie-Kolonii. Jak poinformował, po analizie zabezpieczonych dowodów śledczy kategorycznie wskazują, że obiektem, który spadł na terenie Polski, była rosyjska rakieta manewrująca Ch-101.

Teren zmapowano dronem i wykluczono zagrożenie

Po zgłoszeniu zdarzenia prokurator okręgowy w Lublinie powołał specjalny zespół śledczy, który wspólnie z funkcjonariuszami Żandarmerii Wojskowej udał się na miejsce. „Po sprawdzeniu terenu przez służby specjalistyczne nie stwierdzono zagrożenia radiacyjnego ani wybuchowego. Dzięki temu mogliśmy rozpocząć czynności procesowe. W pierwszej kolejności teren został zmapowany przy użyciu drona obserwacyjnego i szczegółowo sfotografowany” – przekazał prok. Marcin Kozak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Śledczy przeprowadzili oględziny leja po wybuchu o średnicy około 10 metrów i głębokości około pięciu metrów. Zabezpieczono liczne fragmenty rakiety oraz pobrano próbki gleby do dalszych badań laboratoryjnych.

Zabezpieczono kluczowe elementy rakiety

Jak podkreślił rzecznik lubelskiej prokuratury, najważniejszym celem było odnalezienie elementów, które pozwolą jednoznacznie zidentyfikować pocisk. „Zabezpieczyliśmy bardzo dużo elementów statku powietrznego. Kluczowe były przede wszystkim części napędu oraz elektroniki. To właśnie one pozwoliły ustalić, z jakim rodzajem środka bojowego mamy do czynienia” – poinformował prok. Kozak.

Fragment zniszczonej rakiety Ch-101
Fragment zniszczonej rakiety Ch-101
Autor. Prokuratura Okręgowa w Lublinie

Według śledczych rakieta została wyprodukowana w drugim kwartale 2026 roku w jednym z rosyjskich zakładów zbrojeniowych znajdujących się w obwodzie moskiewskim. Równolegle zabezpieczono próbki gleby, które zostaną poddane badaniom chemicznym. Ich analiza ma pozwolić ustalić rodzaj materiału wybuchowego znajdującego się w rakiecie.

Śledczy chcą odtworzyć trasę lotu rakiety

Po zakończeniu oględzin leja do działań włączyli się żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej. Około 50 żołnierzy przeszukiwało teren o powierzchni blisko trzech kilometrów kwadratowych, odnajdując kolejne fragmenty pocisku, w tym elementy napędu i poszycia.

Terytorialsi przeczesali trzy kilometry kwadratowe terenu
Terytorialsi przeczesali trzy kilometry kwadratowe terenu
Autor. Prokuratura Okręgowa w Lublinie

Prokuratura zakończyła czynności terenowe około godziny 20. Lej został zabezpieczony, zasypany, a teren przekazano właścicielowi. Od piątkowego poranka śledczy prowadzą oględziny i katalogowanie wszystkich zabezpieczonych elementów w pomieszczeniach Żandarmerii Wojskowej. W pracach uczestniczy także ekspert z Ukrainy, który przybył do Lublina w czwartek wieczorem i wspiera polskich specjalistów w identyfikacji szczątków rakiety.

Prokuratura zapowiada kolejne czynności procesowe. Przesłuchiwani będą świadkowie, a śledczy zabezpieczą nagrania z kamer monitoringu i innych urządzeń rejestrujących, aby odtworzyć dokładny tor lotu rakiety oraz ustalić kierunek, z którego nadleciała.

Śledztwo prowadzi Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Postępowanie dotyczy naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej bez zezwolenia oraz sprowadzenia zagrożenia katastrofy w ruchu powietrznym, które zagrażało życiu i zdrowiu wielu osób i mieniu wielki rozmiarów. Za tego typu przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Do incydentu doszło w czwartek około godziny 3.40, gdy Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wykryło niezidentyfikowany obiekt w polskiej przestrzeni powietrznej. Do jego przechwycenia skierowano myśliwiec F-16, jednak po kilku minutach kontakt z obiektem został utracony. Wkrótce później odnaleziono miejsce jego upadku w pobliżu Tarnawy-Kolonii, około 50 kilometrów od Lublina.

Reklama

Zobacz również

Reklama