Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Powstanie unijny system łączności krytycznej?

Unia Europejska rozszerza działania przeciwko podmiotom odpowiedzialnym za cyberataki wymierzone w państwa członkowskie i partnerów wspólnoty.
Autor. Marco / Pexels / Free to use, https://www.pexels.com/photo/european-commission-flags-on-poles-13153479/

Komisja Europejska przedstawiła propozycję stworzenia unijnego systemu łączności krytycznej dla służb interwencyjnych. Rozwiązanie ma zapewnić bezpieczną i odporną komunikację transgraniczną m.in. policji, straży pożarnej, zespołom ratownictwa medycznego oraz formacjom ochrony ludności.

Reklama

Chodzi o system EUCCS – European Critical Communication System – który w założeniu ma ułatwić służbom współpracę zarówno podczas codziennych działań, jak i w sytuacjach kryzysowych. Komisja wskazuje, że obecne rozwiązania komunikacyjne nadal są w dużej mierze krajowe, a ich ograniczona interoperacyjność może utrudniać szybkie współdziałanie formacji z różnych państw członkowskich.

Problem nabiera znaczenia w przypadku zdarzeń o charakterze transgranicznym, takich jak pożary lasów, powodzie, gwałtowne zjawiska pogodowe, poważne awarie infrastruktury czy ataki terrorystyczne. W takich przypadkach służby powinny być w stanie nie tylko wymieniać informacje głosowe, ale również przekazywać dane operacyjne, obraz i lokalizację zespołów w czasie rzeczywistym.

Jak podkreśla Komisja Europejska, proponowane rozwiązanie ma być czymś więcej niż modernizacją dotychczasowych narzędzi. „System łączności krytycznej Unii Europejskiej to nie tylko modernizacja technologiczna – to kluczowa tarcza operacyjna” – zaznaczono w komunikacie.

Reklama

Szerokopasmowa łączność i wsparcie satelitarne

Jednym z podstawowych elementów projektu ma być przejście z używanych dotąd przez wiele służb rozwiązań wąskopasmowych na systemy szerokopasmowe, w tym wykorzystujące technologię 5G. Dzięki temu funkcjonariusze i ratownicy mają otrzymać możliwość korzystania z jednego bezpiecznego urządzenia do wymiany wiadomości, danych, nagrań, materiałów wideo oraz informacji geolokalizacyjnych.

Komisja przewiduje także mechanizmy zabezpieczające komunikację na wypadek uszkodzenia lub niedostępności infrastruktury naziemnej. „W przypadku gdy sieć ruchoma nie jest dostępna, system będzie korzystał ze wsparcia rezerwowego ze strony satelitów UE, a także z mobilnych rozmieszczanych jednostek łączności” – wskazano.

W praktyce oznacza to, że łączność dla służb ma być utrzymywana również podczas rozległych przerw w dostawach energii, katastrof naturalnych albo poważnych zakłóceń pracy sieci telekomunikacyjnych. Mobilne jednostki łączności miałyby być kierowane na teren objęty kryzysem, aby pomóc w przywróceniu koordynacji działań.

Reklama

Ochrona przed cyberatakami i zagrożeniami hybrydowymi

Zgodnie z propozycją łączność ma być chroniona szyfrowaniem i silnymi protokołami bezpieczeństwa. System ma być odporny zarówno na cyberataki, jak i na zagrożenia hybrydowe. „System będzie bezpieczny, chroniony przed atakami cybernetycznymi i hybrydowymi przy użyciu szyfrowania i silnego protokołu” – podkreśla Komisja.

Projekt zakłada utworzenie dwóch struktur wspierających funkcjonowanie EUCCS. Centrum Monitorowania Sieci Unii Europejskiej ma zapewniać bezpieczne połączenia światłowodowe, umożliwiające państwom członkowskim komunikację za pośrednictwem jednego centralnego punktu. Rozwiązanie to ma ograniczyć potrzebę budowy wielu odrębnych połączeń bilateralnych.

Z kolei Centrum Monitorowania Bezpieczeństwa Unii Europejskiej ma odpowiadać za monitorowanie zagrożeń cybernetycznych, ocenę ryzyka oraz wsparcie państw członkowskich w reagowaniu na incydenty.

Państwa zachowają kontrolę nad sieciami krajowymi

Komisja Europejska zaznacza, że wdrożenie wspólnego systemu nie ma oznaczać przejęcia krajowych sieci łączności. Państwa członkowskie mają zachować kontrolę nad własnymi rozwiązaniami, a współpraca na poziomie unijnym ma służyć zapewnieniu interoperacyjności i możliwości szybkiego działania ponad granicami.

Reklama

Istotny pozostaje również wymiar technologiczny projektu. Komisja wskazuje, że kluczowe komponenty systemu, w tym satelity, podstawowa sieć komórkowa oraz technologie mobilne, mają być rozwijane przez europejskie przedsiębiorstwa. Celem jest ograniczenie zależności Unii Europejskiej od technologii spoza Wspólnoty oraz zwiększenie odporności europejskiej infrastruktury krytycznej.

„Bezproblemowa współpraca wymaga płynnej komunikacji”

Wiceprzewodnicząca wykonawcza Komisji Europejskiej do spraw suwerenności technologicznej, bezpieczeństwa i demokracji Henna Virkkunen zwróciła uwagę, że skuteczna współpraca służb wymaga możliwości nieprzerwanej wymiany danych i instrukcji operacyjnych.

„Bezproblemowa współpraca wymaga płynnej komunikacji. Dzięki EUCCS zapewniamy naszym pierwszym służbom interwencyjnym narzędzia do udostępniania kluczowych danych, koordynowania instrukcji w czasie rzeczywistym i współpracy transgranicznej bez przerwy, niezależnie od okoliczności” – podkreśliła Virkkunen.

Reklama

Z kolei Komisarz do spraw równości, gotowości i zarządzania kryzysowego Hadja Lahbib wskazała na znaczenie sprawnej łączności podczas działań ratowniczych prowadzonych w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia. „Czas jest cenny w kryzysie. Tego lata widziałem strażaków walczących z płomieniami, chroniących społeczności, podczas gdy liczyła się każda sekunda. W takich momentach solidna komunikacja może uratować życie” – zaznaczyła.

Jak dodała, osoby działające w sytuacji zagrożenia muszą móc liczyć na sprawną wymianę informacji, również wtedy, gdy standardowe sieci przestają funkcjonować. „Ludzie, którzy uciekają przed niebezpieczeństwem, muszą być w stanie polegać na sobie nawzajem, wymieniać informacje i pozostawać w kontakcie, nawet gdy sieci załamują się” – wskazała komisarz.

Hadja Lahbib podkreśliła, że nowy system ma zapewnić europejskim służbom „wspólną bezpieczną komunikację”, dostępną także podczas kryzysów obejmujących więcej niż jedno państwo. „Pomagamy tym, którzy nas chronią” – podsumowała.

Reklama

Brunner: Europa musi reagować jako jedność

Komisarz do spraw wewnętrznych i migracji Magnus Brunner zwrócił uwagę, że odporność i bezpieczeństwo Unii zależą od zdolności służb do współdziałania ponad granicami.

„Bezpieczeństwo Europy zależy od naszej zdolności do wspólnego działania. Kiedy dochodzi do kryzysu, nasi pierwsi ratownicy muszą być w stanie natychmiast komunikować się między agencjami, ponad granicami, w całej Europie” – stwierdził. „Kiedy stawką jest życie, Europa musi zareagować jako jedność” – dodał Brunner.

Zaznaczył także, że projekt ma wzmacniać europejską suwerenność technologiczną. „Wspólnie z europejskimi przedsiębiorstwami opracowaliśmy unijne rozwiązanie, które zmniejsza naszą zależność od zagranicznych technologii, a jednocześnie wzmacnia naszą odporność na wszystkie zagrożenia” – powiedział.

Reklama

Według Brunnera istotą inicjatywy jest lepsze zabezpieczenie obywateli poprzez wsparcie osób odpowiedzialnych za ich ochronę. „Chronimy to, co najważniejsze – życie naszych obywateli – łącząc tych, którzy nas chronią” – podkreślił.

Start okresu przejściowego od 2030 roku

Propozycja Komisji Europejskiej ma teraz zostać rozpatrzona przez Parlament Europejski i Radę UE. Zgodnie z przedstawionym harmonogramem okres przejściowy i stopniowe uruchamianie systemu dla państw członkowskich ma rozpocząć się w 2030 roku.

Inicjatywa została powiązana z europejską strategią bezpieczeństwa wewnętrznego ProtectEU oraz unijną strategią na rzecz unii gotowości. Komisja wskazuje, że potrzeba zapewnienia bezpiecznej, transgranicznej komunikacji dla służb była sygnalizowana przez państwa członkowskie i formacje pierwszego reagowania.

Zobacz również
Reklama