Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rosja szuka „wykonawców” sabotażu wśród cudzoziemców. Estonia ostrzega przed zagrożeniem

Autor. Fot. MacroDaemon/Wikimedia Commons, CC BY 3.0

Akty sabotażu na terenie Estonii przeprowadziły osoby z Łotwy, Rosji i Mołdawii. Wiemy też, że rosyjskie służby próbowały angażować do nich ludzi z Afryki i Ameryki Łacińskiej – powiedział szef agencji kontrwywiadu (Kapo) Margo Palloson.

Reklama

Praktycznie każdy, kto wjeżdża do strefy Schengen, może stać się potencjalnym sprawcą ataku, a w ostatnim czasie funkcjonariusze estońskiego kontrwywiadu udaremnili „znaczącą” liczbę planowanych sabotaży. „Obecnie Rosja koncentruje się na uderzeniu w firmy zbrojeniowe, ponieważ współpracują z Ukrainą” – przyznał dyrektor agencji bezpieczeństwa wewnętrznego w wyemitowanym w środę programie telewizji ETV.

We wtorek rząd Estonii poinformował, że za podpaleniem budynku siedziby Milrem Robotics w Tallinnie, dostarczającej sprzęt i bezzałogowce Ukrainie, stały rosyjskie służby specjalne. Podejrzanymi o przeprowadzenie tego ataku, w drugiej połowie sierpnia, są trzej Łotysze. Według szefa Kapo (Kaitsepolitsei) był to pierwszy w tym roku udany akt sabotażu na terenie Estonii dokonany na zlecenie Rosji.

W ocenie estońskich służb w związku z sytuacją geopolityczną i bezpośrednim sąsiedztwem Rosji, poziom zagrożenia bezpieczeństwa w kraju nadal pozostaje wysoki.

Zobacz również
Reklama