- WIADOMOŚCI
Szwajcaria wzmacnia wywiad. Więcej narzędzi, więcej pytań o prywatność
Szwajcarski wywiad ma dostać nowe narzędzia do walki ze szpiegostwem, cyberzagrożeniami i ekstremizmem. Reforma rozszerza m.in. możliwości pozyskiwania danych finansowych, wykorzystania sztucznej inteligencji i prowadzenia obserwacji. Co jednak istotne, zmiany są elementem szerszej europejskiej dyskusji o tym, jak dostosować służby do nowych zagrożeń, nie osłabiając mechanizmów kontroli.
Szwajcaria wpisuje się w szerszy europejski proces modernizacji prawnych i operacyjnych podstaw działalności służb wywiadowczych. Nie jest to odosobniona reforma.
W Niemczech rząd federalny w połowie sierpnia 2026 roku przyjął projekt określony przez niego jako najbardziej kompleksowa i fundamentalna reforma ustawowych podstaw działalności Federalnej Służby Wywiadowczej (BND) i Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV) w historii RFN. Zmiany mają zwiększyć możliwości obu służb w zwalczaniu szpiegostwa, sabotażu, cyberataków i zagrożeń hybrydowych, a zarazem dostosować ich instrumenty do rozwoju nowych technologii.
Holandia rozpoczęła 28 sierpnia konsultacje nowej ustawy o ochronie bezpieczeństwa narodowego przez służby wywiadowcze i bezpieczeństwa, która ma zastąpić dotychczas obowiązującą ustawę o służbach wywiadowczych i bezpieczeństwa z 2017 roku. Projekt ma umożliwić Generalnej Służbie Wywiadu i Bezpieczeństwa Niderlandów (AIVD) oraz Wojskowej Służbie Wywiadu i Bezpieczeństwa Niderlandów (MIVD) szybsze reagowanie na działalność obcych służb, cyberzagrożenia i terroryzm oraz dostosować zasady wykorzystywania dużych zbiorów danych i sztucznej inteligencji. Konsultacje mają potrwać do 11 października 2026 roku.
W Szwecji reforma systemu wywiadowczego obejmuje zarówno nowe zasady działania istniejących struktur, jak i utworzenie nowej służby. Na początku czerwca 2026 roku parlament przyjął przepisy dotyczące Szwedzkiego Instytutu Rozpoznania Radioelektronicznego (FRA), regulujące przede wszystkim jego działanie w czasie wojny lub zagrożenia wojną. Przepisy weszły w życie 1 sierpnia 2026 roku. Znacznie większą zmianą będzie utworzenie Szwedzkiej Służby Wywiadu Zagranicznego (UND), która ma rozpocząć działalność 1 stycznia 2027 roku. Ma odpowiadać za pozyskiwanie i analizę informacji o zagrożeniach zewnętrznych. Jej powstanie jest częścią szerszej reorganizacji obejmującej także wzmacnianie MUST, zmiany dotyczące FRA oraz przegląd kompetencji Säpo.
Wielka Brytania w 2024 roku uchwaliła Investigatory Powers (Amendment) Act, zmieniając m.in. zasady korzystania przez służby z określonych dużych zbiorów danych oraz internetowych danych połączeniowych. Z kolei belgijska Państwowa Służba Bezpieczeństwa (VSSE) wskazuje w swoim raporcie na potrzebę zaktualizowania ram prawnych tak, aby służba mogła nie tylko zbierać i analizować informacje, lecz również w określonych sytuacjach aktywnie zakłócać zagrożenia. Nie należy jednak przedstawiać tego jako już uchwalonego prawa lub zaawansowanego projektu legislacyjnego. Na tym tle należy oceniać reformę przygotowywaną w Szwajcarii.
Więcej narzędzi dla szwajcarskiego wywiadu
Służba Wywiadowcza Konfederacji (NDB) ma otrzymać szersze możliwości prowadzenia obserwacji, stosowania technicznych środków pozyskiwania informacji, uzyskiwania danych finansowych oraz działania przeciwko ekstremizmowi stosującemu przemoc i zagrożeniom w cyberprzestrzeni.
Rada Federalna uzasadnia reformę zmianą charakteru zagrożeń i rozwojem technologii. Według oficjalnej dokumentacji wzrosło znaczenie terroryzmu, ekstremizmu stosującego przemoc, szpiegostwa i cyberataków, a obowiązujące instrumenty wymagają dostosowania do nowego środowiska bezpieczeństwa. Reforma ma jednocześnie wzmacniać nadzór nad NDB.
Jedną z najważniejszych zmian jest możliwość stosowania środków pozyskiwania informacji wymagających zezwolenia również wobec poważnych przypadków ekstremizmu stosującego przemoc. Chodzi o narzędzia głęboko ingerujące w prywatność, takie jak podsłuchy czy przeszukania. Klasyczne środki tego rodzaju nadal mają podlegać kontroli Federalnego Sądu Administracyjnego oraz politycznej autoryzacji.
Rada Narodowa zaakceptowała ponadto możliwość pozyskiwania przez NDB określonych informacji od banków i innych pośredników finansowych. Poparła także wykorzystanie sztucznej inteligencji przy tworzeniu profili osób mogących stanowić zagrożenie oraz rozszerzenie mandatu służby na operacje wpływu prowadzone przez obce państwa, jeżeli są one wymierzone w demokratyczny porządek albo funkcjonowanie państwa lub społeczeństwa.
Reforma nie dotyczy więc wyłącznie klasycznej obserwacji czy podsłuchów. NDB ma uzyskać większą możliwość łączenia informacji finansowych, technicznych i cyfrowych oraz ich zautomatyzowanej analizy. Wraz ze wzrostem tych możliwości rośnie jednak znaczenie pytania o granice ich wykorzystywania.
Granica: działalność polityczna
Największy spór wywołała możliwość pozyskiwania przez NDB informacji o działalności politycznej osoby lub organizacji, jeżeli miałoby to służyć jej ochronie. Rada Narodowa zaakceptowała takie rozwiązanie, ale Rada Kantonów w połowie września 2026 roku usunęła je z projektu stosunkiem 24 do 15 głosów.
Mathias Zopfi, reprezentujący większość Komisji Polityki Bezpieczeństwa Rady Kantonów, argumentował, że reforma powinna godzić wymogi bezpieczeństwa z ochroną praw i wolności, a proponowana możliwość ingerowania w działalność polityczną idzie zbyt daleko. Andrea Gmür-Schönenberger wskazywała natomiast, że partie i ruchy polityczne również mogą stać się celem terrorystów lub ekstremistów, a nadmierne ograniczenie możliwości NDB może utrudnić ich ochronę.
Nie oznacza to jednak absolutnego zakazu gromadzenia informacji związanych z działalnością polityczną. Obowiązujące prawo zasadniczo chroni aktywność polityczną oraz korzystanie z wolności wypowiedzi, zgromadzeń i zrzeszania się, ale przewiduje wyjątki m.in. wtedy, gdy prawa te są wykorzystywane do przygotowania lub prowadzenia działalności terrorystycznej, zakazanej działalności wywiadowczej albo ekstremizmu stosującego przemoc. Spór dotyczy więc rozszerzenia istniejącego katalogu wyjątków, a nie ustanowienia ochrony od podstaw.
Cień afery kartotekowej
W Szwajcarii kwestia obserwowania działalności politycznej ma szczególne znaczenie historyczne. SRF przypomniał Fichen-Affäre z 1989 roku. Ujawniono wówczas, że organy federalne i kantonalne prowadziły kartoteki dotyczące ponad 900 tys. osób, w większości niepodejrzewanych o popełnienie przestępstw, gromadząc również informacje o ich poglądach i aktywności politycznej. Afera stała się jednym z głównych punktów odniesienia w późniejszej debacie o granicach działalności aparatu bezpieczeństwa.
Obawy nie wynikają jednak wyłącznie z wydarzeń sprzed kilkudziesięciu lat. Delegacja Komisji Kontroli Zgromadzenia Federalnego (GPDel) po skardze organizacji grundrechte.ch ustaliła w postępowaniu rozpoczętym w 2019 roku, że NDB w części przypadków pozyskiwał i przetwarzał informacje dotyczące działalności politycznej oraz korzystania z wolności wypowiedzi, zgromadzeń i zrzeszania się niezgodnie z obowiązującymi wymogami prawnymi. Władze zgodziły się następnie wdrożyć zdecydowaną większość zaproponowanych działań naprawczych.
Połączenie doświadczenia Fichen-Affäre z późniejszymi problemami NDB tłumaczy szczególną ostrożność szwajcarskiego parlamentu wobec rozszerzania możliwości gromadzenia informacji o legalnej aktywności politycznej.
GPS, dane i nadzór
Rada Kantonów zaakceptowała możliwość stosowania przez NDB podczas obserwacji lokalizatorów GPS bez wcześniejszej zgody Federalnego Sądu Administracyjnego. Jednocześnie wprowadziła obowiązek poinformowania Federalny Departament Obrony o zastosowaniu takiego środka po zakończeniu obserwacji.
Izba zaostrzyła również zasady dotyczące danych uzyskanych przy wykorzystaniu środków wymagających zezwolenia. Zamiast sześciomiesięcznego okresu opowiedziała się za trzymiesięcznym terminem usunięcia danych albo ponownej oceny zasadności ich dalszego przechowywania. Równolegle ma być wzmacniany nadzór nad NDB.
Niezależny Organ Nadzoru nad Działalnością Wywiadowczą (AB-ND) poinformował w raporcie za 2025 rok, że przeprowadził 16 kontroli, obejmujących m.in. technologie informatyczne, środki wymagające zezwolenia, przeciwdziałanie ekstremizmowi, „wirtualnych agentów” oraz zarządzanie źródłami osobowymi. Jednym z głównych obszarów kontroli pozostawało przetwarzanie danych.
Sąd zakwestionował część systemu
Pytanie to ma konkretną podstawę prawną. Federalny Sąd Administracyjny w wyroku dotyczącym radiowego i kablowego rozpoznania komunikacji transgranicznej stwierdził w listopadzie 2025 roku, że obecny system nie jest zgodny z Konstytucją Federalną i Europejską Konwencją Praw Człowieka.
Sąd nie uznał samego przechwytywania transgranicznych strumieni komunikacji za niedopuszczalne. Wskazał jednak na niewystarczające zabezpieczenia dotyczące jakości i znaczenia przetwarzanych danych, ochrony źródeł dziennikarskich i szczególnie chronionej komunikacji, a także skuteczności niezależnego nadzoru i możliwości późniejszego zakwestionowania inwigilacji. Ustawodawca otrzymał pięć lat na usunięcie wad. Jeżeli w tym czasie nie powstanie system zgodny z konstytucją i EKPC, radiowe i kablowe rozpoznanie komunikacji w obecnym kształcie będzie musiało zostać wstrzymane.
Więcej kompetencji, większe znaczenie kontroli
W połowie września 2026 roku Rada Kantonów zaakceptowała swoją wersję nowelizacji wynikiem 41 głosów za, 1 przeciw i 2 wstrzymujących się. Ponieważ różni się ona w kilku punktach od stanowiska Rady Narodowej, projekt wrócił do izby niższej. Według stanu na drugą połowę września reforma nie jest jeszcze ostatecznie uchwalonym prawem.
Szwajcarska reforma nie jest więc przypadkiem odosobnionym. W kilku państwach europejskich trwa obecnie lub została niedawno przeprowadzona znacząca reforma prawnych podstaw działalności służb wywiadowczych i bezpieczeństwa. Szwajcaria szczególnie wyraźnie pokazuje jednak drugą stronę tego procesu. Im większe są techniczne i prawne możliwości służb, tym większego znaczenia nabiera pytanie o granice ich stosowania i skuteczność kontroli.
Fichen-Affäre, późniejsze ustalenia GPDel oraz wyrok Federalnego Sądu Administracyjnego pokazują, że problem nie sprowadza się do tego, czy wywiad potrzebuje nowych narzędzi. Równie ważne jest to, kto, według jakich zasad i z jaką skutecznością będzie kontrolował sposób ich wykorzystywania. Wynika z tego, że Szwajcaria chce zbudować służbę zdolną reagować na zagrożenia XXI wieku, zachowując granicę między ochroną bezpieczeństwa państwa a obserwowaniem legalnego życia politycznego. Utrzymanie tej granicy będzie jednym z najważniejszych testów obecnej reformy.


