Za mało, by powstrzymać "psią grypę"?

17 września 2021, 13:20
dzielnicowy policja mazowsze twitter
Fot. Policja Mazowsze/Twitter

Podwyżki, które proponuje mundurowym MSWiA, to na razie za mało, żeby powstrzymać podjęcie przez nich działań protestacyjnych. Związkowcy oczekują, że będą one nie mniejsze, niż te, które otrzymali funkcjonariusze w trakcie trwania programu modernizacji na lata 2017-2020. Minister Maciej Wąsik miał zapewniać jednak, że to "nie jest jeszcze ostatnie zdanie" resortu. Co to oznacza, przekonamy się za parę dni.

Zgodnie z zapowiedziami, 16 września w Warszawie odbyło się posiedzenie Rady Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych, którego głównym tematem były propozycje złożone przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, a dotyczące podwyżek. Jak ocenili związkowcy, nie spełniają one oczekiwań funkcjonariuszy. Przypomnijmy, że resort zaproponował, by ich uposażenia zwiększyły się o, łącznie, 714 złotych. Część z tej kwoty to wzrost, który miałby nastąpić w styczniu 2022 roku, a część dotyczy już roku 2023. To jednak, w ocenie związkowców, za mało. Jak piszą, wysokość podwyżek w trakcie obowiązywania nowego programu modernizacji (ruszyć ma w styczniu 2022 roku i potrwać 4 lata) nie powinna być niższa niż 1155 złotych. O taką kwotę bowiem wzrosły uposażenia mundurowych w trakcie trwania poprzedniej "edycji" tego programu. 

Jak przekazał niedawno resort, budżet nowej ustawy modernizacyjnej wyniesie 10,030 mld złotych. Na te kwotę składają się dwie części. Pierwsza z nich dotyczy inwestycji, a druga przeznaczona ma zostać na wzmocnienie etatowe formacji podlegających MSWiA, a także "wzmocnienie motywacyjne systemu uposażeń" funkcjonariuszy oraz pracowników cywilnych. Na tę drugą "wyłożono" 5,666 mld złotych. Jak podkreślają związkowcy, kwota ta jest niewystarczająca i należy ją zwiększyć kosztem środków przeznaczonych na inwestycje. Co więcej, jak czytamy w komunikacie FZZSM, rozdział środków przeznaczonych na podwyżki powinien w głównej mierze objąć stałe elementy uposażenia funkcjonariuszy, a w przypadku waloryzacji wynagrodzeń w sferze budżetowej powinny być one objęte takim samym wskaźnikiem.

Federacja odniosła się również do propozycji, które MSWiA przedstawiło nie 13 września, ale dzień później w ramach spotkania z Zarządem Głównym NSZZ Policjantów. Mundurowym tej formacji zaproponowano uwolnienie etatów czy zmiany w najniższych grupach zaszeregowania. Takie same zmiany, według FZZSM, powinny zostać wprowadzone z innych formacjach, nie tylko tych podległych MSWiA, ale także Ministerstwu Sprawiedliwości. W skład Federacji wchodzą bowiem nie tylko związkowcy ze straży pożarnej, policji i Straży Granicznej, ale również Służby Więziennej. Co więcej, związkowcy proponują progresywny dodatek służbowy.

Ogólnie, mundurowych i pracowników ze Służby Więziennej, jak czytamy w komunikacie, powinny objąć tożsame rozwiązania, jak te wypracowane w MSWiA. Modernizacyjne dokumenty Służby Więziennej mają jednak status "zaginionych w akcji" i o tym, co się w nich znajduje wiadomo jeszcze mniej, niż w przypadku wersji przeznaczonej dla policjantów, strażników granicznych, strażaków i funkcjonariuszy SOP. Minister Michał Woś, zajmujący się w resorcie sprawiedliwości więziennictwem, zapewniać miał jednak parę dni temu związkowców, że projekt zostanie im zaprezentowany w ciągu kilkunastu dni.

Do trzech razy sztuka...?

To oficjalne stanowisko Federacji zaprezentowane zostanie w MSWiA już za parę dni, bo 20 września. Na ten dzień zapowiedziano bowiem kolejne spotkanie związkowców z przedstawicielami MSWiA. Mają to być rozmowy finalne, ale czy tak będzie, przekonamy się w przyszłym tygodniu. Będzie to bowiem już trzecie spotkanie, które określa się mianem ostatecznego. Związkowcy zapewniają jednak, że dłużej czekać nie mogą i minister Maciej Wąsik będzie musiał właśnie tego dnia definitywnie odnieść się do propozycji mundurowych. Na spotkaniu z NSZZ Policjantów wiceminister mówić miał, że "nie jest jeszcze ostatnie zdanie" resortu. Pytanie, czy będzie on w stanie sprostać oczekiwaniom funkcjonariuszy i podnieść podwyżkowe kwoty o ponad 1,6x, z 714 złotych do co najmniej 1155 złotych.

Wyniki rozmów z 20 września oceniać będą jednak nie tylko związkowcy, ale również sami mundurowi, których część cierpliwość już straciła i zdecydowała się na rozpoczęcie działań protestacyjnych. Najpierw były to pouczenia zamiast mandatów, a obecnie - jak to określają - epidemia "psiej grypy 2", którą znamy już z 2018 roku i masowego przechodzenia fukcjonariuszy na L4. Przykładowo, w niektórych jednostkach policji na zwolnieniach lekarskich mają być już całe ogniwa patrolowo-interwencyjne. Pojawiły się również informacje, że do akcji dołączyli strażacy. To od tego, co się wydarzy 20 września, zależeć będzie na ile "zaraźliwa" będzie to choroba.

Reklama
Reklama

KomentarzeLiczba komentarzy: 159
09Max
sobota, 18 września 2021, 01:19

Myślicie że tylko policja ciężko pracuje i tylko jej należą się podwyżki. Dostajecie najwyższe a i tak biadolicie, straszycie strajkiem - kpina. Poszliście w mundur bo sami nie potraficie założyć własny biznes, kierować ludźmi. W waszej pracy brak widocznego profesjonalizmu o czym świadczą co róż kolejne zdarzenia obnażające nieudolność opisywanie i nagrywane. Płace powinny być adekwatne umiejętności i profesjonalizmu - najpierw pokażcie się z dobrej strony jako profesjonaliści a dopiero wtedy żądajcie większych pieniędzy a nie żądacie większych pieniędzy z obietnicą że poprawicie się w pracy i skończą się zdarzenia obnażające braki w wiedzy i umiejętności.

K.
niedziela, 19 września 2021, 02:01

To mój pierwszy komentarz, bo ... tak. Z zasady nie wdaję się w jałowe dyskusje, jednak dziś zrobię wyjątek. Pracowałem w Policji 25 lat i kilka miesięcy. Zacząłem od OP KWP i skończyłem służbę w CBŚP w stopniu starszego oficera. Obecnie jestem na emce. Założyłem działalność gospodarczą i zarabiam w przybliżeniu 300.000 rocznie. Dużo? Mało? Nie wiem. Mi starcza. Jednego jestem pewien. Gdybym nie poświęcił swoich 25 lat życia, zarabiając grosze, wyrabiając po 300 godzin pracy miesięcznie za stawkę przewidziana dla 168 godzin to dziś moje zarobki były by nie 6 cyfrowe a siedmio. Wiem też, że gdybym miał możliwość cofnąć się do lat 90 to nie zmienił bym swojej decyzji o służbie w Policji, bo pieniądze to nie wszystko. I tak na zakończenie. Z perspektywy czasu i doświadczeń życiowych powiem, że dużo łatwiej zarabiać pieniądze niż służyć w Policji, choć wiem że tego nie zrozumiesz,bo tylko Ty ciężko pracujesz i jesteś fenomenem w tym co robisz.

Przemyśl co piszesz
niedziela, 19 września 2021, 01:30

Chłopie o czym piszesz, chcesz profeski to za nią zapłać, tylko dobrze uposażony i wyposażony f-sz to gwarant jakości i wydajności, z pustego i Salomon nie naleje, postaw się na miejscu tych ludzi i pracuj za miskę ryżu

...
niedziela, 19 września 2021, 00:46

Za profesjonalizm się płaci. A jak się nie płaci, to żaden profesjonalista nie będzie robił na 100%. Jaka płaca, taka praca. Chyba, że frajer...

Piotr
sobota, 18 września 2021, 23:33

Jaki pieniądz tacy profesjonaliści. Wg mnie to działa w drugą stronę. Nie zapłacisz to porządnego pracownika nie zobaczysz. A w policji jest ok. 5 tys. wakatów. Tak że myślę, że nie masz racji.

System
sobota, 18 września 2021, 19:17

Każdy ciężko pracuje i zasługuje na podwyżki, szczególnie przy szalejącej inflacji, wzroście podatków i cen. Przemyśl tylko drugą część swojej wypowiedzi i nie porównuj służby do pracy, poza tym zdecydowana większość policjantów potrafi znacznie więcej niż przeciętny cywil - to właśnie przez brak doszacowania i właściwego finansowania Policji oraz jej upolitycznienie powstały liczne problemy oraz ułomności systemu naboru - stąd też w ostatnich latach nikt normalny nie chce wstępować w jej szeregi na obecnych warunkach, a ci którzy się na to zdecydują niestety często się po prostu nie nadają do tej służby i nie mają odpowiednich predyspozycji, dlatego w ostatnich latach stale obniża się kryteria naboru - i stąd masz swój efekt: widoczny aktualnie coraz częściej brak profesjonalizmu funkcjonariuszy. Więc to warunki tworzone w służbie i przede wszystkim właśnie godne płace powinny być na tyle dobre i adekwatne do wymaganego poświęcenia, by przyciągać do tej służby właściwych ludzi, którzy mogą, chcą i potrafią, a do tego to czują... wtedy będzie profesjonalizm. To m.in. zamrażanie waloryzacji uposażeń i ciągłe obniżanie wymogów prowadzi do takich efektów, o których napisałeś - nie odwrotnie !

kizior9000
sobota, 18 września 2021, 16:39

Najpierw kasa, potem zaangażowanie i profesjonalizm. Bujać obietnicami "rób to dostaniesz więcej" to my, a nie nas... Chcesz na interwencji mieć prawnika, psychologa, ratownika medycznego, to płać i płacz, a jak Cię nie stać, to będziesz mieć prowizorkę. Ps. Nie dzwoń na 112, szkoda na Twoje sprawy marnować naszego czasu... Panie Zaradny, radź se sam...

L4
sobota, 18 września 2021, 00:06

Tylko L4 coś da, nie ma wyjścia...

poll
piątek, 17 września 2021, 22:50

musi zniknąć 15a !!!!!!

Ggggggowo
piątek, 17 września 2021, 21:30

Lewe zwolnienia ? No ładnie ładnie

niedziela, 19 września 2021, 19:47

Nie ma ludzi zdrowych, są nie przebadani

On
sobota, 18 września 2021, 15:40

Jakie lewe zły stan zdrowia wszystko przez emocje. Serce główna nie dają rady.

Juhas
piątek, 17 września 2021, 20:14

Czekamy na 20 września, wóz albo przewóz

Adr
sobota, 18 września 2021, 15:34

Kto czeka to czeka, wiele jednostek zaczęło.... Reszta po prostu się boi a nie czeka

Tweets InfoSecurity24