- WIADOMOŚCI
Prezydent Finlandii o tym, jak wygrać wojnę obronną. „To jedna z lekcji, które dały nam lata 1939-1944”
Na szczycie NATO w Ankarze prezydent Finlandii Alexander Stubb zwrócił uwagę, co tak naprawdę przesądza o wygraniu wojny obronnej. Nie kluczowa jest liczba żołnierzy i broni, a odporność społeczna, determinacja i przygotowanie obywateli do obrony kraju i funkcjonowania w czasie kryzysu.
W Ankarze trwa dwudniowy szczyt NATO. W czasie wydarzenia głos zabrał między innymi prezydent Finlandii Alexander Stubb, który wskazał, że wojny toczą się na polu bitwy, ale tak naprawdę wygrywa się je na froncie domowym, dzięki dobrze zorganizowanej obronie cywilnej, rezerwom i odporności społecznej.
Jak przypomniał Stubb, na fiński system tak zwanej obrony kompleksowej składa się między innymi 55 tysięcy schronów. Na wypadek kryzysu mogą one pomieścić około 4,4 milionów Finów – spośród 5,6 milionów mieszkańców kraju. Wolę obrony ojczyzny zadeklarowało 80 procent społeczeństwa.
„Wojny obronnej nie da się wygrać, jeśli front wewnętrzny nie będzie »silny psychicznie i fizycznie«” – podkreślił Stubb podczas panelu dyskusyjnego w Ankarze. Fin jednocześnie zwrócił uwagę na rolę agencji rezerw strategicznych. Około półtora tysiąca fińskich firm podpisało z rządem Finlandii umowy o rezerwach oraz magazynowaniu paliw i produktów spożywczych na wypadek wojny.
„Front wewnętrzny musi być uporządkowany. To jedna z lekcji, które dały nam lata 1939-1944” – mówił Stubb. Prezydent Finlandii odniósł się wojny zimowej i wojny kontynuacyjnej prowadzonej wtedy ze Związkiem Radzieckim. Finlandia utraciła wówczas część swoich ziem na wschodzie, jednak obroniła niepodległość.
W jakim stanie jest polska obrona cywilna?
Raport IBRIS dla grupy Defence24 wykazał, że w obliczu potencjalnego wybuchu konfliktu zbrojnego polskie społeczeństwo jest niemal równo podzielone w kwestii bezpośredniego zaangażowania w obronę ojczyzny. Gotowość to stanięcia w obronie kraju deklaruje 44 procent badanych, podczas gdy 47 procent jest temu przeciwnych.
Problemem jest również brak znajomości lokalizacji obiektów ochronnych. Raport wykazał, że zdecydowana większość Polaków nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, gdzie się ukryć, gdy zawyją syreny. Aż 81,8 procent ankietowanych nie ma pojęcia, gdzie znajduje się najbliższy schron.
Ten sam raport wykazał niski poziom praktycznego przygotowania obywateli do działania w sytuacjach kryzysowych. Zaledwie co czwarty Polak wdrożył do swojego życia zasady zawarte w „Poradniku Bezpieczeństwa”, przygotowanym przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Obrony i Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. To dobitnie świadczy o słabości systemowej edukacji z zakresu obrony cywilnej w Polsce.
Aż 67 procent ankietowanych deklaruje gotowość do wsparcia obrony cywilnej podczas wojny, jednak strony zaledwie 36 procent respondentów zamierza wziąć udział w dedykowanych szkoleniach z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej. Z jednej strony społeczeństwo jest więc skłonne pomagać, z drugiej nie zdobywa wiedzy i umiejętności potrzebnych do skutecznego działania podczas kryzysu. Jednym z najważniejszych wyzwań dla wzmacniania odporności państwa polskiego jest więc budowanie świadomości obywateli.

