- WIADOMOŚCI
ABW rekrutuje przez znany portal. Siemoniak: to nie problemy kadrowe, lecz rosnące potrzeby
Publikacja ofert pracy ABW na jednym z popularnych portali rekrutacyjnych wywołała dyskusję o sytuacji kadrowej Agencji. Jak ocenił w rozmowie z InfoSecurity24.pl minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, szeroka rekrutacja nie jest oznaką problemów, lecz odpowiedzią na nowe wyzwania, przed którymi stoi służba.
Informacja o tym, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego rozpoczęła poszukiwanie kandydatów za pośrednictwem popularnego portalu z ofertami pracy, wywołała dyskusję o sposobie prowadzenia naboru do służb specjalnych. Szczególne zainteresowanie wzbudziły ogłoszenia dotyczące stanowisk operacyjnych, w tym funkcjonariuszy kontrwywiadu oraz specjalistów zajmujących się zagrożeniami terrorystycznymi.
W programie „Bilans Bezpieczeństwa” do sprawy odniósł się minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. który ocenił, że wykorzystanie ogólnodostępnych portali rekrutacyjnych nie jest niczym niewłaściwym i stanowi jeden ze sposobów poszukiwania najlepszych kandydatów do służby. „Chodzi o to, żeby do służby trafiali najlepsi. Chodzi o to, żeby do takich osób, które nawet nie myślą o tym, żeby może poświęcić się służbom, dotrzeć z informacją, że jest to ważna dla kraju, ciekawa i rozwijająca służba” – wskazał minister.
Siemoniak zaznaczył, że sam proces rekrutacji pozostaje wieloetapowy i obejmuje szczegółową weryfikację kandydatów. Publiczne ogłoszenie jest jedynie pierwszym etapem naboru, natomiast każda osoba ubiegająca się o przyjęcie do ABW przechodzi rozbudowaną procedurę sprawdzającą.
Minister odrzucił sugestie, że poszukiwanie kandydatów przez ABW na portalach pracy świadczy o problemach kadrowych służby. Jak podkreślił, powodem zwiększonego zapotrzebowania są przede wszystkim nowe wyzwania, przed którymi stoi Agencja, oraz rozwój jej struktur. „Nie ma problemów kadrowych, natomiast mamy rosnącą liczbę zadań” – powiedział Siemoniak.
Przypomniał, że w 2024 roku przywrócono 10 z 16 delegatur ABW, co wiąże się z odbudową wydziałów zamiejscowych i koniecznością zwiększenia liczby funkcjonariuszy. Jednocześnie służba mierzy się z coraz większą liczbą wyzwań związanych z działalnością dywersyjną, zagrożeniami terrorystycznymi oraz ochroną bezpieczeństwa państwa. Według ministra właśnie dlatego Agencja prowadzi szeroką rekrutację i stara się docierać do kandydatów różnymi kanałami.
Szerszy nabór niż w innych służbach
Szef resortu zwrócił uwagę, że sytuacja kadrowa ABW różni się od tej w części innych służb specjalnych. W przypadku formacji wojskowych naturalnym zapleczem rekrutacyjnym są żołnierze, natomiast Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego działa na terenie całego kraju i potrzebuje specjalistów z wielu dziedzin. Dlatego – jak ocenił minister – szeroka obecność na rynku pracy jest uzasadniona i pozwala dotrzeć do osób posiadających pożądane kompetencje.
Pytany o największe wyzwania związane z pozyskiwaniem nowych funkcjonariuszy, Tomasz Siemoniak wskazał przede wszystkim konkurencję na rynku pracy. Dotyczy ona zarówno sektora prywatnego, który oferuje atrakcyjne warunki zatrudnienia specjalistom z obszaru bezpieczeństwa i nowych technologii, jak i wojska.
„Rynek prywatny jest bardzo konkurencyjny, ale również w sferze państwowej chcielibyśmy, żeby wynagrodzenia były atrakcyjne i przyciągały” – wskazał Siemoniak. Zdaniem ministra państwo podejmuje działania mające zwiększyć atrakcyjność służby. Wśród nich wymienił podwyżki wynagrodzeń oraz dodatki mieszkaniowe wprowadzone najpierw dla służb podległych MSWiA, a następnie rozszerzone również na służby specjalne. Jak zaznaczył, w Warszawie dodatek mieszkaniowy sięga 1800 złotych miesięcznie, co może stanowić istotny argument dla młodych kandydatów rozpoczynających służbę oraz zakładających rodziny.


Wybrane okazje dla Ciebie