W oczekiwaniu na nowoczesną Obronę Cywilną Kraju

1 marca 2021, 18:43
maxresdefault
Fot. OCK; policja.pl; PSP; WOT; 11 Lubuska Dywizja Kawalerii Powietrznej

Obrona Cywilna pozostaje nadal ważnym elementem w systemowym zapewnianiu bezpieczeństwa państwa i jego obywateli w czasie wojny oraz kryzysów. W Polsce jednakże cały czas oczekujemy niejako zrestartowania OCK i jej odpowiedniej, zapewne wieloletniej reformy. W międzynarodowy dzień Obrony Cywilnej można więc życzyć, aby w Polsce skończył się okres oczekiwania na zmiany, a nastał czas wdrażania nowego podejścia dostosowanego do obecnej architektury bezpieczeństwa europejskiego oraz światowego. 

Dziś swoje święto ma Obrona Cywilna, jednak w przypadku Polski to święto raczej ma gorzki posmak w związku z dalszym oczekiwaniem na przyspieszenie w zakresie odbudowy zdolności Obrony Cywilnej Kraju lub raczej jej zupełnej przebudowy w kontekście wyzwań XXI w. Przebudowy obejmującej jej odpowiednie wkomponowanie w sieć nowych ustaw oraz szerzej prawa, zgodnego z nowymi warunkami w jakich działa współczesne państwo polskie. Przebudowy również w kontekście tworzenia niezbędnych zasobów ludzkich, ich przeszkolenia oraz odpowiedniego zaplecza technologicznego, materiałowego oraz logistycznego. I ostatecznie przebudowy, z racji chyba najtrudniejszego na dzień dzisiejszy wkomponowania świadomości potrzeb i możliwości Obrony Cywilnej w szerszą aktywność społeczeństwa.

Śmiało można jednak stwierdzić, że na przełomie 2020-2021 r. jesteśmy niemalże pewni, że z OCK należy coś zrobić. Albowiem chociażby słynne już dyslokowanie zasobów Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT), a więc stricte wojskowych, do zadań związanych z COVID-19 w całym kraju, którymi ewidentnie powinna zajmować się w pierwszej kolejności OCK, stwarza dużo możliwości choć również i wielkie niebezpieczeństwo. Pozytywna strona wspomnianej diagnozy rodzi się w oparciu o uświadomienie decydentom oraz całemu społeczeństwu w pełnej krasie, że do klasycznej wizji bezpieczeństwa bazującej na zawężonym wojskowym ujęciu należy dołożyć element odporności i bezpieczeństwa niewojskowego, skoncentrowane właśnie na jak najszerszej i jak najlepiej zorganizowanej OCK, wpiętej w nowoczesne rozumienie obrony powszechnej kraju. Sygnał w tej sprawie został wysłany przez wskazanie w nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego z 2020 r. ("budować odporność państwa na zagrożenia, w tym o charakterze hybrydowym, zapewniać powszechny charakter obrony cywilnej i ochrony ludności oraz gromadzić i utrzymywać zdolności do odtwarzania niezbędnych zasobów"), tym samym uzmysławiając, że kolejne krytyczne raporty Najwyższej Izby Kontroli (NIK) publikowane w przeszłości, a oceniające problemy związane ze stanem (nie)przygotowania OCK, to nie jedynie puste rozważania o czymś nieistotnym dla życia współczesnego Polaka.

W święto Obrony Cywilnej odnotować trzeba, że na gruncie polskim jej reforma będzie musiała poradzić sobie z zupełnie innym problemem. Jest nim zamazanie problematyki funkcjonowania OCK w przestrzeni prawnomiędzynarodowej oraz sensowności działań modernizacyjnych w kontekście uproszczonego postrzegania roli WOT w dobie pandemii. Rzeczywiście państwo w sposób bardzo efektywny w czasie kryzysu sięgnęło po terytorialsów, zaś ich rozrzucone po województwach jednostki stały się niejako synonimami działań "obrony cywilnej" w perspektywie zwykłych odbiorców ich codziennej pomocy (w przestrzeni medycznej, logistycznej, aprowizacji osób znajdujących się na kwarantannach etc.). Obecnie, przed reformą OCK i jej orędownikami wielki trud, żeby wyjaśnić, iż władze musiały sięgnąć po wojsko w sytuacji ekstremalnej, a WOT w żadnym razie nie jest zastępstwem dla cywilnych struktur OCK. Szczególnie, że mowa jest o Obronie Cywilnej, która przecież w sposób czytelny jest objęta unormowaniami prawnomiędzynarodowymi, gdzie nie pozostawia się żadnych wątpliwości w postrzeganiu rozróżnienia pomiędzy członkami OC a wojskowymi właśnie.

Czego więc można życzyć świętującym dziś przedstawicielom oraz sympatykom koncepcji OC? W pierwszej kolejności ustawy, tak długo już zapowiadanej w przestrzeni rządowej oraz parlamentarnej. Ustawy, która  co więcej – nie będzie jedynie lekkim odświeżeniem dawnego podejścia do specyfiki działania OCK, lecz zmierzy się z nowymi wyzwaniami w sferze zagrożeń i przede wszystkim wieloletnich braków z zakresu budowania świadomości obywatelskiej w tym właśnie zakresie. Można, a nawet trzeba życzyć OCK, aby prace nad nowym prawem stały się poligonem doświadczalnym w obrębie możliwości wypracowywania konsensusu politycznego wśród deputowanych. W końcu, jak pokazała pandemia, efektywne narzędzia państwa, takie jak OCK są strategicznie istotne dla życia i zdrowia wszystkich wyborców, niezależnie od okresu rządów tej czy innej partii.

Konsensu politycznego będzie też wymagała walka o samo finansowanie OCK w trudnych post-covidowych czasach, bo samo formowanie nowoczesnej OCK to raczej proces wieloletni, zbieżny nawet z patrzeniem na procesy modernizacyjne w siłach zbrojnych. Albowiem nawet najlepsze ustawy nie będą w stanie być zrealizowane bez podparcia ich praktycznymi inwestycjami. Tutaj można również życzyć OCK, aby ta miała możliwość wybudowania nowych zdolności w oparciu o strategiczne myślenie względem polskiego przemysłu. Kryzys zdrowotny związany z pandemią dowiódł najlepiej, że nad wyraz rozbudowane łańcuchy dostaw z czasów "globalizacyjnej gorączki", to współcześnie wielkie zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli. Stąd tak istotne może być uzyskanie synergii względem polskich firm państwowych i prywatnych w tego rodzaju przestrzeni. Mówiąc wprost, aby przy modernizacji technicznej zasobów OCK skorzystał polski podatnik i polski przemysł, zaś w dłuższej perspektywie skorzystały również zdolności obronne i odporność naszego państwa. Co więcej, efektywność OCK powinna zakładać ustanowienie szeregu platform kooperacji z firmami oraz szerzej z biznesem w Polsce, jednak nie na zasadach nakazowych i zadaniowych lecz w oparciu o wzajemne uczenie się. Trzeba bowiem pamiętać, że przed nami chociażby bardzo kontrowersyjna dyskusja, jak przygotowywać się do nowej niestabilnej sytuacji międzynarodowej, gdzie wojsko i OCK wspólnie z przemysłem muszą być traktowane jako kluczowe filary bezpieczeństwa oraz obronności kraju.

Życzyć trzeba jednak przede wszystkim odpowiedniej postawy obywatelskiej względem potrzeb OCK w XXI w. Takiej, której zalążki widzieliśmy i widzimy chociażby w kontekście budowania zasobów WOT, ale również wielkiej sieci polskich NGO-sów. Dzisiaj kluczowe będzie skoncentrowanie się twórców zmian w obrębie OCK (nie tylko z perspektywy samych kadr obecnej OCK, ale też polityków, działaczy społecznych, mediów, ekspertów z zakresu bezpieczeństwa itd.) na dialogu z obywatelami, żeby podatnik zrozumiał potrzeby inwestowania z budżetu kraju odpowiednich zasobów na OCK, przy jednoczesnym zaakceptowaniu tego, iż same pieniądze bez masowości działania oraz samodoskonalenia się obywatelskiego na nic nie zdają się np. w kontekście kryzysu pandemicznego, a nie mówiąc już nawet o konflikcie zbrojnym.

Konkludując, OCK powinna odzyskać należyte miejsce w świadomości elit politycznych, decyzyjnych i zwykłych obywateli Polski. Wobec tego, w dniu święta OC trzeba powiedzieć wprost, że lepiej byłoby, aby o skutecznej, efektywnej pod względem zasobów i gotowej do działania w kryzysie OCK mowa była każdorazowo, gdy pojawia się dyskusja o bezpieczeństwie Polski w XXI w., nie zaś (niejako z obowiązku odnotowania faktu) tylko od przysłowiowego święta.

PODSTAWOWE FAKTY W ZAKRESIE OBRONY CYWILNEJ:

Obrona Cywilna została powołana do życia przez społeczność międzynarodową, na podstawie artykułu 61 Protokołu Dodatkowego I do Konwencji Genewskich z 12 sierpnia 1949 r. dotyczących ochrony ofiar międzynarodowych konfliktów zbrojnych. Polska jest jednym z pierwszych z grona 163 państw, unormowania prawa humanitarnego, przyjętego w IV Konwencji Genewskiej z 12 sierpnia 1949 r. o ochronie osób cywilnych podczas wojny.

Artykuł 61 Określenia i zakres stosowania
W rozumieniu niniejszego protokołu:
(a) określenie "obrona cywilna” oznacza wypełnianie wszystkich lub niektórych zadań humanitarnych wymienionych niżej, mających na celu ochronę ludności cywilnej przed niebezpieczeństwami wynikającymi z działań zbrojnych lub klęsk żywiołowych, i przezwyciężanie ich bezpośrednich następstw, jak też zapewnienie warunków koniecznych do przetrwania.
Są to następujące zadania:
(i) służba ostrzegawcza;
(ii) ewakuacja;
(iii) przygotowanie i organizowanie schronów;
(iv) obsługa środków zaciemnienia;
(v) ratownictwo;
(vi) służby medyczne, włączając w to pierwszą pomoc oraz opiekę religijną;
(vii) walka z pożarami;
(viii) wykrywanie i oznaczanie stref niebezpiecznych;
(ix) odkażanie i inne podobne działania ochronne;
(x) dostarczanie doraźnych pomieszczeń i zaopatrzenia;
(xi) doraźna pomoc dla przywrócenia i utrzymania porządku w strefach dotkniętych klęskami;
(xii) doraźne przywrócenie działania niezbędnych służb użyteczności publicznej;
(xiii) doraźne grzebanie zmarłych;
(xiv) pomoc w ratowaniu dóbr niezbędnych dla przetrwania;
(xv) dodatkowe rodzaje działalności, niezbędne dla wypełnienia któregoś z zadań wyżej wymienionych, w tym planowanie i prace organizacyjne.
(b) określenie "organizacje obrony cywilnej" obejmuje obiekty oraz formacje utworzone przez uprawnione władze strony konfliktu lub działające z ich upoważnienia dla wypełnienia któregokolwiek z zadań wymienionych w punkcie (a) i wyznaczone wyłącznie do tych zadań;
(c) określenie "personel" organizacji obrony cywilnej obejmuje osoby, które strona konfliktu zatrudnia wyłącznie do wykonywania zadań wyliczonych w punkcie (a), w tym personel wyznaczony przez uprawnioną władzę tej strony wyłącznie do zarządzania tymi organizacjami;
(d) określenie "materiały" organizacji obrony cywilnej oznacza wyposażenie, zaopatrzenie i środki transportu, które te organizacje użytkują dla wypełniania zadań wyliczonych w punkcie (a).

Protokół Dodatkowy I do Konwencji Genewskich z 12 sierpnia 1949 r.

Reklama
Reklama

KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Prometheus
czwartek, 4 marca 2021, 22:16

Gdyby zacząc na poważnie myśleć o tworzeniu od podstaw, bo odbudowywać nie ma czego o "Obrony Cywilnej Kraju" to oprócz zapisów papierowych w Startegii Bezpieczeństwa Państwa nalezy zacząć od tego, że struktury związane z obroną cywilną jak i zarządzaniem kryzysowym muszą, powinny zostać wyprowadzone poza jednostki administracji publicznej jako oddzielna struktura, służba w państwie, z niezaleznym kierownictwem, budżetem i przede wszystkim pomysłem na to jaką rolę, cele i z wykorzystaniem jakich narzędzi ma taka formacja, struktura pełnić w demokratycznym państwie. Do tej pory wciąż aktualna jest maksyma Piłsudskiego, że Polacy chcieli by by wolnośc i bezpieczeństwo kosztowało 2 grosze i 2 krople krwi. Nie da się. Potrzebna jest zintegrowana formacja, struktura, agencja zawierająca w sobie wszystkie elementy bezpieczeństwa, ochrony ludności, rezerwy strategicznej etc. która powinna dążyć do zapewnienia zdolności przetrwania narodu i zachowania ciągłości działania państwa w obliczach kryzysu. Podstawowym paradygmatem bezpieczeństwa państwa, jest zdolnośc jednostki, pojedynczego człowieka do zachowania życia, zdrowia i wolności. Bez tego wszystkie inne elementy nie mają sensu i racji bytu. Wyniszczenie biologiczne narodu upadek państwa w dowolnej formie. Wszystkie inne elementy bezpieczeństwa, ekonomiczne, społeczne, militarne, nie będą miały fundamentu.

men
wtorek, 2 marca 2021, 18:26

Jaka przebudowa OCK? jak można przebudować coś co nie istnieje? A przepraszam, istnieje...... na papierze

gebeth
wtorek, 2 marca 2021, 10:56

Jest kilka głównych potrzeb które są niezbędne do normalnego funkcjonowania przez społeczeństwo. Woda , pokarm , ,,zdrowie" , energia , dach nad głową. W sytuacjach kryzysowych ważna jest dywersyfikacja zapewnienia tych potrzeb. O dywersyfikacji ,,energii" nasz rząd wiele mówi zalecając uniezależnienie się od jednego kierunku dostaw. W tym samym momencie.. nakazuje obywatelom pozbywanie się alternatywnych źródeł energii / piece , kominki etc/w których można palić łatwo dostępnym materiałem / mówię o sytuacjach krytycznych/.. na rzecz np energii elektrycznej , lub gazowej , której dostawy można łatwo przerwać. Tak w czasie konfliktu jak katastrof naturalnych. Podobnie w przypadku dostępu do wody. Kto wie gdzie są studnie z których można czerpać wodę bez energii elektrycznej ? Znowu liczymy na dostawy od państwa . Jeśli chodzi o produkcję leków to od dawna polska farmacja leży i praktycznie 80% jest produkowane w Chinach. Można by tak długo wymieniać. A Wy o obronie cywilnej mówicie ;-) .. śmiech na sali

KAR
poniedziałek, 1 marca 2021, 23:10

Trafnie widziany problem. WOT powinny być przede wszystkim wykorzystywane dla potrzeb wojskowych. A to, że nie mamy OBRONY CYWILNEJ, to żadna nowość, bo jej nie ma praktycznie od początku lat 80-tych ubiegłego stulecia! To od kilku dekad równia pochyła.

Tweets InfoSecurity24