- WIADOMOŚCI
PSP rozwija specjalne moduły. „Musimy iść w tę stronę”
Autor. Państwowa Straż Pożarna
Państwowa Straż Pożarna rozwija wyspecjalizowane moduły przeznaczone do walki z wielkopowierzchniowymi pożarami lasów. Obecnie w kraju działa siedem modułów GFFF, wykorzystujących przede wszystkim narzędzia ręczne, oraz sześć modułów GFFFV, przeznaczonych do działań z wykorzystaniem pojazdów. Jak podkreślił w rozmowie z InfoSecurity24.pl komendant główny PSP nadbryg. Wojciech Kruczek, rozwój tych zdolności był m.in. odpowiedzią na doświadczenia z dużych pożarów w Polsce.
Na początku sierpnia do Hiszpanii wyleciała pierwsza, licząca 35 strażaków, zmiana polskich ratowników, którzy w ramach Unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności wspierają tamtejsze służby w walce z pożarami lasów. Łącznie w operacji weźmie udział 105 strażaków PSP. Polska grupa została skierowana do Hiszpanii w ramach tzw. prepozycjonowania, czyli rozmieszczenia sił ratowniczych w regionach szczególnie zagrożonych pożarami.
Jak wyjaśnił – w rozmowie z InfoSecurity24.pl – komendant główny PSP nadbryg. Wojciech Kruczek, w tegorocznym prepozycjonowaniu bierze udział 14 państw, które łącznie skierowały 777 strażaków. Ich zadaniem jest interweniowanie w przypadku wystąpienia pożarów, ale również szkolenie, ćwiczenia i zdobywanie doświadczeń.
„Doskonale widzimy, jak klimat się zmienia, jakie zagrożenia pożarów lasów występują już w obecnych czasach poprzez wysoką temperaturę, niską wilgotność, duże wiatry, dużą anomalię pogodową” – powiedział Kruczek.
Dwa rodzaje modułów
W Państwowej Straży Pożarnej funkcjonują dwa rodzaje wyspecjalizowanych modułów naziemnych przeznaczonych do gaszenia wielkopowierzchniowych pożarów lasów. Pierwszym jest GFFF (Ground Forest Fire Fighting), czyli grupa przeznaczona do gaszenia pożarów lasów z ziemi, bez wykorzystania pojazdów. Strażacy działają w trudnym terenie, wykorzystując przede wszystkim narzędzia ręczne.
Od początku 2026 roku w PSP funkcjonuje siedem takich modułów, rozmieszczonych w strategicznych lokalizacjach w kraju. Dwa pierwsze – w Poznaniu i Lublinie – powstały w 2023 roku w ramach pilotażu. Od 2026 roku kolejne moduły działają we Wrocławiu, Białymstoku, Olsztynie, Łodzi i Rzeszowie.
W ich funkcjonowanie zaangażowanych jest ponad 300 strażaków. Rozbudowa zdolności operacyjnych była możliwa dzięki środkom pozyskanym w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026.
Jak podkreśla PSP, strażacy wchodzący w skład modułów przechodzą cykl szkoleń przygotowujących ich do działań podczas pożarów typu „wildfires”, zarówno w Polsce, jak i za granicą.
Zobacz też 
Drugim rodzajem są moduły GFFFV (Ground Forest Fire Fighting with Vehicles), przeznaczone do zwalczania wielkopowierzchniowych pożarów lasów przy użyciu pojazdów. W Polsce działa obecnie sześć krajowych modułów GFFF-V. Trzy z nich są bezpośrednio zgłoszone i włączone do Europejskiej Puli Ochrony Ludności (ECPP) w ramach Unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności.
To GFFFV Poland West, oparty na zasobach województw wielkopolskiego i zachodniopomorskiego, GFFFV Poland South, bazujący na zasobach województw dolnośląskiego i małopolskiego oraz GFFFV Poland East, tworzony przez zasoby województw podlaskiego i warmińsko-mazurskiego.
Moduły GFFFV są samowystarczalne w zakresie wody pitnej i żywności dla personelu. Dysponują także zapleczem logistycznym pozwalającym na stworzenie obozowiska z częścią sanitarną, w którym mogą zostać zakwaterowani ratownicy. Co pięć lat przechodzą proces certyfikacji, potwierdzający ich gotowość operacyjną zgodną ze standardami Komisji Europejskiej.
Biebrza pokazała, że potrzebne są nowe zdolności
Jak mówił komendant główny PSP, rozwój modułów GFFF był związany m.in. z doświadczeniami z dużych pożarów w Polsce. Szczególne znaczenie miał pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym. „Pierwszy duży pożar właśnie w Biebrzańskim Parku Narodowym, gdzie brak dróg pożarowych pokazał nam, jak ważne są moduły, które potrafią dostać się do wnętrza lasu, żeby zarzewia pożaru gasić” – wskazał Kruczek.
To właśnie doświadczenia z takich zdarzeń doprowadziły do decyzji o rozwinięciu istniejących wówczas dwóch modułów GFFF – w Lublinie i Poznaniu – o kolejnych pięć.
Rozwój tych zdolności ma znaczenie również w kontekście tegorocznej liczby pożarów lasów. Jak poinformował Kruczek, od początku roku w Polsce odnotowano już prawie 5700 takich zdarzeń. Jak zaznaczył, liczba ta zrównała się już z największym pod tym względem rokiem w przeszłości, choć mamy dopiero początek sierpnia.
Polska wraca do działań zagranicznych
Polskie moduły mają za sobą także doświadczenia z zagranicznych operacji. Moduły GFFF-V uczestniczyły w gaszeniu pożarów w Szwecji w 2018 roku, Grecji w 2021 i 2023 roku oraz we Francji w 2022 roku.
Podczas misji we Francji Polska wysłała 146 strażaków i 49 pojazdów. W lipcu 2023 roku do Grecji skierowano 149 strażaków i 49 pojazdów. Polacy przez dwa tygodnie prowadzili działania związane z gaszeniem pożarów lasów.
Od grudnia 2023 roku polscy strażacy nie wyjeżdżali jednak do działań za granicą.
Tegoroczna operacja w Hiszpanii oznacza więc powrót PSP do tego rodzaju zagranicznych działań. Dodatkowo jest ona sprawdzianem dla rozwijanych w ostatnich latach zdolności. Jak poinformował Kruczek, w maju w Portugalii przeprowadzono certyfikację GFFFV Poland. Polska grupa znalazła się tym samym w gronie sześciu grup w Europie posiadających taką certyfikację.
Transport lotniczy daje strażakom przewagę
Komendant główny PSP zwrócił uwagę również na sposób przemieszczania polskich strażaków do Hiszpanii. Ratownicy zostali przetransportowani drogą lotniczą, natomiast sprzęt logistyczny dotarł na miejsce transportem samochodowym.
„Sprzęt logistyczny pojechał już parę dni wcześniej. Tak naprawdę to były cztery dni podróży samochodami. Gdyby ci ratownicy musieli przebywać tę drogę w tych samochodach, nie byłoby tych dwóch dni odpoczynku” – zaznaczył.
Zobacz też 
Dzięki transportowi lotniczemu strażacy po kilku godzinach lotu byli wypoczęci i mogli szybko rozpocząć działania. Jak przekazał Kruczek, już kolejnego dnia zostali podzieleni na dwie grupy i rozpoczęli działania gaśnicze.
Jednocześnie polscy strażacy zapoznawali się ze sprzętem i sposobem prowadzenia działań przez hiszpańskie służby. Jak podkreślił komendant główny PSP, warunki w Hiszpanii różnią się od tych, z którymi strażacy mają do czynienia w Polsce – zarówno pod względem roślinności, jak i dynamiki rozwoju pożarów.
Dla PSP tegoroczne działania są więc nie tylko formą wsparcia hiszpańskich służb, ale również okazją do zdobywania doświadczeń, które mogą zostać wykorzystane w kraju. Tym bardziej że – jak wskazał Kruczek – zagrożenie związane z pożarami lasów rośnie wraz ze zmianami warunków pogodowych.




Wybrane okazje dla Ciebie