- WIADOMOŚCI
Prokuratura bada rosyjski trop ws. pożaru stacji Starlinków na Mazowszu
Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo w sprawie pożaru naziemnej stacji bazowej łączności satelitarnej Starlink w Woli Krobowskiej na Mazowszu. Jak poinformowała PK, „w sprawie zachodzi uzasadnione podejrzenie, że sprawcy działali na polecenie rosyjskich służb specjalnych i na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej”. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że pożar był wynikiem podpalenia.
Śledztwo wszczął prokurator z Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie. Postępowanie dotyczy działania „na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej i dokonania aktu dywersji oraz przestępstwa o charakterze terrorystycznym”
Jak przekazała Prokuratura Krajowa, pożar skutkował „spowodowaniem szkody w mieniu w wielkich rozmiarach”. „Z dotychczasowych ustaleń wynika, że pożar był wynikiem podpalenia” – podała PK.
„Nadto w sprawie zachodzi uzasadnione podejrzenie, że sprawcy działali na polecenie rosyjskich służb specjalnych i na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej” – zaznaczyła Prokuratura Krajowa. Jak dodała, „celem ich działania było zakłócenie ruchu i łączności internetowej systemu Starlink w Polsce oraz innych krajach Europy Środkowej i Wschodniej”.
Prokuratorzy z mazowieckiego wydziału PZ PK wykonywali już 24 września czynności na miejscu zdarzenia. Obejmowały one m.in. oględziny miejsca zdarzenia oraz przesłuchania świadków. Czynności były realizowane wspólnie z funkcjonariuszami Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Centralnego Biura Śledczego Policji.
„Postępowanie jest prowadzone w sprawie. Dotychczas nikomu nie przedstawiono zarzutów” – dodała PK.

