- WIADOMOŚCI
Federalna policja kryminalna coraz bliżej centrum niemieckiego systemu bezpieczeństwa
Bundeskriminalamt – Federalny Urząd Kryminalny – zyskuje na znaczeniu nie dlatego, że Niemcy nagle rozszerzyły jego kompetencje, lecz dlatego, że zmienił się charakter zagrożeń. Szpiegostwo, sabotaż, cyberoperacje i przestępczość zorganizowana coraz częściej wykorzystują tych samych pośredników, technologie i kanały komunikacji. W takim środowisku szczególną wartością BKA staje się zdolność do łączenia informacji rozproszonych pomiędzy różnymi częściami niemieckiego systemu bezpieczeństwa i prowadzenia na ich podstawie własnych postępowań.
Bundeskriminalamt (BKA) powstał w 1951 roku jako federalna centrala niemieckiej policji kryminalnej. Ze względu na federalny ustrój Niemiec nie dowodzi całością policji. Podstawowa odpowiedzialność pozostaje po stronie krajów związkowych, natomiast BKA łączy informacje z ich struktur, prowadzi analizy ogólnokrajowe, współpracuje z partnerami zagranicznymi i realizuje własne czynności operacyjne oraz procesowe. Dlatego określenie go jako „niemieckiego FBI” jest tylko częściowo trafne.
Podczas obchodów 75-lecia BKA w marcu 2026 roku niemiecki rząd wskazywał, że urząd zatrudnia ponad dziewięć tysięcy osób. W jego strukturze znajdują się m.in. Polizeilicher Staatsschutz – Policyjna Ochrona Państwa, piony zwalczania terroryzmu, przestępczości zorganizowanej i cyberprzestępczości, struktury informacyjno-poszukiwawcze, wsparcie operacyjne oraz Instytut Kryminalistyki (BKA, „Organigramm des Bundeskriminalamtes” – „Schemat organizacyjny Federalnego Urzędu Kryminalnego”).
Policyjna ochrona państwa nie jest więc nowym zadaniem BKA. Polizeilicher Staatsschutz od dziesięcioleci zajmuje się m.in. terroryzmem i przestępczością motywowaną politycznie, a oficjalny opis urzędu wymienia również szpiegostwo, proliferację, nielegalny transfer technologii i towarów, terroryzm państwowy oraz cyberprzestępczość sterowaną przez państwa lub służby wywiadowcze. Zmiana nie polega więc na stworzeniu nowych kompetencji, lecz na tym, że zagrożenia wcześniej stanowiące jeden z wielu obszarów działalności stają się coraz ważniejszą częścią pracy urzędu.
Podstawę prawną stanowi m.in. Bundeskriminalamtgesetz. § 4 BKAG przyznaje BKA własne kompetencje śledcze w określonych sprawach dotyczących bezpieczeństwa państwa, w tym działalności agenturalnej, szpiegostwa oraz działalności agenturalnej prowadzonej w celach sabotażowych. Przepisy pozwalają również działać wobec ciężkich przestępstw przeciwko życiu i wolności, jeżeli istnieją przesłanki wskazujące na udział funkcjonariuszy obcego wywiadu albo działanie na zlecenie obcego państwa.
BKA i BfV - ten sam obszar zagrożeń, inne zadania
BKA funkcjonuje na styku klasycznej policji kryminalnej i ochrony bezpieczeństwa państwa, ale nie jest niemieckim kontrwywiadem. Tę funkcję pełni przede wszystkim Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV). Jego zadaniem jest gromadzenie i analizowanie informacji dotyczących działalności obcych służb na terytorium Niemiec, rozpoznawanie ich struktur, kontaktów i zainteresowania, lecz nie jest policją i nie posiada typowych uprawnień do prowadzenia postępowania karnego.
BKA jest natomiast organem policyjnym: wykonuje czynności procesowe, dokonuje zatrzymań i przeszukań, zabezpiecza dowody i prowadzi postępowania pod nadzorem prokuratur. Podział nie jest jednak mechaniczny. W sprawach dotyczących bezpieczeństwa państwa uczestniczą również Landeskriminalämter, policje landowe, właściwe prokuratury i Federalny Prokurator Generalny. Najprościej można więc powiedzieć, że BfV odpowiada przede wszystkim za kontrwywiadowcze rozpoznanie aktywności obcych służb, natomiast BKA jest jednym z głównych organów policyjnych prowadzących postępowania, gdy działalność taka przybiera postać przestępstwa należącego do jego właściwości.
Informacja kontrwywiadowcza może wskazywać na aktywność obcej służby, ale gdy pojawia się podejrzenie działalności agenturalnej, sabotażu lub innego przestępstwa, potrzebne stają się czynności procesowe i materiał dowodowy możliwy do wykorzystania przed sądem.
Sabotaż i szpiegostwo
Najlepszym wyjaśnieniem, dlaczego znaczenie BKA rośnie, są dane z 2026 roku. Tagesschau w opublikowanym trzeciego września materiale o poufnym raporcie sytuacyjnym BKA opisała skalę incydentów analizowanych w związku z działalnością Gemeinsames Abwehrzentrum Hybrid – wspólnego centrum przeciwdziałania zagrożeniom hybrydowym.
Do końca sierpnia 2026 roku niemieckie instytucje zarejestrowały ponad 165 przypadków podejrzenia sabotażu. Federalne i landowe organy policyjne odnotowały także 112 przestępstw mających związek ze szpiegostwem. Nie oznacza to jednak 112 klasycznych operacji szpiegowskich. Ponad 60 przypadków dotyczyło kategorii sicherheitsgefährdendes Abbilden, obejmującej m.in. niedozwolone fotografowanie lub filmowanie obiektów wojskowych i uzbrojenia. W 26 sprawach pojawiło się podejrzenie działalności agenturalnej prowadzonej w celach sabotażowych, a Federalny Prokurator Generalny i wyspecjalizowane prokuratury prowadziły 24 postępowania dotyczące szpiegostwa, z czego dwanaście odnosiło się do cyberszpiegostwa.
Zobacz też 
Osobnym problemem są drony. Od początku roku do końca sierpnia zarejestrowano 747 incydentów, podczas których zaobserwowano 1068 dronów w pobliżu infrastruktury krytycznej, obiektów wojskowych i zakładów zbrojeniowych. Sama obecność drona nie jest dowodem działalności wywiadowczej. Znaczenie BKA polega jednak właśnie na możliwości zestawiania danych z całego kraju. Lokalna jednostka może widzieć jeden lot drona, jedno fotografowanie instalacji wojskowej, jeden pożar lub jedno uszkodzenie infrastruktury. BKA może porównać setki takich zdarzeń i sprawdzić, czy tworzą wspólny wzorzec.
Już w kwietniu 2025 roku Holger Münch szef BKA w rozmowie z „Frankfurter Rundschau” mówił o „silnie podwyższonym” poziomie zagrożenia szpiegostwem i sabotażem, również w cyberprzestrzeni, oraz o konieczności wzmacniania zdolności śledczych w tym obszarze. Nie mamy więc do czynienia z pojawieniem się nowej funkcji, lecz ze wzrostem znaczenia istniejącego policyjnego komponentu ochrony państwa.
Agentura proxy i analiza danych
Jednym z powodów tej zmiany jest coraz częstsze wykorzystywanie pośredników. Dotyczy to zarówno przestępczości zorganizowanej, jak i operacji prowadzonych przez obce państwa. BKA obserwuje rosnącą rolę mediów społecznościowych i cyfrowej rekrutacji wykonawców. Planowanie, finansowanie i fizyczne wykonanie czynu mogą zostać rozdzielone pomiędzy ludzi, którzy nigdy się nie spotkali. Holger Münch wskazywał również na rosyjskie wykorzystywanie osób rekrutowanych przez internet do wykonywania odpłatnych, pojedynczych zadań bez znajomości całego kontekstu operacji.
To model agentury proxy. Wykonawca może znać wyłącznie osobę wydającą mu instrukcje przez komunikator. Nie musi wiedzieć, kto znajduje się wyżej w strukturze ani jaki jest rzeczywisty cel zadania. W takim systemie zatrzymanie człowieka, który fizycznie wykonał czyn, jest dopiero początkiem śledztwa. Trzeba odtworzyć komunikację, przepływy finansowe, kontakty cyfrowe i łańcuch pośredników prowadzący do rzeczywistego zleceniodawcy.
Dlatego coraz większego znaczenia nabiera analiza danych. Współczesne śledztwo może obejmować telefony, komunikatory, kryptowaluty, dane finansowe, zdjęcia, nagrania, informacje geolokalizacyjne i materiały z wielu wcześniejszych postępowań. Problemem coraz częściej nie jest brak informacji, lecz ich nadmiar oraz konieczność odnalezienia zależności, których nie widać z perspektywy jednej sprawy.
W lipcu 2026 roku Bundestag debatował nad projektami przewidującymi m.in. automatyczną analizę zgodnie z prawem zgromadzonych danych policyjnych oraz możliwość automatycznego biometrycznego porównywania wizerunków z publicznie dostępnymi materiałami internetowymi. Są to nadal projekty legislacyjne, ale pokazują kierunek zmian. Jednocześnie niemiecki system konstytucyjny nakłada na rozwój takich narzędzi wyraźne ograniczenia.
Jeszcze ważniejsza jest współpraca pomiędzy instytucjami. Federalny Urząd Bezpieczeństwa Technologii Informacyjnych (BSI, Bundesamt für Sicherheit in der Informationstechnik) odpowiada za zasadniczy komponent cyberbezpieczeństwa, BfV za rozpoznanie kontrwywiadowcze, BND za wywiad zagraniczny, a BKA za zadania policyjne i śledcze. Problemem niemieckiego systemu bezpieczeństwa nie jest niedostatek wyspecjalizowanych instytucji, lecz rozproszenie informacji pomiędzy nimi. Każda dysponuje jedynie fragmentem obrazu, dlatego kluczowe znaczenie ma szybkie zestawianie danych z różnych źródeł i rozpoznawanie zależności, które z perspektywy pojedynczego urzędu mogą pozostać niewidoczne.
Polska idea NBŚP. Podobny kierunek, ale nadal projekt
W tym kontekście interesujące jest porównanie BKA z polskim projektem Narodowego Biura Śledczego Policji. Analogii nie stworzyła wyłącznie publicystyka. Kierownictwo Policji samo wskazywało niemieckie BKA – obok amerykańskiego FBI i fińskiego NBI – jako jedno z zagranicznych doświadczeń branych pod uwagę przy projektowaniu nowej jednostki.
Koncepcja NBŚP zakładała połączenie Centralnego Biura Śledczego Policji i Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, rozszerzenie kompetencji o zorganizowaną korupcję oraz stworzenie struktur zajmujących się m.in. aktami terroru, sabotażem i dywersją. Projekt przewidywał również rozbudowaną analitykę, Zarząd Wywiadu, analizę kryptowalut, informatykę śledczą i terenowe zarządy funkcjonujące w całym kraju.
Logika przypomina więc część modelu BKA: w jednej strukturze skoncentrować zdolności operacyjne, śledcze, cybernetyczne i analityczne, zamiast traktować przestępczość zorganizowaną, cyberprzestępczość i część zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa jako całkowicie odrębne problemy.
NBŚP nie byłoby jednak polskim odpowiednikiem BKA. Niemcy są państwem federalnym, dlatego jednym z podstawowych zadań Bundeskriminalamt jest łączenie i koordynowanie policji 16 krajów związkowych z organami federalnymi. Polska posiada jedną hierarchicznie zorganizowaną Policję, a zakres centralnych funkcji BKA jest znacznie szerszy.
Jeszcze ważniejsze jest jednak to, że NBŚP nadal pozostaje projektem. Mimo zdecydowanych zapowiedzi składanych od końca 2025 roku nie widać publicznego postępu legislacyjnego odpowiadającego skali planowanej reformy. W pierwszej połowie 2026 roku przedstawiono koncepcję organizacyjną, a Policja informowała, że projekt trafił do MSWiA. Jednak we wrześniu 2026 roku nie został publicznie przedstawiony projekt ustawy ustanawiającej NBŚP, nie ma odpowiadającego mu druku sejmowego ani widocznego procesu legislacyjnego prowadzącego do utworzenia nowej jednostki. CBŚP i CBZC nadal funkcjonują jako odrębne struktury.
Nie oznacza to braku prac wewnętrznych w MSWiA, lecz brak ich publicznego efektu pozwalającego mówić o faktycznym tworzeniu NBŚP. Kontrastuje to jednak z powstawaniem Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, gdy po zapowiedzi szybko pojawiły się projekt ustawy, decyzja Rady Ministrów i procedura parlamentarna.
BKA nie stało się nagle instytucją bezpieczeństwa państwa. Taką funkcję w określonym zakresie pełni od dziesięcioleci. Zmieniła się natomiast skala i charakter zagrożeń. Szpiegostwo, sabotaż, cyberoperacje, przestępczość zorganizowana i działania prowadzone przez pośredników coraz częściej wykorzystują te same metody i infrastrukturę. W takim środowisku przewagę daje nie tylko zakres formalnych kompetencji, lecz przede wszystkim zdolność do dostrzeżenia związku pomiędzy zdarzeniami, które osobno wyglądają jak niepowiązane incydenty. I właśnie w tym znajduje się obecnie największa wartość BKA.



