Straż Graniczna

Czy Straż Graniczna i LPR sięgną po śmigłowce ze Świdnika?

AW109 trekker
AW109 Trekker. MSPO 2022
Fot. J. Sabak

Podczas MSPO 2022 w Kielcach należące do koncernu Leonardo Helicopters zakłady PZL-Świdnik zaprezentowały m.in. lekki śmigłowiec AW109. Jest to maszyna szeroko stosowana na świecie przez służby porządkowe i mundurowe. W Polsce stanowi ona propozycję dla Straży Granicznej. Większe maszyny typu AW169 są natomiast oferowane LPR, gdyż doświadczenia z okresu pandemii wskazują na potrzebę posiadania przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe większych śmigłowców, zabierających więcej niż jednego chorego na pokład.

Lekki śmigłowiec dwusilnikowy AW109 jest na rynku od ponad 40 lat, ale jego sylwetka nadal wygląda nowocześnie. Zmianie uległo natomiast niemal wszystko poza nią: układ napędowy, awionika i wyposażenie były nieustannie modyfikowane i unowocześniane przez te lata. Zapewnia to nadal wysokie osiągi, niski koszt eksploatacji i dużą uniwersalność zastosowań. Dzięki temu AW109 pozostaje w ścisłej światowej czołówce dla kategorii masowej 3 ton.

Maszyny tego typu są szeroko stosowane przez ratownictwo i transport medyczny, służby policyjne, porządkowe oraz graniczne na całym świecie. Śmigłowiec może bowiem pozostawać w powietrzu 4 godziny pokonując ponad 830 km, oferuje obszerną kabinę i udźwig wystarczający do transportu funkcjonariuszy czy rannych na noszach, ale też do instalacji systemów obserwacyjnych.

Czytaj też

Dzięki temu jest to szczególnie popularna maszyna wśród służb granicznych i policyjnych, w tym również w USA. Tam też śmigłowce AW109 pojawiły się w wielu hollywoodzkich superprodukcjach. Np. w filmie Terminator: Genesis policyjny AW109 występuje w powietrznym pościgu wraz z H130. W innych, takich jak Jurassic Park, czy Bond AW109 grały wielokrotnie, w różnych częściach cyklu.

AW109 MSPO2022
AW109. MSPO 2022
Fot. J. Sabak

Z polskiej perspektywy o wiele ważniejsze jest to, że AW109 budzi zainteresowanie m.in. Straży Granicznej, która widzi obecnie szerokie zapotrzebowanie na śmigłowce, a trzon jej floty tworzą maszyny mocno już wyeksploatowane, takie jak W-3 Sokół. AW109 Trekker może być ich naturalnym następcą.

To śmigłowiec sprawdzony na wielu rynkach i w wielu konfiguracjach. Trekkery są szeroko stosowane przez służby porządkowe i parapubliczne na świecie. Na przykład Straż Graniczna poszukuje nowych wiropłatów, a AW109 wpisuje się w zakres potrzeb tej formacji. Poza tym, jest to również dobre rozwiązanie dla potrzeb Policji.
Jacek Libucha, prezes PZL-Świdnik

Czytaj też

Drugim powodem, dla którego ta maszyna pojawiła się podczas MSPO to jej awionika, której wariant oferowany jest przez PZL-Świdnik jako propozycja modernizacji, a przede wszystkim "cyfryzacji" śmigłowców W-3 Sokół różnych wersji, eksploatowanych przez wojsko, Policję i Straż Graniczną. Oznacza to nie tylko modernizacje, ale również unifikację z najnowszym standardem oferowanym przez koncern Leonardo Helicopters.

Propozycja modernizacji i "ucyfrowienia" awioniki W-3 Sokół do standardu zbliżonego do AW109 Trekker.
Fot. J. Sabak

Zgodnie z informacjami uzyskanymi przez Infosecurity24.pl, oprócz Straży Granicznej zainteresowanie śmigłowcami oferowanymi przez PZL-Świdnik wyraziło również Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Doświadczenie z okresu pandemii COVID-19 pokazały, że potrzeby transportowe znacznie przewyższały możliwości eksploatowanych przez LPR maszyn EC135 i niezbędna była pomoc wojska.

Czytaj też

LPR planuje wymianę swojej floty. Pandemia pokazała, że bez wojska nasze krajowe potrzeby w zakresie śmigłowcowego ratownictwa medycznego nie byłyby zabezpieczone dostatecznie, bo śmigłowce którymi dysponuje LPR są dla niektórych zdań zbyt małe. Transport w warunkach bioizolacji, wymaga np. nieco większej przestrzeni. Są więc zdolności, które ta służba chce uzupełnić. Dlatego proponujemy dla tych służb AW169, posiadający cechy i funkcje, które sprawdzają się w tego rodzaju służbach na świecie.
Jacek Libucha, prezes PZL-Świdnik

Co warto zaznaczyć, AW169 to montowana w PZL-Świdnik maszyna o masie startowej 4,6 tony, która jest obecnie szeroko stosowana na świecie przez służby ratownicze (SAR) jak i transport medyczny (HEMS). Osiąga 268 km/h i może pozostawać w powietrzu niemal 4 godziny. Jej kabina z łatwością mieści 11 osób lub kombinację pasażerów siedzących i leżących oraz sprzęt ratownictw medycznego. W drzwiach można zainstalować wyciągarkę.

Komentarze