Służby Mundurowe

Sprzęt dla Ukrainy i nadgodziny w służbach po nowemu. Ustawa o pomocy uchodźcom z uchwalona

Sejm, głosowanie, Ukraina, posłowie
Fot. Aleksander Zieliński/Kancelaria Sejmu

Obyło się bez zaskoczenia i zgodnie z przewidywaniami Sejm przyjął specjalną ustawę pomocową dla obywateli Ukrainy w związku z toczącą się tam wojną. Przepisy, którymi teraz zajmie się Senat, wprowadzają także pewne zmiany w mundurowych nadgodzinach oraz regulują kwestie przekazywania stronie ukraińskiej, przez polskie służby, m.in. sprzętu.

Przyjęta przez Sejm specustawa reguluje przede wszystkim kwestie funkcjonowania na terytorium RP uchodźców z ogarniętej wojną Ukrainy. Nie znalazły się w niej jednak jedynie – o czym InfoSecurity24.pl informował już po publikacji projektu – przepisy wprost dotyczące uchodźców. Niektóre zapisy, choć rzecz jasna związane z sytuacją, która stanowi rdzeń ustawy, dotyczą także służb mundurowych. 

Kiedy tylko ustawa zostanie opublikowana, w życie wejść mają nowe przepisy dotyczące sposobu obliczania i wypłacania rekompensat za wypracowane przez mundurowych nadgodziny. Nie chodzi jednak o wszystkich funkcjonariuszy, a jedynie o tych (pełniących służbę w Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej, Służbie Celno-Skarbowej, Służbie Ochrony Państwa oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego), którzy realizują – jak ujęto to w przepisach – "zadania bezpośrednio związane z pobytem osób, które przybyły na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium Ukrainy". Tak więc, w formacjach tych utworzony zostać musi de facto alternatywny - w porównani do tego obowiązującego na co dzień - porządek ewidencjonowania, obliczania i wypłacania rekompensat za nadgodziny. 

Czytaj też

Po pierwsze, w przeciwieństwie do obowiązujących dziś przepisów, liczba godzin służby tygodniowo (w okresie rozliczeniowym), będzie mogła wynosić więcej niż 48 godzin. Można się zatem spodziewać, że MSWiA – znosząc limit – spodziewa tego, że służba ponad normalny czas może być konieczna. Po drugie, mundurowym – w rozliczaniu tych konkretnych nadgodzin – nie będzie przysługiwać prawo wyboru: pieniądze czy czas wolny. W ustawie wprowadzono bowiem obligatoryjną płatność za wypracowane nadgodziny. Pewną zmianą jest też - jak się wydaje - fakt, że rekompensata za nadgodziny może zostać wypłacona także funkcjonariuszom uprawnionym do pobierania dodatku funkcyjnego (w przypadku SOP mowa o mundurowych na stanowiskach kierowniczych). Wszystko dlatego, że przepis mówiący o tym, że płatne nadgodziny tymże nie przysługują, w tym przypadku ma nie mieć zastosowania. Co ciekawe, środki na wypłatę pochodzić mają z budżetu państwa, co z kolei może sugerować, że to nie budżety formacji zostaną obciążone tym zobowiązaniem i służby na ten cel otrzymają dodatkowe pieniądze. Czy tak się jednak się stanie, przekonamy się już niebawem. 

Kierunek: Ukraina

To jednak nie wszystko. Bowiem w ustawie znalazł również przepis, który ma umożliwić kierownikom jednostek organizacyjnych Policji, Straży Granicznej i Państwowej Straży Pożarnej oraz organizacjom działającym w tych służbach nieodpłatne przekazanie sprzętu, pojazdów i urządzeń jednostkom organizacyjnym Państwowej Służby Ukrainy do spraw Sytuacji Nadzwyczajnych. Sprzęt, pojazdy i urządzenia będą mogły być również przekazywane przez komendanta Służby Ochrony Państwa. Co więcej, PSP ma zostać upoważniona "do organizowania oraz przekazywania na rzecz Państwowej Służby Ukrainy do spraw Sytuacji Nadzwyczajnych sprawnego sprzętu, pojazdów i urządzeń, stanowiących wyposażenie innych jednostek ochrony przeciwpożarowej i darczyńców na terenie kraju". Przekazywany sprzęt, pojazdy i urządzenia – jak zaznaczono – zwolnione są z wszelkich opłat i podatków.

Czytaj też

Otwarte pozostaje oczywiście pytanie o to, w jaki sposób braki wynikające z przekazania sprzętu (np. hełmów czy kamizelek kuloodpornych) zostaną "uzupełnione"? Być może pewnym rozwiązaniem tej kwestii będą zakupy dokonywane na potrzeby służb mundurowych (z możliwością pominięcia procedur przetargowych) przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych. Pomóc może w tym niedawna nowelizacja przepisów, w ramach której dokonano rozszerzenia rezerw strategicznych właśnie o broń, amunicję, materiały wybuchowe, ładunki miotające oraz wyroby i technologie o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym (choć wtedy zmiany motywowane były raczej sytuacją na polsko-białoruskiej granicy).

Jak tłumaczył podczas posiedzenia sejmowej komisji szef KPRM Michał Dworczyk, w połowie stycznia "zamówienia" złożone do RARS przez Policję czy Straż Graniczną opiewały na kwotę około 200 mln złotych. Chodziło m.in o tarcze, hełmy i cały asortyment, na którego zakup wymagana jest koncesja. Mówił też, że Agencja nie przewiduje możliwości przechowywania nowych rezerw, a te - zaraz po ich zakupie - mają trafiać od razu do formacji, które zgłosiły odpowiednie zapotrzebowanie. Przypomnijmy, że kilka dni temu policja informowała o wysłaniu na Ukrainę transportu hełmów i kamizelek kuloodpornych. 

Czytaj też

Nowe przepisy wejdą w życie z mocą obowiązywania od 24 lutego, a więc dnia rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Ustawa trafi teraz do Senatu, jednak – biorąc pod uwagę pewien ogólny konsensus, jaki udało się osiągnąć w trakcie sejmowych prac – wiele wskazuje na to, że przepisy mają szansę już niebawem trafić na prezydenckie biurko.

AKTUALIZACJA

12 marca, ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa, została opublikowana w Dzienniku Ustaw.

Komentarze