- WIADOMOŚCI
„Powrót do przeszłości”, czyli rewolucja organizacyjna w Służbie Więziennej
Od 1 stycznia 2027 roku w Służbie Więziennej ponownie będą funkcjonować okręgowe inspektoraty w Białymstoku, Gdańsku, Szczecinie i Wrocławiu. Jednostki te zlikwidowano na początku 2022 roku. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek podpisał zarządzenie przywracające wcześniejszą strukturę, a dyrektor generalna SW płk Renata Niziołek przekonywała wcześniej w rozmowie z InfoSecurity24.pl, że odtworzenie okręgów jest uzasadnione zarówno ekonomicznie, jak i z punktu widzenia bezpieczeństwa.
Zgodnie z zarządzeniem opublikowanym w Dzienniku Urzędowym Ministra Sprawiedliwości, od początku przyszłego roku ponownie będą działać Okręgowe Inspektoraty Służby Więziennej w Białymstoku, Gdańsku, Szczecinie i Wrocławiu. Dokument zmienia dotychczasowy wykaz jednostek podległych dyrektorom okręgowym oraz terytorialny zasięg ich działania.
Warto w tym miejscu przypomnieć, że jest to powrót do rozwiązań sprzed 2022 roku. W grudniu 2021 roku ówczesny minister sprawiedliwości zdecydował o likwidacji czterech inspektoratów okręgowych, a zmiany weszły w życie 1 stycznia 2022 roku. W efekcie w strukturach Służby Więziennej pozostało 11 okręgów.
Zgodnie z najnowszym zarządzeniem ministra sprawiedliwości, od 1 stycznia 2027 roku Służba Więzienna będzie funkcjonować w oparciu o 15 okręgowych inspektoratów. Oprócz jednostek w Białymstoku, Gdańsku, Szczecinie i Wrocławiu, które zostaną przywrócone, działać będą inspektoraty w Bydgoszczy, Katowicach, Koszalinie, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Olsztynie, Opolu, Poznaniu, Rzeszowie i Warszawie.
Zarządzenie przewiduje także przekazanie mienia ruchomego i nieruchomego niezbędnego do funkcjonowania odtwarzanych inspektoratów. W Białymstoku, Gdańsku i Szczecinie mają je przekazać dyrektorzy tamtejszych aresztów śledczych, a we Wrocławiu – dyrektor Zakładu Karnego nr 1 we Wrocławiu.
Przypomnijmy. O planach odtworzenia zlikwidowanych inspektoratów, w, połowie kwietnia 2026 roku, mówiła w wywiadzie dla InfoSecurity24.pl dyrektor generalna Służby Więziennej płk Renata Niziołek. „Chcemy przywrócić okręgi, które funkcjonowały wcześniej. To nie jest nic nowego, to po prostu przywrócenie wcześniej istniejących struktur” – podkreślała wówczas dyrektor generalna Służby Więziennej.
Jednym z argumentów przemawiających za zmianą miały być koszty funkcjonowania obecnego systemu. Jak zaznaczała płk Niziołek, likwidacja czterech inspektoratów nie przyniosła oczekiwanych oszczędności. Wskazywała również, że wcześniejsza decyzja nie została poprzedzona pogłębioną analizą sytuacji w poszczególnych okręgach.
Jak wówczas mówiła, w Służbie Więziennej powołano specjalny zespół, który przeprowadził taką analizę. Jej wyniki miały wskazywać na trudności związane z nadzorowaniem rozległych obszarów przez mniejszą liczbę inspektoratów. „Wygląda to w ten sposób, że w obecnym układzie, przy tak ogromnych okręgach, nadzór nad nimi po pierwsze jest trudny, a po drugie po prostu generuje koszty. Aby skontrolować jednostki oddalone o 300-400 kilometrów potrzeba czasu, energii, nie mówiąc już o kosztach dojazdu. Nadzór nad tak dużymi okręgami, wbrew pozorom, jest bardzo drogi” – podkreślała dyrektor generalna SW.
Zapytana, czy z przeprowadzonych kalkulacji wynikało, że podział dużych okręgów i przywrócenie wcześniejszych struktur będzie tańsze, odpowiedziała jednoznacznie: „Tak, taniej jest je przywrócić”.
Płk Renata Niziołek zwracała również uwagę na kwestie etatowe. Jak tłumaczyła, likwidacja inspektoratów nie oznaczała, że funkcjonariusze przestali obsługiwać podległe im jednostki. Zmienił się natomiast sposób organizacji nadzoru, a etaty zabrane ze zlikwidowanych struktur trafiały najczęściej do okręgów, które zaczęły obejmować większy obszar.
„Ci funkcjonariusze, w cudzysłowie, dalej obsługują te same jednostki. Przecież etaty, które zostały zabrane ze zlikwidowanych struktur, trafiły najczęściej do okręgów, które teraz obsługują znacznie większy teren” – mówiła w rozmowie z InfoSecurity24.pl.
W ocenie dyrektor generalnej przywrócenie wcześniejszej struktury jest więc uzasadnione ekonomicznie. Nie jest to jednak jedyny argument przemawiający za zmianami. Płk Niziołek wskazywała również na kwestie ochronne i szeroko rozumiane bezpieczeństwo. „Tak się złożyło, że zlikwidowano okręgi, znajdowały się na ścianie wschodniej i zachodniej. A w obecnej sytuacji geopolitycznej jest to niezwykle istotne” – podkreślała.
Zapytana, czy w decyzji o likwidacji inspektoratów upatruje drugiego dna, odpowiedziała, że nie. „Myślę, że to były po prostu nieprzemyślane działania” – oceniała pułkownik.


