- WIADOMOŚCI
Służba Więzienna w czasie wojny. Szefowa formacji wyjaśnia
Czy Polska – w razie ewentualnej wojny – mogłaby pójść śladem Ukrainy i umożliwić części więźniom udział w walkach na froncie? Jak przekonuje dyrektor generalna SW płk Renata Niziołek, na razie nie ma takich regulacji, a w przypadku wojny Służba Więzienna ma przede wszystkim zapewnić ciągłość funkcjonowania jednostek penitencjarnych i wykonywania kar pozbawienia wolności. Dodaje jednak, że „wojna może wymusić inne działania, które wynikają z jej zagrożeń”, wskazując m.in. na konieczność zapewnienia łączności, transportu i dostaw energii.
Dyrektor generalna Służby Więziennej była gościem w wideo podcaście „Przysposobienie obronne” Gazety Wyborczej. Podczas rozmowy pułkownik Renata Niziołek odniosła się do zadań formacji w przypadku konfliktu zbrojnego, przygotowania funkcjonariuszy do sytuacji kryzysowych oraz możliwości wykorzystania infrastruktury więziennej.
Punktem wyjścia do rozmowy był przykład Ukrainy, która w związku z potrzebami wojennymi zmieniła podejście do części osób odbywających kary pozbawienia wolności, umożliwiając im udział w walkach na froncie. „Służba Więzienna generalnie powołana jest do tego, aby chronić społeczeństwo pod względem bezpieczeństwa przed osobami skazanymi” – podkreśliła dyrektor generalna SW.
Jak wyjaśniła, w obowiązującym porządku prawnym, w przypadku militaryzacji jednostek penitencjarnych, priorytetem pozostaje wykonywanie dotychczasowych zadań formacji. Chodzi zarówno o odbywanie kar pozbawienia wolności, jak i tymczasowe aresztowanie. „Na chwilę obecną nie ma takich regulacji, ale oczywiście to są regulacje, które są formułowane ad hoc w sytuacji, jeżeli potrzeba tego wymaga” – zaznaczyła pułkownik Niziołek.
Dyrektor generalna SW wyjaśniła, że w przypadku wojny funkcjonariusze stawiają się w jednostkach, a formacja działa w obrębie zakładów karnych i aresztów śledczych. Przygotowanie do takiej sytuacji oznacza nie tylko wzmocnienie osobowe, lecz także konieczność zapewnienia ciągłości funkcjonowania placówek.
„Przede wszystkim wzmocnienie osobowe z tym jest związane, ale też wojna może wymusić inne działania, które wynikają z tych zagrożeń. Na pewno kwestia łączności, czyli ustalenie łączności, kwestia transportu, kwestia dostaw energii, całego takiego otoczenia gospodarczego, które związane jest z funkcjonowaniem jednostki” – powiedziała. Jak dodała, te obowiązki dotyczą funkcjonowania jednostek penitencjarnych w każdym czasie, w tym w czasie wojny.
Jak zapewniła płk Renata Niziołek, przygotowanie do działania w warunkach zagrożenia obejmuje szkolenia i ćwiczenia prowadzone zarówno na poziomie poszczególnych jednostek penitencjarnych, jak i okręgów. Według szefowej formacji są one organizowane cyklicznie i dostosowywane do możliwych scenariuszy. „Służba Więzienna jest bardzo dobrze przygotowana i bardzo dobrze realizuje te szkolenia” – oceniła.
Jak wyliczała płk Niziołek, ćwiczenia obejmują między innymi ewakuację, zagrożenia chemiczne oraz pożarowe. Ich celem jest przygotowanie funkcjonariuszy do reagowania na różne sytuacje alarmowe i zapewnienie im wiedzy o tym, jak postępować w takich okolicznościach. W ćwiczeniach uczestniczą również inne służby i instytucje, w tym straż pożarna, Policja oraz pogotowie ratunkowe.
Podczas rozmowy poruszono też kwestię przygotowania jednostek penitencjarnych do zagrożeń związanych z działaniami wojennymi, w tym sytuacji, w których konieczne jest znalezienie bezpiecznego miejsca dla osób przebywających na terenie zakładu karnego.
Jak wskazała dyrektor generalna SW, w niektórych jednostkach ćwiczone są scenariusze zakładające ewakuację do miejsca schronienia. „Architektura wielu jednostek penitencjarnych, w tym nawet tych, które są starszymi jednostkami, jest tak skonstruowana, że bardzo często te dolne kondygnacje mogą właśnie pełnić funkcję schronienia” – wyjaśniła.
Nie oznacza to jednak, że infrastruktura więzienna będzie wykorzystywana jako dodatkowe schronienie dla mieszkańców. Zapytana o możliwość udostępniania jednostek penitencjarnych ludności cywilnej w sytuacji zagrożenia, dyrektor generalna SW jednoznacznie wykluczyła taki scenariusz. „Nie, takich opcji nie ma, ponieważ my jesteśmy skupieni na realizowaniu kary pozbawienia wolności i tym sposobem zabezpieczenia społeczeństwa przed ewentualnymi osobami, które są wewnątrz jednostek” – dodała dyrektor generalna SW.


