RPO: projekt ws. mandatów krokiem w stronę budowania tzw. państwa policyjnego

13 stycznia 2021, 10:43
mandat karny
Fot. policja.pl

Projekt nowelizacji ws. zaskarżania mandatów może prowadzić do niebezpiecznych nadużyć ze strony władzy i stanowić krok w stronę budowania tzw. państwa policyjnego - oświadczył Rzecznik Praw Obywatelskich. Jego zdaniem takie zmiany mogą naruszać konstytucyjnie prawa i wolności.

W ubiegłym tygodniu, w piątek, na stronach Sejmu zamieszczony został poselski projekt nowelizacji Kodeksu postępowania ws. o wykroczenia, pod którym podpisało się 32 posłów klubu PiS. Zaproponowano w nim m.in. rezygnację z ewentualności odmowy przyjęcia mandatu karnego na rzecz możliwości zaskarżenia nałożonego mandatu do sądu. Odwołanie takie - według projektu - powinno wskazywać wszystkie znane skarżącemu dowody na poparcie swych twierdzeń, pod rygorem utraty prawa do powoływania tych dowodów w dalszym postępowaniu. Obecnie - w razie odmowy przyjęcia mandatu karnego - organ, którego funkcjonariusz nałożył grzywnę, występuje do sądu z wnioskiem o ukaranie. Po zmianie ukarany mógłby zaskarżyć w ciągu siedmiu dni do sądu rejonowego nałożony mandat.

Według RPO planowana "regulacja prawna zakładająca brak możliwości odmowy przyjęcia mandatu karnego stwarza faktycznie sytuację, w której arbitralne podejście funkcjonariusza organu uprawnionego do ścigania wykroczeń może zrodzić nieodwracalne konsekwencje prawne dla obywatela". Jak przypomniał Rzecznik, w postępowaniu mandatowym można nałożyć grzywnę w wysokości do tysiąca zł, a w niektórych szczególnych przypadkach nawet kilkukrotnie wyższą. Tymczasem w projekcie zakłada się, że taka kara może podlegać egzekucji nawet po wniesieniu przez obywatela odwołania do sądu. "Autorzy projektu przyjmują bowiem, że to sąd może, a nie musi, po wniesieniu odwołania wstrzymać wykonalność kary nałożonej mandatem. Z praktycznego punktu widzenia, pomimo trwania postępowania sądowego zmierzającego do zakwestionowania zasadności nałożenia mandatu, obywatel pozbawiony może zostać pieniędzy zapewniających mu utrzymanie" - zauważa RPO. Jak podkreślił Rzecznik "stwierdzenie zawinienia i wymierzenie kary za wykroczenie jest i powinno być nadal domeną niezawisłego i niezależnego sądu". "Projekt jednak zakłada, że o winie i karze rozstrzygnie arbitralną decyzją osoba niejednokrotnie do tego nieprzygotowana, bo bez wykształcenia prawniczego, czy odpowiedniego doświadczenia. Proponowana zmiana jest nieakceptowalna także dlatego, że wspomniana arbitralna decyzja wydawana będzie przez funkcjonariusza służbowo podporządkowanego i obowiązanego do wykonywania poleceń przełożonych" - zaznaczył. "Nie można wykluczyć, że sam termin na złożenie odwołania od wymierzonego mandatu, z różnych przyczyn może nie zostać przez ukaranego dochowany. Skutkiem tego będzie, wbrew twierdzeniom projektodawców o odciążeniu sądów, angażowanie ich w dodatkowe badanie okoliczności uzasadniających przywrócenia terminu do odwołania się od mandatu" - napisał Rzecznik.

W związku z tym - jak podkreślił - projektowana nowelizacja "może prowadzić do niebezpiecznych nadużyć ze strony władzy i stanowić krok w stronę budowania tzw. państwa policyjnego". "Z drugiej strony patrząc, rezultatem proponowanych zmian może być zniechęcenie obywateli do dochodzenia ich praw i stworzenie tym samym tzw. efektu mrożącego" - dodał.

Jak zapowiedziano w tym oświadczeniu w Biurze RPO trwają obecnie prace "nad przygotowaniem kompleksowej opinii prawnej w odniesieniu do proponowanych zmian", która zostanie przedłożona marszałkom Sejmu i Senatu.

We wtorek wiceminister sprawiedliwości i polityk Solidarnej Polski Marcin Warchoł przekonywał na konferencji prasowej, że proponowana zmiana nie ogranicza "w żadnym razie prawa obywatela do sądu, lecz wręcz to prawo rozszerza". "Tak jak i dzisiaj, to państwo ma udowodnić winę obywatelowi i tutaj to ostatecznie sąd będzie rozstrzygał o tej winie, a nie policjant. Mandat wystawiony przez policjanta jest jedynie propozycją ukarania. Jeśli ten mandat spotka się z zaskarżeniem przez obywatela, wówczas to sąd ostatecznie rozstrzygnie o winie, i to w dwóch instancjach. Czyli prawo do podwójnego odwołania ma taki obywatel" - mówił wiceszef MS.

Według Ryszarda Terleckiego, projekt jest pomyłem koalicjantów. "Wydaje mi się rozsądny i logiczny, bo rzeczywiście odmawianie przyjęcia mandatu raczej nie jest praktykowane w Europie. Nie wiem co z tym będzie. Będziemy to procedować" - powiedział. Wicemarszałek przekonywał, że zaproponowana w ustawie procedura jest "na ogół przyjęta na świecie". Szef klubu PiS odniósł się także do krytycznych uwag Porozumienia odnośnie propozycji ustawy. "Zobaczymy. Na razie wyrażają swoje wątpliwości" - odparł. Jarosław Gowin poinformował jednak za pośrednictwem konta na Twitterze, że jego formacja "sprzeciwia się planom zniesienia możliwości odmowy przyjęcia mandatu karnego". 

PAP/IS24

Reklama
Reklama

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
olo
piątek, 15 stycznia 2021, 19:09

Wystarczy bezwzględnie obciążać skazywanych sprawców wykroczeń pełnymi kosztami przygotowań i samej rozprawy. Wtedy, jak już ponownie popełnią wykroczenie to szybciutko przyjmą od policjanta nawet maksymalny mandat, byle nie trafiać znów do sądu i ponownie płacić za własną głupotę

Evangero
środa, 13 stycznia 2021, 20:13

Tylko że w większość normalnych krajów policja za wykroczenia stosuje pouczenia/upomnienia. Czyli coś czego polska policja nie stosuje. Polscy policjanci pouczają/upominają tylko gdy strajkują... Zachodni policjant gdy popełnisz drobne wykroczenie w większości przypadków zwóci ci uwagę, że tak niewolno i abyś tak nie robił. Polski policjant ZAWSZE wlepi ci mandat... P.S. Swoją drogą to chyba jakoś świadczy o polskiej policji, że w ramach protestu stosuje pouczenia... Czyli te pouczenia to ma być kara dla przełożonych... A już na co dzień, poza protestem to już nie można w polskiej policji pouczać obywateli w szerszym zakresie, tylko za każdym razem do walać mandat. I się dziwić że w Polsce policja cieszy się mniejszym szacunkiem niż w normalnych krajach...

...
czwartek, 14 stycznia 2021, 00:09

Jak nie pyszczysz do patrolu to za pierdołę cie raczej nie skwitują, tylko pouczą

Evangero
czwartek, 14 stycznia 2021, 10:54

"... raczej nie skwitują..."??? Oj raczej skwitują... Niestety ale coś co jest normą na zachodzie, jest rzadkością u polskiej policji... I takie pytanie, czy polski policjant jest z mandatów rozliczany/nagradzany/ doceniany??? Czy policjant wystawiająct dużo mandatów jest bardziej doceniany przez przełożonych??? Bo każdy kto byl np. w Belgii czy Holandii widzy różnicę... Ta mandat to ostateczność, a u polskiej policji to norma...

olo
piątek, 15 stycznia 2021, 15:31

Można też nie popełniać wykroczeń... szczególnie jak się wie, że będzie mandat

Maćko
środa, 13 stycznia 2021, 16:01

Popa jak to będzie wyglądało w STATYSTYKACH: Po pierwsze ilość nałożonych mandatów będzie wykazywana bezpośrednio po zdaniu i rozliczeniu służby! Po drugie wykażemy że ilość skierowanych wniosków do sądu spadła i odciążylismy sądy z bzdurnych spraw jednocześnie nie licząc osób które się odwołały, bo to będzie liczone w osobnej tabelce i zapewne dublowane na potrzebę wykazania że nałożyliśmy tyle mkk i tyle sporządziliśmy wniosków do sądu i przeca tyle zrobylym... Po trzecie już nie będzie potrzeby wcielania ITD do WRD bo wszystkie zdjęcia z fotoradarów(które były do tej pory) nierozliczone grzywną będą z automatu karały właściciela pojadzu i niech się odwołuje -a co... Po czwarte co z kwestiami związanymi z nieprzyjęciem mkk w zw z kolizją? Co z wypłatą OC? Możnaby mnożyć tych przykładów tylko po co. Piszę to jeszcze jako policjant ale wybiegając w niedaleką przyszłość zaczynam się obawiać o to czy złośliwy młodszy kolega po fachu nie wpadnie na pomysł żeby raz na miesiąc/tydzień nie ukarać mnie za przechodzenie przez ulicę w miejscu niedozwolonym choćbym z domu się nie ruszał... ale może to o to chodzi żebyśmy się wszyscy bali???(ps nie należę do strachliwych)

Lex
środa, 13 stycznia 2021, 13:41

A co RPO powie na to, że wszyscy obywatele płacą na bezsensowne sprawy sądowe cwaniaków, którzy ewidentnie złamali prawo i odmawiają mandatu, bo liczą, że sąd będzie łaskawszy niż taryfikator? I zwolni z kosztów, bo bezrobotny? Czy prawa wszystkich, którzy nie popełnili wykroczenia, a płacą za sprawcę koszty sądowe nie są łamane?

SA
sobota, 16 stycznia 2021, 03:28

RPO jak sama nazwa wskazuje jest rzecznikiem obywateli. A ci uczciwi to nie obywatele, tylko zwykli podatnicy

Tweets InfoSecurity24