Reklama
  • WIADOMOŚCI

Policjant na „drugim etacie”. Koniuszy: obecne regulacje nie są dobre

Serwis moje.cert.pl ostrzega przed nową falą kampanii phishingowej, w której przestępcy podszywają się pod Policję oraz Europol.
Autor. SHOX ART / Pexels / Free to use

Gdy policjant chce podjąć dodatkową pracę zarobkową, musi wystąpić z prośbą o zgodę przełożonego. Do Sejmu wpłynęła petycja, by zliberalizować przepisy dotyczące dodatkowego zarobkowania funkcjonariuszy. Związkowcy z NSZZ Policjantów jednak krytycznie odnoszą się do pomysłu.

Do Sejmu trafiła anonimowa petycja, w której autor postuluje zmianę przepisów dotyczących podejmowania dodatkowej pracy przez funkcjonariuszy Policji. Chodzi o art. 62 ust. 1 ustawy o Policji, który obecnie wymaga pisemnej zgody przełożonego na podjęcie jakiejkolwiek pracy zarobkowej poza służbą.

Krytyka obecnego systemu

Autor petycji uważa, że obecne przepisy nie odpowiadają realiom rynku pracy i sytuacji finansowej funkcjonariuszy. Wskazuje, że szczególnie w dużych miastach koszty życia sprawiają, iż policyjne wynagrodzenie często nie wystarczą na utrzymanie rodziny. Jego zdaniem możliwość dorabiania mogłaby realnie wesprzeć domowe budżety policjantów.

W petycji podkreślono również, że obecnie uzyskiwanie zgody na podjęcie się dodatkowej pracy przez funkcjonariusza ma charakter uznaniowy i może prowadzić do nierównego traktowania policjantów. Autor proponuje zmianę polegającą na tym, aby zamiast obowiązku uzyskania zgody, policjant jedynie informował przełożonego o dodatkowej pracy. Jednocześnie nadal obowiązywałby zakaz podejmowania zajęć sprzecznych z obowiązkami wynikającymi z ustawy lub podważających zaufanie do Policji.

Co na to związkowcy?

Do propozycji odniósł się Sławomir Koniuszy, wiceprzewodniczący NSZZ Policjantów, który wskazał, że problem nie jest jednoznaczny. „Kwestia podjęcia dodatkowego zarobkowania musi być odniesiona do co najmniej dwóch sytuacji, które powinien organ zbadać, żeby wydać zgodę” – wskazał policjant. Jednocześnie krytycznie ocenił model, który teraz funkcjonuje. „Obecne regulacje nie są dobre, bo mogą opierać się na widzimisię przełożonego” – ocenił.

Zwrócił też uwagę na brak przejrzystej procedury wydawania zgody na dodatkowe zarobkowanie. „To nie wiąże się z decyzją administracyjną, tylko ze swobodnym uznaniem przełożonego. W analogicznej sytuacji jednemu może wyrazić zgodę, a innemu nie, i podwładny nic z tym nie może zrobić” – zauważył Koniuszy.

W jego ocenie rozwiązaniem byłoby wprowadzenie procedury administracyjnej. „Chcielibyśmy rozwiązania, które spowoduje, że kwestie związane z dodatkowym zarobkowaniem będą oparte na procesie administracyjnym” – wskazał i podkreślił przy tym znaczenie kontroli. „Obecne kryteria muszą być weryfikowane w oparciu o bardziej obiektywną procedurę. To musi być sprawdzane, czy dodatkowa praca nie koliduje ze służbą i czy policjant przystępując do swoich obowiązków podstawowych będzie wypoczęty” – wskazał wiceprzewodniczący NSZZ Policjantów.

Jednocześnie zaznaczył, że nie każda praca byłaby akceptowalna. „Wiemy, że policjant nie może zatrudniać się np. w firmie detektywistycznej czy ochroniarskiej, bo to koliduje z zakresem obowiązków i mogłoby naruszać tajemnicę służbową bądź nie licować z powagą munduru” – zwrócił uwagę Koniuszy.

Związkowiec zaznaczył, że obecnie Policja mierzy się ze znacznie poważniejszymi problemami niż nietransparentne przyznawanie zgody policjantom na dodatkowe zarobkowanie. Mowa głównie o reformie systemu uposażeń. „Dużo ważniejsze jest to, żeby policjant zarabiał godnie i nie musiał dodatkowo dorabiać” – wskazał.

Na ten moment petycja została skierowana do Sejmu i ma charakter wniosku o rozważenie zmiany prawa. Nie oznacza to jeszcze żadnej rewolucji w przepisach – ewentualna nowelizacja wymagałaby dalszych prac parlamentarnych.

Reklama

Zobacz również

Reklama