Reklama
  • WIADOMOŚCI

Co z dodatkiem mieszkaniowym dla SW? Wiceminister odkrywa karty

Autor. R. Suchy/Defence24

Planowane zmiany w dodatku mieszkaniowym dla funkcjonariuszy Służby Więziennej budzą sprzeciw związkowców, którzy obawiają się obniżenia świadczeń dla części mundurowych. O szczegółach planowanej nowelizacji ustawy, w rozmowie z InfoSecurity24, po raz pierwszy szerzej mówiła wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart.

Czerwcowe protesty związkowców Służby Więziennej były efektem sporu pomiędzy stroną społeczną a Ministerstwem Sprawiedliwości o przyszłość świadczenia mieszkaniowego. Dodatek obowiązuje w Służbie Więziennej od końca 2025 roku. Jego wysokość, uzależniona od miejsca pełnienia służby, wynosi od 900 do 1800 złotych miesięcznie. Jak zapowiedział jednak rząd, mechanizm naliczenia ma świadczeń ma zostać zmieniony.

W rozmowie z InfoSecurity24.pl wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart po raz pierwszy szczegółowo wyjaśniła, jakie dokładnie zmiany przygotowuje resort. Jak podkreśliła, resort sprawiedliwości opracował projekt dostosowania zasad naliczania dodatku mieszkaniowego do rozwiązań obowiązujących w pozostałych formacjach mundurowych na prośbę Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Reklama

„To nie jest mój wybór. Nie jest to próba poczynienia jakichkolwiek oszczędności. Budżet państwa na tym nie zaoszczędzi. Chodzi wyłącznie o wyrównanie zasad obowiązujących w poszczególnych służbach” – przekonywała wiceminister.

Jak wyjaśniła, projekt nie ogranicza się jedynie do zmiany mnożników lokalizacyjnych, które mają wpływ na wysokość świadczenia. Rzeczywiście będą one niższe niż obecnie, jednak jednocześnie resort proponuje szereg innych zmian.

Po pierwsze, funkcjonariusze mieliby otrzymać wyższy ryczałt za dojazd do miejsca pełnienia służby, dostosowany do rozwiązań obowiązujących w innych formacjach. Po drugie, zmianie ma ulec sposób rozliczania wcześniej otrzymanej pomocy mieszkaniowej. Obecnie funkcjonariusze Służby Więziennej zwracają 100 procent pobranej wcześniej pomocy. Po zmianach obowiązywałby zwrot na poziomie 50 procent, podobnie jak w innych służbach.

Projekt zakłada także możliwość wyboru miejsca, według którego naliczane będzie świadczenie – funkcjonariusz będzie mógł zdecydować, czy podstawą będzie miejsce pełnienia służby, czy miejsce zamieszkania. Zdaniem Marii Ejchart całościowe spojrzenie na projekt pokazuje, że bilans zmian nie jest jednoznacznie niekorzystny. Jak zaznaczyła, z symulacji przygotowanych przez resort wynika, że część funkcjonariuszy rzeczywiście otrzyma niższe świadczenie, jednak będzie to niewielka zmiana. Jednocześnie inni mundurowi mają na nowych rozwiązaniach zyskać.

„Wszystko dzieje się wokół tej samej puli środków” – podkreśliła wiceszefowa Ministerstwa Sprawiedliwości.

Ejchart zapewniła również, że wypłata dodatku mieszkaniowego nie jest zagrożona, mimo że świadczenie finansowane jest obecnie z rezerwy budżetowej uruchamianej co miesiąc przez Ministerstwo Finansów. W przestrzeni publicznej pojawiały się informacje sugerujące, że kolejne transze środków miałyby być uzależnione od zaakceptowania zmian przez resort sprawiedliwości. Maria Ejchart zaprzeczyła tym doniesieniom.

„Nikt od niczego nie uzależnia wypłaty tego dodatku. To obowiązujące prawo i do tej pory nie zdarzyło się, aby rezerwa nie została uruchomiona” – zwróciła uwagę.

Przypomnijmy, to właśnie planowana modyfikacja zasad naliczania świadczenia była jedną z głównych przyczyn czerwcowego protestu związkowców Służby Więziennej. Strona społeczna od początku podkreśla, że odejście od uzgodnionych wcześniej mnożników oznacza złamanie wcześniejszych ustaleń zawartych podczas prac nad ustawą.

Kluczowy będzie teraz projekt nowelizacji ustawy, który – jak zapowiedziała Ejchart – w najbliższym czasie ma trafić do konsultacji publicznych. Jego szczegółowe zapisy pokażą, jak w praktyce będą wyglądały nowe zasady naliczania świadczenia mieszkaniowego i czy proponowane rozwiązania przekonają funkcjonariuszy. Jak poinformowała minister Ejchart, projekt czeka obecnie na wpis do wykazu prac legislacyjnych i programowych rządu.

Reklama
Reklama