Reklama
  • WIADOMOŚCI

Podejrzewany o zabójstwo w Białej Podlaskiej zatrzymany. Tusk: posługuje się gruzińskim paszportem

Podejrzewany o udział w zabójstwie Rosjanina w Białej Podlaskiej zatrzymany przez lubelskich policjantów i ABW – poinformował w czwartek premier Donald Tusk. Jak dodał, mężczyzna posługiwał się gruzińskim paszportem. „Służby pracują nad ustaleniem zleceniodawcy” – dodał szef rządu.

Autor. policja.pl

O zatrzymaniu podejrzewanego o zabójstwo 44-letniego Roberta K., który w przestrzeni medialnej występował jako Siemion Skrepecki, szef rządu poinformował w czwartek na platformie X. „Podejrzewany o udział w zabójstwie Rosjanina w Białej Podlaskiej zatrzymany przez lubelskich policjantów i ABW. Posługuje się gruzińskim paszportem. Służby pracują nad ustaleniem zleceniodawcy” – napisał Donald Tusk.

Więcej szczegółów o zatrzymaniu przekazała Lubelska Policja. „Dziś rano pod Warszawą policjanci ze specjalnej grupy śledczej z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o zabójstwo 44-letniego obywatela Rosji w Białej Podlaskiej” – przekazała.

„Zatrzymany posługuje się paszportem wystawionym na 36-letniego obywatela Gruzji. W zatrzymaniu brali kontrterroryści z BOA i SPKP w Lublinie” – podała. Jak dodała, policjantów wspierali funkcjonariusze z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Sprawa dotyczy zabitego w Białej Podlaskiej 44-letniego obywatela Rosji. Według śledczych do zabójstwa Roberta K. doszło w poniedziałek ok. godz. 9.30-9.45 na chodniku, na jednym z osiedli w Białej Podlaskiej (woj. lubelskie).

Do ofiary podszedł sprawca, który oddał dwa strzały z broni krótkiej. Gdy pokrzywdzony upadł na ziemię, mężczyzna podszedł do niego i oddał jeszcze trzy strzały z bliskiej odległości. Oględziny zwłok wykazały łącznie siedem ran postrzałowych (w obrębie głowy, klatki piersiowej oraz pleców), dokładnie pięć ran wlotowych i dwie wylotowe.

Wcześniej do sprawy zatrzymano dwóch Białorusinów, którzy – jak w środę informował premier Donald Tusk – zostali zwolnieni, ponieważ służby nie dysponują dowodami, że byli oni bezpośrednio zaangażowani w to zabójstwo. Ocenił ponadto, iż „wszystko na to wskazuje, że było to zabójstwo polityczne, ale musimy czekać na dowody i bardziej konkretne przesłanki”.

Z kolei rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie podinsp. Andrzej Fijołek poinformował wcześniej, że policjanci ustalają wizerunek sprawcy, ale nie jest on jeszcze publikowany. Podkreślał, że policjanci przekazują też istotne informacje innym służbom, m.in. powiadomiona została Straż Graniczna. Fijołek nie wykluczał, że sprawca zabójstwa nadal jest w Polsce i nie udało mu się przekroczyć granicy.

Reklama
Reklama