- WIADOMOŚCI
Nieuzasadnione podwyżki dla odchodzących komendantów. Dodatek progresywny może rozwiązać problem?
W Komendzie Głównej Policji zakończyło się sprawdzanie, czy we wszystkich garnizonach w kraju nie podniesiono niewspółmiernie dodatków służbowych odchodzącemu kierownictwu. „Poza garnizonem warmińsko-mazurskim nie było tego typu przypadków” – poinformowała p.o. rzecznika komendanta głównego Policji mł. insp. Katarzyna Nowak.
O niewspółmiernych dodatkach służbowych dla komendantów z woj. warmińsko-mazurskiego przechodzących na emeryturę InfoSecurity24.pl informował pod koniec stycznia. Sprawą tą zainteresował się pełniący obowiązki komendanta głównego Policji insp. Marek Boroń, który po przeprowadzeniu kontroli podjął decyzję o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec byłego szefa warmińsko-mazurskiej Policji nadinsp. Tomasza Klimka w związku z przekroczeniem uprawnień.
Szef KGP polecił też sprawdzenie wszystkich przyznanych dodatków służbowych i funkcyjnych na terenie całego kraju. Czynności zostały przeprowadzone przez Biuro Kontroli i Biuro Kadr, Szkolenia i Obsługi Prawnej Komendy Głównej Policji.
Jak poinformowała w rozmowie z InfoSecurity24.pl p.o. rzecznika Komendanta Głównego Policji mł. insp. Katarzyna Nowak, informacja zbiorcza z tego sprawdzenia została już przedstawiona w Biurze Kadr, Szkolenia i Obsługi Prawnej Komendy Głównej Policji. „Komendant zapoznał się z tymi wnioskami. Z informacji wynika, że poza garnizonem warmińsko-mazurskim nie było tego typu przypadków, a więc takiej rażącej niewspółmierności przyznanych dodatków” – podkreśliła rzeczniczka KGP.
Sprawdzane było czy ewentualne podwyżki, po pierwsze miały uzasadnienie w jakości wypełnianych obowiązków służbowych przez osoby, które takie podwyżki otrzymały, a po drugie, czy te kwoty były rzeczywiście uzasadnione i nie odbiegały rażąco od tych, które były akceptowalne.
mł. insp. Katarzyna Nowak, p.o. rzecznik prasowy komendanta głównego Policji
Mł. insp. Katarzyna Nowak przypomniała, że tylko woj. warmińsko-mazurskie miała miejsce taka sytuacja, ale decyzją komendanta Boronia natychmiast zostały podjęte stanowcze decyzje. Jedną z nich była ta dotycząca unieważnienia wszystkich rozkazów personalnych o podwyższeniu dodatków służbowych i funkcyjnych wydanych przez komendanta wojewódzkiego Policji w Olsztynie wobec podległych policjantów kadry kierowniczej, którzy wraz z nim odchodzą w stan spoczynku.
W związku z tą sprawą, pomysł na to, aby sytuacja z Olsztyna nie miała miejsca w przyszłości, mają związkowcy z NSZZ Policjantów. Przypominają oni, że od 2014 roku wnioskują o wprowadzanie tzw. dodatków progresywnych. „Ale żadna władza PO, PSL i PIS nie były zainteresowane zlikwidowaniem praktyki, która polega na daniu policjantowi na koniec służby przysłowiowej jałmużny zamiast dodatku na poziomie zbliżonym do 50 proc. uposażenia, nie mówiąc o dodatku funkcyjnym. Takie rozwiązanie to dobry element motywujący do długiej służby, a co za tym idzie do wyższej emerytury” – piszą związkowcy.
Wskazali przy tym, że zgodnie z rozporządzeniem MSWiA z dnia 6 grudnia 2001 roku dodatek służbowy przyznaje się policjantowi w stawkach kwotowych na czas nieokreślony, a jego wysokość nie może przekraczać 50 proc. uposażenia i dodatku za stopień. „Według oficjalnych KGP wynosi on (dodatek - przyp. red.) obecnie średnio w skali kraju zaledwie ok. 12 proc., a w przypadku dodatku funkcyjnego 20 procent. Czy podwyższenie policjantowi dodatku służbowego po 25 latach nienagannej służb np. o 200 - 300 zł nie jest patologią?” – zauważają.
„Teraz minister (Marcin – przyp. red.) Kierwiński powinien pilnie rozpocząć działania we współpracy z Komendantem Głównym Policji oraz NSZZ Policjantów w kierunku zmiany przepisów, aby taka sytuacja nie miała miejsca w przyszłości. Stosowny wniosek znajduje się na biurku ministra od grudnia 2023 roku” – dodają w swoim komunikacie związkowcy.


