Celnicy piszą do szefowej KAS. Chcą pełnopłatnych L-4

20 listopada 2020, 11:22
ministerstwo finansów, fot. kas
Fot. Krajowa Administracja Skarbowa

"Czy Minister Finansów podejmował działania w związku z tym, że przestał obowiązywać art. 4d ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych?" – pytają w piśmie skierowanym do szefowej KAS Magdaleny Rzeczkowskiej mundurowi zrzeszeni w związku zawodowym Celnicy PL. Jednocześnie zwracają się oni z wnioskiem o podjęcie przez resort finansów działań zmierzających do wprowadzenia zmian w ustawie o KAS tak, by funkcjonariusze SCS, analogicznie do mundurowych z policji czy straży granicznej, otrzymali prawo do 100 proc. uposażenia w razie kwarantanny lub izolacji, na które trafili w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych.

Pełnopłatne zwolnienia lekarskie w przypadku, kiedy mundurowy trafi na izolację lub kwarantannę w wyniku wykonywanych przez niego obowiązków służbowych wprowadza ustawa z dnia 28 października 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19. Dotyczy ona funkcjonariuszy policji, Państwowej Straży Pożarnej, Straży Granicznej, Służby Ochrony Państwa, Służby Więziennej, Służby Wywiadu Wojskowego, Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz zawodowych wojskowych. Rozwiązania jakie wprowadza ustawa to powrót do regulacji, które obowiązywały w trakcie pierwszej fali epidemii wiosną tego roku. Te straciły jednak moc 5 września. Tym razem, zmiany wprowadzono do ustaw pragmatycznych konkretnych formacji, co ma umożliwić odwołanie się do przepisów także po zakończeniu epidemii koronawirusa. 

W przepisach ustawy z dnia 2 marca 2020 roku o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, a więc tej której regulacje dotyczące pełnopłatnych L-4, utraciły moc 5 września, wskazywały jednak nieco szerszy katalog służb objętych pełnopłatnymi zwolnieniami, niż ten jaki zakreślono teraz. Beneficjentami pierwotnych rozwiązań byli też m.in. mundurowi z SCS. Co ciekawe, poprawki dodające i tym razem do katalogu beneficjentów zmian Służbę Celno-Skarbową, pojawiły się w Senacie, jednak ostatecznie - mimo pozytywnej rekomendacji Komisji Zdrowia - zostały odrzucone w głosowaniu na sali plenarnej. 

Obecnie nie są prowadzone w Ministerstwie Finansów prace w zakresie przyznania 100 proc. uposażenia funkcjonariuszom Służby Celno-Skarbowej w przypadku, gdy zwolnienie od pełnienia służby zostało spowodowane podleganiem obowiązkowej kwarantannie, izolacji lub izolacji w warunkach domowych.

Magdalena Rzeczkowska, szef KAS, fragment odpowiedzi na zapytanie poseł Katarzyny Osos, w sprawie sytuacji funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej (10 listopada 2020 r.)

Celnicy piszą do minister

Związkowcy nie odpuszczają jednak sprawy i zwracają się do minister z wnioskiem "o podjęcie przez resort finansów inicjatywy zmiany w ustawie o KAS i objęcie funkcjonariuszy SCS analogicznymi rozwiązaniami w zakresie prawa do 100 proc. uposażenia". Chodzi o sytuacje "stwierdzenia zakażenia lub zachorowania na chorobę, o której mowa w przepisach o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, przy czym stwierdzenie zakażenia lub zachorowanie powstało w związku z wykonywaniem zadań służbowych w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii z powodu tej choroby" oraz konieczności poddania się "obowiązkowej kwarantannie, izolacji lub izolacji w warunkach domowych, o których mowa w przepisach o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, jeżeli podleganie tej kwarantannie lub izolacji powstało w związku z wykonywaniem zadań służbowych w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii z powodu tej choroby". 

W przypadku, gdy jest merytoryczne uzasadnienie odmiennych regulacji w tym zakresie wobec funkcjonariuszy SCS i w szczególności funkcjonariuszy Straży Granicznej zwracamy się z wnioskiem o przekazanie takiego stanowiska wraz z uzasadnieniem, w tym odniesieniem się do konstytucyjności takiego przepisu w związku z faktem, iż funkcjonariusze obu służb:  

a. Wykonują zadania w porównywalnych warunkach przejścia granicznego (lotniska, drogowe przejścia graniczne, morskie przejścia graniczne, patrole drogowe), a w 2020r także w tymczasowych punktach kontroli na tymczasowych przejściach na wewnętrznej granicy UE,  

b. W przypadku epidemii o skali międzynarodowej jako pierwsi mają kontakt z ludźmi, zwierzętami, produktami pochodzenia zwierzęcego z różnych stron świata, w tym objętych epidemią,

c. Charakter zadań nie zapewnia możliwości zachowania środków gwarantujących bezpieczeństwo np. w przypadku COVID-19 – tłum podróżnych na przejściu, bezpośredni kontakt podczas rewizji autobusu, przestrzeni ładunkowej, przestrzeni kabiny kierowcy,  

d. Zgodnie z pragmatyką są zobowiązani do wykonywania obowiązków nawet w warunkach zagrożenia, ich zadania mają na celu zapewnienie funkcjonowania państwa w niezbędnym zakresie np. drożność przejść granicznych, zapewnienie ciągłości dostaw, procesów biznesowych czy produkcji wyrobów akcyzowych.  

e. Zapewnienie bezpieczeństwa państwa - kontrole towarów pod kątem zapewnienia, by produkty objęte zakazami i szkodliwe nie zostały wprowadzone na obszar celny wspólnoty lub objęte ograniczeniami nie zostały wywiezione z Polski.

fragment pisma ZZ Celnicy PL z 16 listopada do minister Magdaleny Rzeczkowskiej 

Związkowcy mają też nadzieję, że minister "przy najbliższej okazji podejmie odpowiednie kroki, aby zadbać o swoich funkcjonariuszy, jak to robią inni ministrowie". Jak dodają, "jeżeli jednak decyzja jest dla środowiska negatywna, to funkcjonariusze oczekują tego stanowiska z jasnym uzasadnieniem".

W oczekiwaniu na publikację

Ustawa wprowadzająca pełnopłatne L-4 dla mundurowych, choć przez prezydenta została podpisana 3 listopada, do dziś nie weszła w życie. Dlaczego? Wszystko przez błąd w sejmowym głosowaniu i omyłkowe – jak tłumaczą sytuację przedstawiciele obozu rządzącego – przyjęcie jednej z senackich poprawek. Ustawa w jej pierwotnym brzmieniu zakładała dodatki tylko dla personelu medycznego skierowanego przez wojewodę do walki z epidemią. Sejm przyjął jednak poprawkę Senatu, która powiększyła grono beneficjentów do wszystkich pracowników ochrony zdrowia zaangażowanych w leczenie COVID-19. Politycy PiS tłumaczyli później, że akceptacja poprawki senackiej nastąpiła przez pomyłkę, a ich klub złożył w Sejmie projekt kolejnej nowelizacji tzw. ustawy covidowej, która miała przywrócić wyjściową wersję przepisu dotyczącego dodatków dla medyków.

"W tej chwili w Senacie jest procedowana kolejna nowela tzw. ustawy covidowej. Czekamy, aż Senat ją przegłosuje" - powiedział w czwartek rzecznik rządu Piotr Müller odpowiadając na pytanie, kiedy ustawa zostanie opublikowana. Z parlamentarnego kalendarza wynika, że publikacja może nastąpić dopiero na początku grudnia.

Teoretycznie zatem, Senat może zaproponować raz jeszcze poprawki dotyczące pełnopłatnych L-4 dla funkcjonariuszy SCS. Jednak by drugie podejście miało szansę zakończyć się powodzeniem wydaje się, że konieczne jest zaangażowanie resortu finansów i uzyskanie dla takiej propozycji rządowego poparcia, tak by poprawki zyskały większość zarówno w Senacie, jak i ostatecznie w Sejmie. Czy tak się stanie czas pokaże. Jedno jest jednak pewne, determinacja funkcjonariuszy SCS jest dość duża, a co za tym idzie nie ma co liczyć na to, że tak łatwo pogodzą się oni z faktem, że w kolejnej kwestii ich uprawnienia są inne niż te przysługujące policjantom, strażakom czy strażnikom granicznym.

DM/PAP

image
Reklama

 

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 0
Brak wyników.
Tweets InfoSecurity24