30 mln złotych na motywację dla policjantów. Ale co dalej?

31 maja 2021, 15:37
policja lubuska ruch drogowy
Fot. Lubuska Policja

Czas na urealnienie budżetu polskiej policji, które pozwoli na prowadzenie sensownej i racjonalnej do potrzeb polityki kadrowej przez kierowników jednostek formacji - oceniają związkowcy z NSZZ Policjantów województwa wielkopolskiego. Finansowe problemy, a przynajmniej ich część, rozwiązać miałoby wprowadzenie oczekiwanej kontynuacji programu modernizacji. Prace nad tym dokumentem nadal jednak trwają, co - jak podkreślają - budzi w środowisku frustrację i pojawianie się głosów namawiających związek do "bardziej zdecydowanych działań". 

Komendant Główny Policji gen. insp. Jarosław Szymczyk uruchomił w skali kraju 30 ml zł ze "środków wakatowych" na nagrody motywacyjne dla funkcjonariuszy polskiej policji, o czym informował już parę miesięcy temu, w rozmowie z InfoSecurity24.pl. Decyzja ta związana była m.in. z nieuruchomieniem w bieżącym roku funduszy nagród. Nie oznacza to jednak, że takie do mundurowych nie mogą w ogóle trafić. Mogą być one przyznawane z oszczędności pochodzących m.in. z wakatów czy zwolnień lekarskich. Jak zaznaczył jednak sam szef formacji, nierealne jest precyzyjne wskazanie "jaka część środków wakatowych będzie mogła zostać wykorzystana na ewentualne nagrody". 

Nikt jednak nie zlikwidował jako takich nagród w służbach podległych MSWiA. I o ile pojawią się środki, a te mogą pojawić się wyłącznie z tego niepełnego zatrudnienia, to w szczególnie uzasadnionych przypadkach, szczególnego zaangażowania funkcjonariuszy, spektakularnych osiągnięć, będziemy mogli po te pieniądze sięgnąć.

gen. insp. Jarosław Szymczyk, Komendant Główny Policji

Szef policji w rozmowie z InfoSecurity24.pl podkreślił bowiem, że formacja odnotowuje "w ostatnim czasie" zwiększone zainteresowanie służbą, a każdy przyjęty funkcjonariusz będzie powodował zmniejszenie tych wakatowych środków. Policja musi więc reagować na bieżąco i stąd wspomniane 30 mln złotych przekazane do dyspozycji komendantów wojewódzkich. Zapewnił również, że w zależności od tego, jak budżet wynikający z niepełnego zatrudnienia będzie się kształtował, to Komenda Główna Policji podejmować będzie decyzje o przesunięciu następnych środków. Gen. Szymczyk nie ukrywał jednak, że absolutnym priorytetem przed ewentualnymi nagrodami jest uzupełnienie wakatów, które zgodnie ze stanem na 1 maja wynosiły 5 388 etatów. Jak obliczyli związkowcy z NSZZ Policjantów, w przeliczeniu na stan zatrudnienia w Policji, który na 1 maja br. wynosił 97 927 osób, średnio na funkcjonariusza przypada kwota 306 zł. 

Walka o uzupełnienie braków w policyjnych kadrach trwa, ale mało prawdopodobnym jest by policji udało się ten cel osiągnąć w tym roku. Nie oznacza to jednak, że potencjalnie więcej środków przeznaczonych zostanie na nagrody. Jak podkreśla NSZZP, "jak pokazuje dotychczasowa wieloletnia praktyka środki te w zdecydowanej ich części w drugiej połowie roku są przeznaczane na tzw. wydatki rzeczowe, z czym NSZZ Policjantów od lat się nie zgadza i konsekwentnie wnosi o wprowadzenie zapisu ustawowego o zakazie przesuwania środków osobowych na wydatki rzeczowe".

Związkowcy zwracają również uwagę, że w związku z faktem, że policja planuje duże przyjęcia do służby we wrześniu, listopadzie oraz grudniu, niezbędne będzie zabezpieczenie na ten cel odpowiednich kwot. To skutkować będzie potrzebą uruchomienia dodatkowych środków finansowych przez ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego, by "policja mogła przetrwać do końca 2021 roku oraz aby nie było zatorów w zakresie wypłaty świadczeń należnych funkcjonariuszom". Ocenę tę potwierdzać ma to, że sejmowa Komisja finansów publicznych opowiedziała się w czwartek (28 maja) za przeznaczeniem z rezerwy celowej dot. zobowiązań Skarbu Państwa dodatkowych 292,1 mln zł na wydatki policji. Jak tłumaczył wiceminister finansów Sebstian Skuza, środki miałby zostać przeznaczone m.in. na dopłaty do wypoczynku, pomoc mieszkaniową, pokrycie należności i świadczeń dla zwalnianych funkcjonariuszy, ale także finansowanie wydatków bieżących, takich jak zakup paliwa i części zamiennych, niezbędne remonty obiektów czy inne wydatki, np. związane z dojazdem funkcjonariuszy na służbę. 

Jak podkreślają związkowcy, polska policja potrzebuje urealnienia budżetu, co pozwoli jej na prowadzenie sensownej i racjonalnej do potrzeb polityki kadrowej przez kierowników jednostek policji. Chodzi szczególnie o awanse oraz podwyższanie dodatków służbowych i funkcyjnych, które - jak piszą - "w przypadku dodatku służbowego są na poziomie kilkunastu procent w stosunku do uposażenia, a mogłyby być nawet na poziomie 50 proc. uposażenia w momencie odejścia ze służby po 25 latach". Jak przyznaje NSZZP, trudno w dobie pandemii oczekiwać jednak "lepszego budżetu", aczkolwiek nie jest to niemożliwe, biorąc pod uwagę przywoływany przez nich przyjęty pod koniec maja Krajowy Plan Odbudowy finansowany ze środków UE, opiewający na kwotę 770 mld złotych.

Kluczowe jednak zdaje się być przyjęcie kontynuacji programu modernizacji, który ruszyć miał od 2021 roku, co zapisane zostało w porozumieniu między związkami służb mundurowych a MSWiA z 2018 roku. W punkcie szóstym zapewniono, że zrzeszeni mundurowi wezmą czynny udział w jego opracowaniu, w tym części uwzględniającej podwyżki uposażeń. Sprawa się jednak coraz bardziej opóźnia, a prace nad dokumentem nadal trwają. Choć, według Macieja Wąsika, sekretarza stanu w resorcie SWiA, są one na ukończeniu. Polityk, który rozmawiał z InfoSecurity24.pl na początku maja br., oceniał, że rząd modernizacją służb ma zająć się w najbliższych tygodniach. Zdradził również, że nowa ustawa będzie nie mniej "posażna", niż poprzednia jej edycja, która zakończyła się w 2020 roku. Zapowiedzi o rychłym zakończeniu prac nad dokumentem nie padają jednak pierwszy raz, a w środowisku mundurowym rośnie w związku z tym frustracja. Związkowcy informują, że namawiani są do podjęcia bardziej zdecydowanych działań. Czy to tylko ostrzeżenie, czy faktycznie zdecydują się na podjęcie takich kroków - jak np. związkowcy ze Służby Więziennej - przekonamy się zapewne niedługo.

Reklama
Reklama

KomentarzeLiczba komentarzy: 20
J23
wtorek, 1 czerwca 2021, 11:10

Skoro tak szybko...... Wprowadzono dodatki "dziadkowie." (,inne określenia też, aż się proszą o cytowanie.... ) To w czym problem Panowie związkowcy?????

ZER
środa, 9 czerwca 2021, 10:25

Dziadkowe ma inne źródło finansowania.... Pochodzą ze środków zabezpieczonych na wypłaty emerytur...

Myśl
wtorek, 1 czerwca 2021, 12:05

Nie tak szybko bo prawie 2 lata, a i tak co najmniej o kilka lat wcześniej powinien być wprowadzony.

Mareczek
wtorek, 1 czerwca 2021, 01:53

Protest czas zacząć !!!!

Marek
poniedziałek, 31 maja 2021, 20:24

Namawiają związki ?to dzięki nam szanowne związki naszej już bezradności i marzeniu o lepszym życiu protest w 2018 roku doszedł do skutku to dzięki nam macie dodatki dziadkowe gdzie skorzystali nieliczni w tej formacji ale nasuwa się pytanie czy my i nasze rodziny maja inne potrzeby ?inne zmartwienia dnia codziennego ze podzieliliscie formacje na lepszych i gorszych ?!zapomnieliscie o tym ze formacja jest jedna i pracujący tam ludzie powinni być traktowani na równo a nie dzielenie nas bo ten pracuje w OPP to należy mu się 500 złotych każdy z nas wykonuje swoje obowiązki służbowe każdy z nas ma cis do zrobienia hm a to ze OPP jeździ to taka kolej rzeczy i obowiązek pracując tam tak samo jak kryminalny dochodzeniowiec prowadzi swoje sprawy !!!pamietajcie ze kolejny protest będzie i to nie uniknione czy wam się podoba czy nie bo wierze w ludzi którzy codziennie służą w policji

Luki
środa, 2 czerwca 2021, 19:42

Szczera prawda !

Tomek
środa, 2 czerwca 2021, 18:17

Zgadzam się z Toba w 100 procentach

Mgs
środa, 2 czerwca 2021, 16:14

100% Marek

Polo
wtorek, 1 czerwca 2021, 12:43

Tak protest jest nieunikniony tylko w taki sposób można otworzyć oczy rządzącym

Tweets InfoSecurity24