- WIADOMOŚCI
„Dodatek dronowy” dla funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei?
Autor. Straż Ochrony Kolei
Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei, którzy posiadają uprawnienia do pilotowania dronów, powinni otrzymywać dodatkowe wynagrodzenie – uważa Ogólnopolski Związek Zawodowy Kolejarzy Śląskich w SOK. Związkowcy chcą między innymi wprowadzenia stałego „dodatku dronowego”. Organizacja chce również formalnego uregulowania statusu operatorów bezzałogowych statków powietrznych (BSP) w strukturach SOK.
Wykorzystanie bezzałogowych statków powietrznych staje się coraz istotniejszym elementem zabezpieczenia infrastruktury kolejowej. Zdaniem Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Kolejarzy Śląskich w SOK drony mogą znacząco zwiększyć możliwości operacyjne Straży Ochrony Kolei, szczególnie na rozległych terenach kolejowych, stacjach towarowych czy w miejscach trudno dostępnych dla tradycyjnych patroli.
Technologia ta może być wykorzystywana m.in. do obserwacji szlaków kolejowych i przeciwdziałania kradzieżom sieci trakcyjnej, monitorowania strategicznych obszarów infrastruktury, a także szybkiego rozpoznawania sytuacji podczas katastrof i innych zdarzeń nadzwyczajnych. Drony mogą również wspierać funkcjonariuszy w kontroli trudno dostępnych miejsc, dokumentowaniu przestępstw i uszkodzeń mienia kolejowego oraz podczas zabezpieczania imprez masowych, zgromadzeń i sytuacji kryzysowych.
Zdaniem związkowców wykorzystywanie tej technologii będzie jeszcze większe w związku z planowanymi zmianami dotyczącymi przeciwdziałania zagrożeniom powodowanym przez bezzałogowe statki powietrzne.
Operator drona ponosi odpowiedzialność
Związkowcy podkreślają, że pilotowanie drona w ramach obowiązków służbowych nie powinno być traktowane jako zwykła czynność wykonywana przy okazji codziennych obowiązków funkcjonariusza. W ich ocenie operator BSP ponosi osobistą odpowiedzialność za prawidłowe prowadzenie operacji oraz za ewentualne zdarzenia i incydenty związane z wykonywaniem lotów.
Szczególne znaczenie ma to w przypadku prowadzenia operacji w bezpośrednim sąsiedztwie infrastruktury kolejowej. Jak wskazują autorzy wniosku, ewentualny incydent nad trakcją kolejową o napięciu 3000 V może mieć poważne konsekwencje zarówno dla bezpieczeństwa ruchu kolejowego, jak i dla samego funkcjonariusza.
Operator musi więc znać przepisy prawa lotniczego, obowiązujące procedury operacyjne oraz zasady wykonywania lotów w określonych warunkach. Jednocześnie powinien stale utrzymywać odpowiedni poziom umiejętności praktycznych i skutecznie działać pod presją.
SOK może zyskać nowe zadania związane z dronami
W piśmie związkowcy zwracają również uwagę na zmieniający się charakter zagrożeń dla infrastruktury kolejowej. W przyszłości Straż Ochrony Kolei ma zostać wyposażona w możliwość aktywnego przeciwdziałania niebezpiecznym dronom – w tym ich unieruchamiania, niszczenia czy przejmowania nad nimi kontroli. W praktyce może to oznaczać konieczność wykorzystania specjalistycznych systemów przeciwdronowych, w tym urządzeń zakłócających łączność radiową, potocznie określanych jako jammery.
To z kolei może prowadzić do pojawienia się w SOK zadań wymagających jeszcze bardziej zaawansowanych kompetencji technicznych. Funkcjonariusze będący jednocześnie operatorami BSP mogą zostać zaangażowani w działania, które wymagają połączenia wiedzy z zakresu lotnictwa, bezpieczeństwa infrastruktury oraz przeciwdziałania zagrożeniom z powietrza.
Jednym z głównych argumentów przedstawionych przez związkowców jest niewielka liczba funkcjonariuszy SOK posiadających aktualne i pełne kwalifikacje operatorów BSP zgodne ze standardami unijnymi. Według związku obecny system wynagradzania w niewystarczającym stopniu uwzględnia posiadanie specjalistycznych i kosztownych uprawnień.
Funkcjonariusz posiadający kwalifikacje pilota BSP może wykonywać zadania wymagające większej odpowiedzialności i wiążące się z dodatkowymi ryzykami, podczas gdy jego wynagrodzenie może pozostawać zbliżone do wynagrodzenia funkcjonariusza wykonującego podstawowe zadania patrolowe. Dlatego organizacja postuluje wprowadzenie stałego dodatku specjalnego lub funkcyjnego dla funkcjonariuszy posiadających aktywne uprawnienia BSP i formalnie wyznaczonych do wykonywania zadań z wykorzystaniem dronów.
Związkowcy obawiają się odpływu specjalistów
Związkowcy zwracają uwagę na jeszcze jeden problem – niewielką liczbę wykwalifikowanych operatorów. Jeżeli tylko ograniczona grupa funkcjonariuszy będzie posiadała odpowiednie uprawnienia, mogą oni być wielokrotnie kierowani do działań z wykorzystaniem BSP, również poza miejscem codziennej służby.
W dłuższej perspektywie może to prowadzić do przeciążenia, zmęczenia i frustracji. Zdaniem związku zwiększa to również ryzyko błędu podczas wykonywania operacji lotniczych. Jest to szczególnie istotne w przypadku lotów w pobliżu infrastruktury kolejowej, w tym sieci trakcyjnej pod wysokim napięciem.
Kolejnym argumentem jest ryzyko utraty wyszkolonych kadr. Funkcjonariusze posiadający kwalifikacje operatorów BSP są specjalistami, których kompetencje mogą być atrakcyjne również dla innych służb mundurowych oraz sektora prywatnego. Brak odpowiednich mechanizmów finansowego wynagradzania za dodatkowe kwalifikacje może – zdaniem związku – zwiększać ryzyko odejścia takich osób. Wraz z funkcjonariuszem formacja może wówczas tracić nie tylko doświadczonego pracownika, ale również wiedzę i umiejętności nabywane w ramach szkoleń.
Trzy główne postulaty
Ogólnopolski Związek Zawodowy Kolejarzy Śląskich w SOK przedstawił w swoim wystąpieniu trzy główne postulaty.
Pierwszym jest wprowadzenie stałego „dodatku dronowego” – specjalnego lub funkcyjnego – dla funkcjonariuszy posiadających czynne uprawnienia BSP i wyznaczonych do obsługi dronów.
Drugim jest uregulowanie statusu operatora BSP w strukturach SOK. Związkowcy chcą jednoznacznego wskazania tej specjalności w dokumentacji dotyczącej stanowisk i wynagradzania oraz formalnego określenia zakresu obowiązków funkcjonariuszy-pilotów.
Trzeci postulat dotyczy pełnego finansowania przez pracodawcę kosztów związanych z utrzymaniem kwalifikacji. Chodzi m.in. o obowiązkowe badania lotniczo-lekarskie, ubezpieczenie OC operatora oraz specjalistyczne szkolenia związane z utrzymaniem i rozszerzaniem uprawnień. W piśmie wskazano również na konieczność uwzględnienia aktualnych europejskich scenariuszy standardowych STS oraz procedur oceny ryzyka SORA.
Związkowcy podkreślają, że ich wniosek jest odpowiedzią na sygnały otrzymywane od funkcjonariuszy SOK, ale również elementem szerszej dyskusji o przyszłości formacji. Ich zdaniem rozwój technologii bezzałogowych statków powietrznych może w znaczący sposób zwiększyć możliwości ochrony infrastruktury kolejowej. Aby jednak w pełni wykorzystać ten potencjał, konieczne jest stworzenie odpowiednich warunków dla funkcjonariuszy, którzy podejmują się dodatkowej odpowiedzialności związanej z obsługą BSP. Organizacja zwróciła się o przekazanie wniosku do centrali PKP Polskich Linii Kolejowych w celu pozyskania środków na realizację proponowanych rozwiązań.


