- WIADOMOŚCI
Brytyjczycy znaleźli sposób na agentów proxy
Brytyjski National Security Act 2023 miał dostosować przepisy do nowego modelu działalności obcych służb – opartego nie tylko na klasycznym szpiegostwie, lecz także na lokalnych wykonawcach, sabotażu, obserwacji i działaniach prowadzonych przez struktury proxy. Najważniejszą zmianą nie jest wysokość kar, lecz moment, w którym państwo może podjąć działania. Po niespełna trzech latach widać pierwsze efekty reformy.
National Security Act 2023 miał dostosować brytyjskie prawo do metod działania współczesnych służb wywiadowczych. Po niespełna trzech latach widać pierwsze rezultaty: są wyroki w sprawach rosyjskiego sabotażu, pomocy obcemu wywiadowi i działalności prowadzonej na rzecz władz Hongkongu. Sprawa Joshuy Cammidge’a jest kolejnym przykładem praktycznego wykorzystania tych przepisów.
Prawo stworzone dla nowych metod działania
National Security Act 2023 zastąpił znaczną część systemu opartego na Official Secrets Acts z 1911, 1920 i 1939 roku. Uznano, że przepisy tworzone z myślą o klasycznych siatkach agenturalnych nie odpowiadają już metodom stosowanym przez współczesne służby. Z tej racji nowe uregulowania prawne objęły nie tylko szpiegostwo, lecz także sabotaż, ingerencję zagraniczną oraz pomoc zagranicznym służbom wywiadowczym. Szczególne znaczenie ma art. 18, który penalizuje działania przygotowawcze do określonych przestępstw przeciwko bezpieczeństwu państwa, w tym do szpiegostwa i sabotażu. Policja może więc podjąć działania jeszcze przed przekazaniem informacji, zniszczeniem infrastruktury lub przeprowadzeniem ataku.
Art. 3 dotyczy natomiast materialnej pomocy zagranicznej służbie wywiadowczej. Nie trzeba być jej formalnym agentem ani oficerem. Przepis obejmuje zarówno działania podejmowane z zamiarem udzielenia takiego wsparcia, jak i takie, o których sprawca wie lub powinien rozsądnie wiedzieć, że prawdopodobnie stanowią pomoc dla obcego wywiadu. Przepisy zostały więc dostosowane do modelu, w którym kadrowy oficer obcego wywiadu może pozostawać poza terytorium państwa będącego celem operacji, a konkretne zadania wykonują osoby pozyskane na miejscu.
Nie trzeba udowadniać klasycznego szpiegostwa
Pokazuje to sprawa Howarda Phillipsa. Brytyjczyk oferował pomoc osobom, które uważał za rosyjskich agentów. W rzeczywistości byli to brytyjscy funkcjonariusze działający pod przykryciem. Phillips przekazywał im informacje dotyczące między innymi ówczesnego ministra obrony oraz swoich starań o zatrudnienie w Border Force.
W lipcu 2025 roku został uznany za winnego naruszenia art. 3, a w listopadzie skazany na siedem lat więzienia. Podstawą odpowiedzialności było świadome działanie zmierzające do udzielenia pomocy zagranicznej służbie wywiadowczej. Znaczenie tej sprawy polega na tym, że kontrwywiad może reagować na sam mechanizm współpracy z obcą służbą, a nie dopiero na jego końcowy rezultat.
Rosyjski sabotaż przez miejscowych wykonawców
Najpoważniejszym testem nowych przepisów była sprawa podpalenia magazynów w Leyton we wschodnim Londynie w marcu 2024 roku. W obiektach przechowywano pomoc humanitarną i sprzęt Starlink przeznaczony dla Ukrainy. Straty wyniosły około miliona funtów. Dylan Earl skontaktował się za pośrednictwem Telegramu z Grupą Wagnera i zaoferował wykonywanie „misji”. Następnie wspólnie z Jake’em Reevesem zorganizował ludzi, którzy mieli przeprowadzić podpalenie. Część wykonawców nie wiedziała, że operacja była powiązana z rosyjską strukturą. Nie była to klasyczna siatka szpiegowska, lecz łańcuch osób realizujących ograniczone zadania. Taki sposób organizacji utrudnia identyfikację rzeczywistego mocodawcy i ogranicza wiedzę poszczególnych uczestników o całej operacji.
Earl przyznał się do przygotowywania działalności objętej art. 18 National Security Act, a Reeves do przyjęcia korzyści materialnej od zagranicznej służby wywiadowczej. Earl otrzymał karę łączną 23 lat, obejmującą 17 lat pobytu w więzieniu, natomiast Reeves karę łączną 13 lat, obejmującą 12 lat pozbawienia wolności.
Analiza telefonu Earla ujawniła przygotowania do kolejnych ataków. Brytyjska Policja ds. Zwalczania Terroryzmu informowała, że zatrzymanie grupy pozwoliło udaremnić dalsze plany podpaleń. Sprawa pokazuje prewencyjne znaczenie ustawy: organy bezpieczeństwa mogą przerwać operację już na etapie przygotowań, zanim dojdzie do kolejnego ataku.
Ustawa działa także poza kierunkiem rosyjskim
National Security Act nie jest instrumentem przeznaczonym wyłącznie do zwalczania operacji rosyjskich. W maju 2026 roku sąd Old Bailey uznał Chunga Biu Yuena i Chi Leunga Waia za winnych pomocy zagranicznej służbie wywiadowczej poprzez nielegalne zbieranie informacji i prowadzenie obserwacji na rzecz władz Hongkongu.
Działalność dotyczyła osób związanych z hongkońskim ruchem demokratycznym. Śledztwo wykazało przepływ zleceń z Hongkongu do wykonawców działających w Wielkiej Brytanii. Wai dostał dziesięć lat więzienia, a Yuen osiem. Przypadek ten potwierdził, że nowe przepisy mogą być stosowane nie tylko wobec sabotażu, lecz również wobec rozpoznania, obserwacji i zbierania informacji na rzecz zagranicznej służby.
Stąd też ustawę wykorzystuje się także w sprawach związanych z Iranem. W latach 2025–2026 zatrzymywano osoby podejrzane o rozpoznawanie potencjalnych celów oraz przygotowywanie działań mogących prowadzić do przemocy. Wobec części z nich Koronna Służba Prokuratorska skierowała akty oskarżenia.
Ponad 30 zatrzymań
Analiza publicznych komunikatów Policji Metropolitalnej w Londynie, brytyjskiej Policji ds. Zwalczania Terroryzmu, Koronnej Służby Prokuratorskiej oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych pozwala stwierdzić, że w jawnie ujawnionych dochodzeniach dotyczących przestępstw z National Security Act 2023 zatrzymano już ponad 30 osób.
Nie jest to jednak oficjalna, zbiorcza statystyka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Wielka Brytania nie publikuje jednego, regularnie aktualizowanego zestawienia dotyczącego wykorzystania nowych uprawnień. Zwracał na to uwagę niezależny recenzent ustawodawstwa Jonathan Hall KC.
Sama liczba zatrzymań nie jest najlepszym miernikiem skuteczności. Znacznie większe znaczenie mają sprawy zakończone wyrokami: Earl i Reeves w rosyjskiej operacji sabotażowej, Phillips w sprawie pomocy rosyjskiemu wywiadowi oraz Yuen i Wai w działalności prowadzonej na rzecz władz Hongkongu.
Z tej racji ocena skuteczności powinna więc opierać się przede wszystkim na rezultatach postępowań. Zatrzymanie może zakończyć się zwolnieniem podejrzanego, natomiast wyrok skazujący potwierdza, że nowe konstrukcje prawne mogą stanowić skuteczną podstawę odpowiedzialności karnej.
Kontrwywiad może działać wcześniej
National Security Act rozszerzył również uprawnienia operacyjne policji. Art. 27 wraz z załącznikiem 6 pozwala zatrzymać bez nakazu osobę, wobec której funkcjonariusz ma uzasadnione podejrzenie udziału w działalności stanowiącej zagrożenie związane z obcym państwem. W określonych warunkach zatrzymanie może zostać, pod kontrolą sądu, przedłużone maksymalnie do 14 dni przed przedstawieniem zarzutów. Rozwiązanie częściowo wzorowano na przepisach antyterrorystycznych. Znaczenie tej regulacji polega przede wszystkim na możliwości działania już na etapie przygotowywania operacji, kiedy organy ścigania analizują kontakty, urządzenia elektroniczne i powiązania podejrzanych.
Na tym tle należy oceniać sprawę 31-letniego Joshuy Cammidge’a ze Swindon. Został zatrzymany 4 września 2026 roku, a następnego dnia zastosowano wobec niego tryb przewidziany w National Security Act. 9 września Koronna Służba Prokuratorska poinformowała o postawieniu mu dwóch zarzutów: materialnej pomocy zagranicznej służbie wywiadowczej na podstawie art. 3 oraz podjęcia działań przygotowawczych z zamiarem dokonania sabotażu, o których mowa w art. 18 ustawy.
Według prokuratury Cammidge miał pozostawać w kontakcie z osobą uznawaną za powiązaną z GRU Volunteer Corps i otrzymywać od niej instrukcje. Brytyjski rząd ocenia tę organizację jako element sieci formacji proxy kierowanych i kontrolowanych przez rosyjski GRU. Sprawa Cammidge’a stanowi kolejny przykład praktycznego zastosowania przepisów z 2023 roku. Jeżeli zarzuty zostaną udowodnione, kluczowe będzie ustalenie, czy udzielał materialnej pomocy zagranicznej służbie wywiadowczej oraz czy podjął działania przygotowujące sabotaż.
Rok 2026 przyniósł rozszerzenie systemu
Znaczenie National Security Act 2023 wynika z dostosowania prawa do zmieniających się metod działania obcych służb. Rosja nie musi wysyłać do Wielkiej Brytanii kadrowego oficera wywiadu, aby przeprowadzić rozpoznanie obiektu czy przygotować sabotaż. Może wykorzystać osobę mieszkającą na miejscu, przekazać jej instrukcje i powierzyć wykonanie ograniczonego zadania. Podobny model mogą stosować Iran i Chiny.
Poprzednie regulacje koncentrowały się przede wszystkim na ustaleniu, kto jest szpiegiem. Nowe prawo większą wagę przywiązuje do tego, jakie działania dana osoba podejmuje na rzecz obcego państwa lub jego służb oraz na jakim etapie można tę działalność przerwać. Dlatego bilansu National Security Act nie należy sprowadzać do liczby zatrzymań. Ustawa umożliwia także ściganie przygotowań do szpiegostwa i sabotażu oraz materialnej pomocy zagranicznym służbom wywiadowczym.
Przyjęta w 2026 roku National Security (State Threats) Act 2026 nie wprowadziła nowego przestępstwa przygotowywania szpiegostwa czy sabotażu. Możliwość ścigania takich działań przewidywał już art. 18 National Security Act 2023. Nowe przepisy umożliwiły natomiast formalne wyznaczanie organizacji powiązanych z obcymi państwami jako podmiotów stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego oraz penalizowanie określonych form ich wspierania i przyjmowania od nich korzyści. Jedną z pierwszych struktur objętych tym mechanizmem była GRU Volunteer Corps.
Oba akty pełnią odmienne, lecz uzupełniające się funkcje. Ustawa z 2023 roku obejmuje między innymi pomoc zagranicznej służbie wywiadowczej oraz przygotowanie szpiegostwa i sabotażu. Ustawa z 2026 roku rozszerzyła system na współpracę z formalnie wyznaczonymi organizacjami proxy.
Rozszerzenie z 2026 roku należy więc traktować jako uzupełnienie wcześniejszych regulacji. Ustawa z 2023 roku koncentruje się na zachowaniu konkretnej osoby i jej relacji z zagraniczną służbą wywiadowczą, natomiast przepisy z 2026 roku pozwalają dodatkowo objąć szczególnym reżimem wskazane organizacje pośredniczące. Brytyjski rząd przyznał, że wcześniejszy system był skuteczniejszy wobec formalnych zagranicznych służb wywiadowczych niż wobec części organizacji proxy działających w ich interesie. Przepisy z 2026 roku miały tę lukę ograniczyć.
Pierwszy bilans jest pozytywny
Po niespełna trzech latach nie da się jeszcze zmierzyć pełnego efektu odstraszającego National Security Act 2023, a brytyjskie organy nie publikują kompletnej statystyki wszystkich zatrzymań. Z tym że można jednak ocenić, czy nowe prawo daje policji i prokuraturze skuteczne instrumenty działania a dotychczasowe jej rezultaty wskazują, że jest ona skuteczna. Ustawę wykorzystano przeciwko rosyjskiemu sabotażowi prowadzonemu przez wykonawców proxy, do skazania człowieka oferującego pomoc rosyjskiemu wywiadowi oraz osób prowadzących nielegalną obserwację na rzecz władz Hongkongu. Stosuje się ją również w postępowaniach dotyczących irańskiego rozpoznania potencjalnych celów przemocy. Obecnie na jej podstawie oskarżono także Cammidge’a.
Sprawa Cammidge’a potwierdza praktyczne znaczenie systemu stworzonego po 2023 roku. Reforma dostosowała prawo do warunków, w których działalność wywiadowcza i sabotażowa może być dzielona na ograniczone zadania powierzane osobom niebędącym zawodowymi funkcjonariuszami służb.
Najważniejszą zmianą nie jest wysokość kar, lecz moment, w którym państwo może podjąć działania: pomiędzy rozpoczęciem współpracy z obcą służbą a wykonaniem zadania przez lokalnego wykonawcę. W przypadku operacji prowadzonych za pośrednictwem struktur proxy możliwość interwencji na tym etapie może mieć zasadnicze znaczenie dla skuteczności kontrwywiadu.


