Reklama

Straż Graniczna zatrzymała Austriaka. Popełniał zbrodnie na Ukrainie?

2 maja 2017, 12:31
fot. Straż Graniczna

Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej z Placówki w Dorohusku zatrzymali mężczyznę poszukiwanego przez europejskie organy ścigania. Jest to 25-letni obywatel Austrii poszukiwany w związku z podejrzeniem dotyczącym uczestnictwa w konflikcie zbrojnym na wschodzie Ukrainy.

W nocy 28 kwietnia br., na terenie drogowego przejścia w Dorohusku, na kierunku wyjazdowym z Polski, funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali 25-letniego ob. Austrii, poszukiwanego przez austriacki wymiar sprawiedliwości. Cudzoziemiec jest poszukiwany w związku z podejrzeniem, iż uczestniczył w konflikcie zbrojnym na terenie wschodniej Ukrainy, gdzie prawdopodobnie miał zabijać rannych oraz więźniów, jako członek jednej z walczących grup.

Jak poinformowała Straż Graniczna, aktualnie cudzoziemiec pozostaje w dyspozycji polskiego wymiaru sprawiedliwości. Czeka go postępowanie związane z ekstradycją do Austrii.

Ujawnianie osób poszukiwanych przez wymiar sprawiedliwości wynika z realizacji czynności zleconych przez uprawnione organy ścigania i jest jednym z zadań Straży Granicznej. Zadanie to Nadbużański Oddział SG realizuje głównie na przejściach granicznych, zarówno drogowych jak i lotniczym, ale również poza nimi, w trakcie kontroli na terenie służbowej odpowiedzialności.

Zatrzymanie groźnego przestępcy było możliwe dzięki kontrolom szczegółowym prowadzonym na granicy zewnętrznej UE, gdzie od 7 kwietnia obowiązują zaostrzone przepisy dotyczące przekraczania granicy zewnętrznej przez obywateli państw członkowskich UE. Każdy podróżny, który wjeżdża na terytorium strefy Schengen lub je opuszcza, musi być sprawdzany w krajowych i europejskich bazach danych.

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
nitjer
środa, 3 maja 2017, 11:33

Skoro nie podano po jakiej stronie walczył to mi wygląda, że po ukraińskiej. Przecież gdyby wspierał stronę prorosyjską zaserwowano by tą informację w Polsce w typowej propagandowej otoczce.

narodowiec
czwartek, 4 maja 2017, 23:55

to był potomek żołnierza z oddziałów pomocniczych więc na pewno nie był po stronie rosyjskiej, dziadziuś w Powstaniu Warszawskim a wnusio na Ukrainie, taka sytuacja...

thomson567
wtorek, 2 maja 2017, 16:53

Czemu żaden portal nie podaje po której stronie walczył? Czyżby po Ukraińskiej i nie wolno o tym pisać

Reklama
Tweets InfoSecurity24