Reklama
  • WIADOMOŚCI

Służby pod większym nadzorem sądów. Sejm pracuje nad zmianami w kontroli operacyjnej

Na połączonym posiedzeniu sejmowych komisji administracji i spraw wewnętrznych oraz sprawiedliwości i praw człowieka odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy rozszerzającej nadzór sądów nad kontrolą operacyjną służb. Projekt zakłada m.in. obowiązek informowania sądu o wynikach inwigilacji po jej zakończeniu oraz możliwość przerwania kontroli przez sąd lub prokuratora na każdym etapie jej trwania.

Dwóch mężczyzn oskarżonych o wyłudzenie 1,4 mln zł usłyszało wyroki. Oszukali blisko 50 Polaków z całego kraju.
Zdjęcie ilustracyjne
Autor. Sergei Tokmakov, Esq./Pixabay

W czwartek na połączonym posiedzeniu sejmowych komisji administracji i spraw wewnętrznych oraz komisji sprawiedliwości i praw człowieka odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o nowelizacji niektórych ustaw w celu wzmocnienia nadzoru sądowego nad kontrolą operacyjną. Jak ocenił sekretarz Kolegium do spraw Służb Specjalnych gen. bryg. Radosław Kujawa, zmiany mają „ma charakter fundamentalny i dotyczą fundamentalnej zmiany roli sądów w tym procesie (kontroli operacyjnej – przyp. red.)”.

„Zasadniczym elementem tej zmiany jest wprowadzanie zasady, że sąd nie tylko wyraża zgodę na kontrolę operacyjną, o którą wnioskują służby podległe MSWiA, Ministrowi Obrony Narodowej i koordynatorowi służb specjalnych, ale uzyskuje instrumenty realnego nadzoru nad przebiegiem tej kontroli” – mówił Kujawa.

Reklama

Jak zwrócił uwagę, pierwszym impulsem do wprowadzenia zmian w tym zakresie były przypadki nadużywania kontroli operacyjnej. Sędziowie wskazywali, że wyrażają zgodę na taką kontrolę, ale nie mają pełnej wiedzy na temat tego, jak ona będzie prowadzona. „Sąd uzyskuje prawo do bycia informowanym o wynikach kontroli operacyjnej po jej zakończeniu, a na żądanie sądu w trakcie tej kontroli. Dotychczas uprawnienia te przysługiwały jedynie właściwemu prokuratorowi” – zauważył Kujawa.

Projekt ustawy pozytywnie oceniła również szefowa sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa Magdalena Sroka, wskazując, że kontrola operacyjna to narzędzie, które wchodzi jak żadne inne w prawa, wolności i swobody obywatelskie. Dodała jednak, że bez zmiany organizacji pracy sądów projekt nie zadziała do końca. „Sędzia, który rozstrzyga wniosek o kontrolę operacyjną, nie wraca do tej kontroli, nie wraca do tej konkretnej sprawy. Jak w takim razie i na jakim etapie miałby rozstrzygać, czy w trakcie wykonywania tych czynności operacyjnych doszło do nadużyć” – pytała.

Szef komisji ds. służb specjalnych Marek Biernacki podkreślił, że kontrola sądowa nie powoduje obniżenia skuteczności służb, a wręcz przeciwnie – zwiększa ją. Jak dodał, za zmianą prawa musi pójść również zmiana w strukturach sędziowskich i samych sądach.

Wojciech Klicki z Fundacji Panoptykon zwrócił uwagę, że informowanie o przeprowadzonej kontroli już po jej zakończeniu to podstawowe narzędzie funkcjonujące w większości państw Unii Europejskiej. „Nie chodzi o informowanie o tym w trakcie kontroli, tylko po jakimś czasie, po 6, 12 czy 24 miesiącach” – mówił.

Klicki zwrócił również uwagę na potrzebę uchylenia art. 9 ustawy o działaniach antyterrorystycznych. „Jest to wymóg wynikający z wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, a przypomnę, chodzi o to, że szef ABW, w przeciwieństwie do szefów innych służb, w określonych sytuacjach może prowadzić kontrolę operacyjną nawet bez konieczności uzyskiwania zgody sądu. To nie jest akceptowalne” – ocenił.

Reklama

Projekt ustawy o rozszerzeniu nadzoru sądowego nad kontrolą operacyjną prowadzoną przez uprawnione do niej służby Rada Ministrów przyjęła pod koniec marca bieżącego roku. Nowe przepisy zostały przygotowane przez ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka.

Projekt ujednolica zasady prowadzenia kontroli operacyjnej przez wszystkie służby do tego uprawnione, w tym m.in. Policję, Żandarmerię Wojskową i służby specjalne. Propozycja zakłada również zwiększenie uprawnienia sądów do nadzoru nad działaniami służb w zakresie stosowania kontroli operacyjnej.

Najważniejsze zmiany zaproponowane w projekcie to wprowadzenie obowiązku informowania sądu o wynikach kontroli operacyjnej po jej zakończeniu, a na jego żądanie również o przebiegu tej kontroli w trakcie jej trwania – sąd otrzymuje wtedy zebrane w toku kontroli materiały. Dotychczas takie uprawnienie kontrolne przysługiwało jedynie właściwemu prokuratorowi.

Kolejna zmiana to przyznanie sądowi i prokuratorowi uprawnienia do wydania w każdym czasie postanowienia o przerwaniu stosowania kontroli operacyjnej – po uzyskaniu informacji o przebiegu kontroli operacyjnej sąd i prokurator będą mogli postanowić o przerwaniu jej stosowania.

Projekt zakłada ponadto wprowadzenie obowiązku informowania sądu, a nie jak dotychczas tylko prokuratora, o wykonaniu zarządzenia o zniszczeniu materiałów, których wykorzystanie w postępowaniu karnym jest niedopuszczalne. Wprowadzono również trzymiesięczny termin na wykonanie tej czynności. Zgodnie z projektem sąd będzie miał zapewniony dostęp do informacji o dokonaniu zniszczenia materiałów zgromadzonych w trakcie stosowania kontroli operacyjnej, które nie stanowią informacji potwierdzającej zaistnienie przestępstwa.

W projekcie zaproponowano też likwidację uprawnienia Inspektora Nadzoru Wewnętrznego MSWiA do stosowania kontroli operacyjnej – według autorów projektu takie uprawnienie uznano za nieproporcjonalne w sytuacji, gdy inspektor jest organem, przy pomocy którego szef resortu sprawuje nadzór nad podległymi służbami. Projekt zakłada również wprowadzenie obowiązku corocznego przekazywania Sejmowi i Senatowi informacji ministra i danych o stosowaniu kontroli operacyjnej przez Straż Graniczną i Służbę Ochrony Państwa – tak jak robią inne służby stosujące ten środek.

Reklama

Zobacz również

Reklama