- WIADOMOŚCI
Zgrzyt wokół ENA. Służba Więzienna odpiera niemieckie zarzuty o „systemowe łamanie praw człowieka”
Wyższy Sąd Krajowy w Szlezwiku-Holsztynie w Niemczech odmówił wydania Polsce obywatela ściganego Europejskim Nakazem Aresztowania (ENA), powołując się na rzekome „systemowe braki” w polskich zakładach karnych. Decyzja ta spotkała się ze stanowczą reakcją Służby Więziennej. „Nieuprawnione są próby oceniania obecnego stanu polskiego więziennictwa wyłącznie przez pryzmat archiwalnych raportów, nieuwzględniających skali wdrożonych zmian” – zaznaczyła formacja.
Jak poinformował niemiecki portal Deutsche Welle, sąd w Szlezwiku-Holsztynie nie zgodził się na ekstradycję 60-letniego Polaka podejrzanego o handel substancjami odurzającymi na skalę przemysłową. Mężczyzna został zwolniony z niemieckiego aresztu ekstradycyjnego. W uzasadnieniu decyzji niemiecki sąd wskazał na „systemowe braki” w polskim więziennictwie oraz wątpliwości dotyczące warunków odbywania kary w Polsce. Niemiecki sąd orzekł, że ekstradycja w ramach Europejskiego Nakazu Aresztowania jest w tym przypadku niedopuszczalna.
Do sprawy odniosła się Służba Więzienna, która w opublikowanym komunikacie „stanowczo sprzeciwiła się formułowaniu tezy, jakoby w polskim systemie penitencjarnym miało dochodzić do systemowego naruszania praw człowieka”.
Formacja podkreśliła, że ocena niemieckiego sądu została oparta „przede wszystkim na wybranych, historycznych materiałach pochodzących z raportów Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur”, dotyczących „jednostkowych przypadków i różnych jednostek penitencjarnych”, odnoszących się głównie do sytuacji sprzed 2023 roku. „Nie można utożsamiać incydentalnych zdarzeń i pojedynczych uchybień z istnieniem trwałego, powszechnego i systemowego zjawiska obejmującego cały polski system penitencjarny” – zaznaczyła SW.
„Jednocześnie stanowczo podkreślamy, że od czasu zmian z 2023 r. polska Służba Więzienna wdrożyła szereg konkretnych działań systemowych mających na celu dalsze podnoszenie standardów pełnienia służby i eliminowanie wszelkich nieprawidłowości. Rozszerzono procedury nadzorcze, zwiększono zakres szkoleń z praw człowieka i stosowania środków przymusu bezpośredniego oraz rozwijane są mechanizmy monitorowania działań funkcjonariuszy, w tym wykorzystanie kamer nasobnych” – zaznaczyła formacja.
Służba Więzienna poinformowała również o działaniach legislacyjnych „zmierzających do odejścia od wprowadzonego w 2022 r. automatyzmu w stosowaniu środków przymusu bezpośredniego”. Formacja zapewniła też, że pozostaje otwarta na współpracę z instytucjami zewnętrznymi i wzmacnia transparentność swoich działań. „Kierunki te zostały jasno wskazane w dokumencie rozwoju więziennictwa na lata 2025–2027” – wyjaśniła.
„Tym bardziej nieuprawnione są próby oceniania obecnego stanu polskiego więziennictwa wyłącznie przez pryzmat archiwalnych raportów, nieuwzględniających skali wdrożonych zmian” – podkreślono w komunikacie.
SW zwróciła także uwagę na argumentację samego niemieckiego sądu. „Szczególnie niepokojący jest fakt, że niemiecki sąd nie wykazał istnienia realnego zagrożenia praw osoby objętej ENA poprzestając na sformułowaniu ogólnych obaw, co do stanu polskiego systemu penitencjarnego” – zauważyła SW.
Zobacz też

W ocenie formacji Polska „pozostaje państwem respektującym standardy międzynarodowe oraz zobowiązania wynikające z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka”. Służba Więzienna przypomniała również, że fundamentem Europejskiego Nakazu Aresztowania jest zasada wzajemnego zaufania państw członkowskich do swoich systemów prawnych i instytucji ochrony praw człowieka. „Podważanie tej zasady na podstawie wybiórczo dobranych i nieaktualnych materiałów oraz argumentacji przedstawianej przez obrońcę osoby chcącej uniknąć przekazania do Polski budzi poważne zastrzeżenia” – dodała formacja.


