Likwidacja Inspektoratu Wewnętrznego SW przesądzona? Komisja poparła projekt zmian

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka poparła w środę projekt zmian w ustawie o Służbie Więziennej, który zakłada likwidację Inspektoratu Wewnętrznego Służby Więziennej. Wiceszefowa resortu sprawiedliwości Maria Ejchart przekonywała, że koszty funkcjonowania tej jednostki są niewspółmierne do efektów jej pracy.
Inspektorat Wewnętrzny Służby Więziennej (IWSW) powstał w 2022 r., by odpowiadać za rozpoznawanie, zapobieganie i wykrywanie przestępstw popełnionych w szczególności przez osadzonych lub tymczasowo aresztowanych, którzy przebywają w zakładach karnych albo aresztach śledczych, a także przez funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej. Projekt nowelizacji, który zakłada likwidację tej służby, przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości.
”Nie potrzebuję służby, która jest poza kontrolą Sejmu, poza kontrolą koordynatora ds. służb specjalnych, która jest w rękach wyłącznie jednej osoby, ministra sprawiedliwości. I minister sprawiedliwości też takiej służby nie potrzebuje. I właśnie dlatego ją likwidujemy, dlatego że są organy państwa, nadzorowane przez innych ministrów, które są uprawnione do tego, żeby ścigać i wykrywać przestępstwa, które są popełniane również za murami zakładów karnych i aresztów śledczych” - powiedziała wiceminister pytana przez posłów PiS o powody nowelizacji.
Poza wskazaniem braku kontroli IWSW Ejchart przekonywała także, że koszty funkcjonowania tej jednostki są niewspółmierne do efektów jej pracy. Podała, że wykrywalność IWSW dotycząca niedozwolonych rzeczy wśród osadzonych jak np. środków łączności i substancji psychoaktywnych była o wiele niższa niż ta, którą realizowała w tym samym czasie Służba Więzienna. Dodała, że dotychczasowy koszt funkcjonowania Inspektoratu sięgnął ponad 20 milionów zł. Wiceszefowa MS podkreśliła też, że powołanie IWSW w okresie rządów Zjednoczonej Prawicy było wyrazem braku zaufania wobec Służby Więziennej. „Było wynikiem założenia, że Służba Więzienna jest obarczona grzechem korupcji i że IWSW będzie lekarstwem na te grzechy” - dodała.
Propozycję likwidacji IWSW krytykowali posłowie PiS. „Każdy, kto się zajmuje nadzorem jednostek penitencjarnych wie, że tam między innymi właśnie jest zarzewie przestępczości. Jeżeli jest kilkadziesiąt tysięcy ludzi skazanych za to, że popełnili jakieś przestępstwo i siedzą w jednostkach mordercy, różne osoby, to właśnie w tych miejscach często jest zarzewie nowych przestępstw” - ocenił b. wiceszef MS Michał Wójcik (PiS).
W ocenie innego b. wiceszefa MS Michała Wosia (PiS) Inspektorat Wewnętrzny Służby Więziennej to „porządne narzędzie do tego, żeby zlikwidować, a przynajmniej skrajnie ograniczyć, przestępczość narkotykową za kratami. „A państwo postanowili nie tylko z tego narzędzia nie skorzystać, ale zaorać instytucję, która naprawdę została dobrze zorganizowana i już miała pierwsze sukcesy” - dodał Woś zwracając się do Ejchart i innych przedstawicieli resortu sprawiedliwości.
WIDEO: Na „pasku”, czyli jak Mińsk atakuje migrantami