Reklama

Służba Więzienna

Jak Służba Więzienna chce przyznać grudniowe nagrody?

Fot. Facebook Służb Więzienna
Fot. Facebook Służb Więzienna

Zaproponowany przez Dyrektora Generalnego Służby Więziennej podział środków przeznaczonych na wypłatę nagród uznaniowych w grudniu 2022 był dla mundurowych nie do przyjęcia. Jak oceniali związkowcy, miał on dyskryminować funkcjonariuszy na podstawie miejsca pełnienia służby. Ktoś, jak widać, głos ten usłyszał, bowiem sytuacja się zmieniła, a nowa wersja dokumentu dotyczącego przyznawania nagród zawiera już mocno zmodyfikowane propozycje.

Reklama

Główne założenia uruchomienia w grudniu środków finansowych na nagrody - i dla pracowników, i dla funkcjonariuszy - przedstawił parę dni temu szef Służby Więziennej. I jak dowiedzieli się wtedy mundurowi, formacja inne kwoty przeznaczyć miała na funkcjonariuszy pełniących służbę w pionie administracyjnym oraz tych, którzy działają w bezpośrednim kontakcie z osadzonymi, co związkowcy uznali za dyskryminację. Centralny Zarząd SW wycofał się jednak z tej wersji, bo nowy dokument nie zawiera już takich podziałów. Zgodnie z oficjalną wersją, nagrody wypłacone zostaną 20 grudnia, a ich średnia wysokość dla mundurowego wyniesie 2 435 złotych brutto.

Reklama

Minimalna wysokość grudniowej nagrody to 1 tys. złotych, a maksymalna to 5 tys. złotych brutto dla grupy A oraz 4 tys. złotych dla grupy B. Wypłata zwiększa się o tysiąc złotych, jeśli funkcjonariusz od lipca odnotował pełną frekwencję, czyli nie skorzystał ani razu ze zwolnienia lekarskiego. To wpływa na maksymalne wartości, które zwiększają się do 6 tys. złotych brutto w przypadku grupy A oraz 5 tys. złotych brutto dla grupy B (grupy odpowiadają zróżnicowaniu zakładów i aresztów ze względu na ich specyfikę).

O tym, jaka nagroda trafi do konkretnego funkcjonariusza Służby Więziennej decydował będzie przełożony do spraw osobowych.

Reklama

Czytaj też

Co istotne, skorzystanie ze zwolnienia lekarskiego od lipca do grudnia br. nie oznacza automatycznego obniżania grudniowej nagrody. Wszystko zależy od liczby dni, które L4 obejmowało i jego charakteru. Do jego wymiaru nie są bowiem zaliczane te, za które funkcjonariusze otrzymują - zgodnie z przepisami - 100 proc. uposażenia, z wyłączeniem zwolnieniem z tytułu ciąży. I tak, do 14 dni na L4 nie powoduje obniżenia nagrody, ale już jeśli wyniosło ono od 15 do 30 dni, to spada ona o 50 proc. Jeśli zwolnienie trwało powyżej 30 dni, to zostaje ona obniżona już o 100 proc. W przypadku mundurowych przebywających na urlopach macierzyńskich, tacierzyńskich czy rodzicielskich, nagroda jest niższa o 1/180 za każdy dzień nieobecności.

Grudniowe nagrody mogą trafić także do tych więzienników, którzy służbę w formacji rozpoczęli w lipcu br., ale może ona wynieść maksymalnie 750 złotych. Co więcej, kwota ta będzie niższa o 1/180 za każdy dzień pozostania poza służbą, albo w ogóle nie będzie przysługiwała, jeśli mundurowy skorzystał z jakiegokolwiek L4. No chyba że - w drodze wyjątku - zostanie podjęta decyzja o wypłaceniu tych środków, ze względu na to, że funkcjonariusz wypełniał obowiązki "w sposób wyróżniający".

Zgodnie z zasadami określonymi przez formację, grudniowe nagrody nie trafią do mundurowych, którzy mieli określone przepisami przerwy w wykonywaniu obowiązków służbowych, odbywają karę dyscyplinarną lub wszczęto ją wobec nich, są zawieszeni w czynnościach lub oceniono, że nie wywiązują się z obowiązków służbowych bądź są nieprzydatni na zajmowanym stanowisku.

Czytaj też

Nowy podział środków ocenili już związkowcy z NSZZ "Solidarność", którzy podkreślają, że to związkowy sukces (obejmujący także NSZZ FiPW), bowiem formacja odstąpiła od dzielenia mundurowych ze względu na miejsce pełnienia służby. "Funkcjonariuszy pełniący służbę w bezpośrednim kontakcie z osadzonymi należy doceniać, ale nie kosztem innych, dlatego powinien funkcjonować >>dodatek za kontakt<<" - dodają. Podział na administrację i tzw. pierwszą linię powodować miał, jak czytaliśmy w piśmie które opublikowali parę dni temu, napięcia między funkcjonariuszami i przekładać się na "obniżenie morale załóg w jednostkach penitencjarnych".

Reklama

Komentarze (3)

  1. Teodycea

    Nie ma czegoś takiego jak urlop tacierzyński, kiedy ten błąd powielany przez autora pisma AJ. ostanie zastąpiony prawidłową nazwą, tj. urlopu ojcowskiego? Wstyd, a pismo wysyłane do wszystkich jednostek.

  2. Bolo1978

    To super dyskryminacji ciąg dalszy. Nie każde L4 to ściema. Niektórzy chorują mają operacje zabiegi chirurgiczne i są traktowani jak ściemniacze. To do zobaczenia po nowym roku L4 trzeba pociągnąć nie ma nagrody nie ma pracy

  3. BolekTW

    To chociaż chłopakom z SW coś rzucili bo Policji średnio 600zł brutto... tyle samo było na Święto Policji i to całe premie i nagrody w 2022 roku...

Reklama