Reklama
  • WIADOMOŚCI

Zabił 13-latkę 15 lat temu. Dzięki przełomowej metodzie policjanci znaleźli sprawcę

Po 15 latach Policja znalazła sprawcę zbrodni
Po 15 latach Policja znalazła sprawcę zbrodni
Autor. Policja Pomorska

Śledczy rozwiązali jedną z najgłośniejszych niewyjaśnionych spraw kryminalnych ostatnich lat. Po niemal 15 latach od zabójstwa 13-letniej Izabeli Strzałkowskiej zatrzymano 37-letniego mieszkańca Gdyni. Przełom umożliwiło wykorzystanie po raz pierwszy w Polsce genealogii genetycznej, która doprowadziła do wytypowania podejrzanego.

Po niemal 15 latach od zabójstwa 13-letniej Izabeli Strzałkowskiej śledczy zatrzymali 37-letniego mieszkańca Gdyni podejrzanego o popełnienie zbrodni. Przełom w jednej z najgłośniejszych niewyjaśnionych spraw kryminalnych ostatnich lat nastąpił dzięki zastosowaniu pierwszy raz w Polsce rewolucyjnej metody opartej na genealogii genetycznej, która pozwoliła wytypować podejrzanego. Analizy porównawcze DNA potwierdziły pełną zgodność profilu podejrzanego z materiałem zabezpieczonym na ciele ofiary 15 lat temu.

Do zabójstwa doszło 23 sierpnia 2011 roku w gdyńskiej dzielnicy Dąbrowa. Tego dnia 13-letnia Izabela Strzałkowska odprowadziła koleżankę na przystanek autobusowy, po czym ruszyła do domu. Nigdy tam nie dotarła. Jej ciało odnalazła matka około 300 metrów od miejsca zamieszkania. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci było uduszenie wskutek ucisku na szyję.

Śledztwo umorzono, ale policjanci pracowali dalej

Pierwsze śledztwo w tej sprawie było prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Gdańsku i było jednym z największych postępowań kryminalnych prowadzonych w regionie. Przesłuchano 805 świadków, pobrano materiał DNA od 685 osób, uzyskano ponad 110 opinii biegłych oraz zabezpieczono obszerny materiał dowodowy. Mimo zaangażowania znacznych sił i środków nie udało się ustalić zabójcy. W czerwcu 2013 roku postępowanie zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawcy.

Policjanci podkreślają jednak, że nigdy nie przerwali poszukiwań. Sprawą przez kolejne lata zajmowali się funkcjonariusze Archiwum X Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku oraz prokuratorzy. Przełom nastąpił po przejęciu sprawy przez Prokuraturę Regionalną w Gdańsku w 2020 roku. Prokurator przygotował szczegółową analizę dotychczasowego materiału dowodowego, a następnie wspólnie z policjantami rozpoczął jego ponowną weryfikację.

Śledczy przesłuchali kolejnych świadków i uzyskali dziesiątki nowych opinii biegłych z zakresu genetyki, medycyny sądowej, daktyloskopii, informatyki, fizykochemii czy profilowania kryminalnego. Łącznie w całym śledztwie przesłuchano ponad 950 osób, pobrano ponad 900 próbek DNA oraz sporządzono blisko 150 opinii specjalistów.

Kluczowe znaczenie miało także odpowiednie zabezpieczenie materiału biologicznego pozostawionego przez sprawcę na ciele ofiary. Dzięki temu, mimo upływu lat, możliwe było wykonanie nowych badań z wykorzystaniem nowocześniejszych metod śledczych.

DNA potwierdziło podejrzenia

Największy przełom przyniosło zastosowanie genealogii genetycznej – metody wykorzystywanej od lat przez amerykańskie organy ścigania do identyfikacji sprawców niewyjaśnionych zbrodni. Na polecenie prokuratora powołano zespół biegłych, który przez dwa lata analizował powiązania rodzinne profilu DNA sprawcy w rozbudowanych bazach genealogicznych. Dzięki temu udało się wytypować konkretnego mężczyznę jako osobę mogącą mieć związek ze zbrodnią.

Jak podkreślają śledczy, genealogia genetyczna nie stanowi dowodu winy, lecz jest narzędziem pozwalającym zawęzić krąg osób wymagających dalszej weryfikacji. 21 lipca 2026 roku policjanci zatrzymali w Gdyni 37-letniego M.S. Na polecenie prokuratora pobrano od niego materiał biologiczny, który został przekazany do dwóch niezależnych laboratoriów – w Gdańsku i Krakowie.

Według prokuratury mężczyzna już podczas zatrzymania przyznał się do zabójstwa. Następnie usłyszał zarzut zabójstwa w związku ze zgwałceniem 13-letniej dziewczynki. Podczas przesłuchania w obecności obrońcy ponownie przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu, po czym skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień.

Trzymiesięczny areszt i dalsze śledztwo

Sąd Rejonowy Gdańsk–Południe zastosował wobec podejrzanego trzymiesięczny tymczasowy areszt. W uzasadnieniu wskazał na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanego czynu oraz grożącą podejrzanemu surową karę.

Śledczy zapowiadają dalsze czynności procesowe, w tym przeprowadzenie badań psychiatrycznych, psychologicznych i seksuologicznych podejrzanego. Mężczyźnie grozi kara od 12 do 15 lat pozbawienia wolności, 25 lat więzienia albo dożywotnie pozbawienie wolności.

To kolejna sprawa rozwiązana przez gdańskie Archiwum X po wielu latach od momentu popełnienia zbrodni. Zdaniem śledczych pokazuje ona, że rozwój metod badań genetycznych oraz konsekwentna analiza zgromadzonych dowodów mogą doprowadzić do przełomu nawet w sprawach uznawanych za niewykrywalne.

Reklama

Zobacz również

Reklama